Megality to starożytne wielkie kamienie, kamienne kręgi, piramidy. Tam też są miejsca anomalii magnetycznych.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anomalia grawitacyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anomalia grawitacyjne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 czerwca 2023

„Generalny Remont ” Ziemi zaczynamy od starożytnych anomalii magnetycznych. 2.

 


Motto:
„Mamy wielką pokorę przed tym miejscem. Tu jest inna fizyka jaką znamy. Zapytałam - Jaka fizyka? Odpowiedzieli : Wyższa fizyka. Powiedzieli to ludzie z dużym doświadczeniem i wiedzą techniczną oraz świadomością."  „Jak zwykle najtrudniej zrozumieć proste sprawy żyjąc w XXI w, mając do dyspozycji współczesną wiedzę i technologie.”

zdjęcie Internet


Po publikacji cz.1 artykułu na kilku Blogach i Fb zrobiła się dziwna cisza.

http://legendarnemegality.blogspot.com/2023/05/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

Czyżby to tylko „cisza przed burzą?” Nikt nic nie pisze i nie mówi na ten temat, bo nie wierzą w istnienie anomalii magnetycznych w ziemi? A może dlatego, że na nich to nie działa? Ale dlaczego na nich nie działa? To jest ważne pytanie na które szukałam odpowiedzi i postaram się odpowiedzieć.

Różnica w odkrywaniu anomalii magnetycznych w miastach, na wsi, na polach, w lesie...

W lesie jest zupełnie inne odczucie i zrozumienie całej tej sprawy z anomaliami magnetycznymi lub grawitacyjnymi niż w mieście. Gdybym przebywała tylko w Gdyni to raczej byłyby niewielkie szanse abym zrozumiała co tam tak naprawdę okresowo w interwałach promieniuje w różnych miejscach w ziemi. W dzisiejszych czasach jedynie na wsi z daleka od szumu miast, anten 5G i linii elektrycznych wyraźnie odczułam cykliczność dziwnych energii wypływających z miejsca anomalii magnetycznej. Nie bez znaczenia jest fakt, że to miejsce jest znane od pokoleń wśród okolicznej ludności, czego nie można powiedzieć o miastach i przybyszach z całej Polski, których te sprawy nie interesują. Dla przykładu: Gdynia jest stosunkowo młodym miastem portowym. Tutaj przybyli ludzie z całej Polski głównie za pracą. Jest tam wiele tajemnic w ziemi o których przybysze z innych regionów Polski nie mają pojęcia.

Szum miast i cisza na wsi to zupełnie inne światy. Pobyt na wsi pozwolił mi zwrócić uwagę na cykliczne silne energie, które mają wpływ na moje zdrowie i samopoczucie. Ale nie tylko na mnie, gdyż dotyczy to nas wszystkich. Jeżeli tego typu urządzenia w ziemi w miejscach anomalnych jakie opisałam w 1 cz. nadają sygnały za pomocą różnych fizycznych fal, m.in. fal radiowych, to zrozumieją to fizycy i astronomowie i każdy inteligentny człowiek.

http://legendarnemegality.blogspot.com/2023/05/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

Z moich obserwacji wynika, że w tych miejscach przez długie lata było promieniowanie czerwone, a rok temu nagle te kolory się zmieniały w stosunkowo szybkim tempie, na zielone, ultrafioletowe, a obecnie platynowe. Kolor czerwony trwał 11 lat. Wiemy, że jest to kolor podstawowy w widmie światła białego. Rok temu (czerwiec 2022) kolor się zmienił na zielony, w kwietniu 2023 był ultrafiolet, a obecnie od 11.06.23 jest kolor platynowy. Zmieniało się to szybko na przestrzeni ostatniego roku! Dlaczego? O czym to świadczy? Gdy to wszystko „buzowało” w przyśpieszonym tempie działy się różne rzeczy, które były sprzeczne z logiką, dlatego w końcu „zaklęłam: do cholery co tutaj się dzieje?!” Dlatego na końcu napisałam -„Odnoszę wrażenie, że poniekąd w ten sposób „obrywamy” rykoszetem, bo urządzenia w anomaliach nie przyśpieszyły bez powodu! Czy w ten sposób KTOŚ chce nas przygotować do jakiegoś ważnego, globalnego wydarzenia? Pytanie - ilu wrażliwych ludzi to zauważy i zrozumie? Dlatego od kilku miesięcy analizuję i badam tę sprawę i doszłam do wniosku,, że to zaledwie „czubek góry lodowej”, gdyż chodzi o coś dużo ważniejszego niż mi się wydawało.”

W anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie jest spektrum różnego rodzaju promieniowań rozchodzących się falowo. Mają one wpływ na stan zdrowia i psychikę, ale mogą mieć też wiele innych zastosowań. Jednym z nich to sygnalizacja na najwyższym poziomie kosmicznym dla statków kosmicznych TWORCY tych urządzeń na całej Ziemi. Wooowww... Bajka! To science fiction! Sprawdzimy to...!

Czy w ten sposób zaczynają się realizować stare proroctwa  opisane w symbolach w proroctwie Apokalipsy? Czy „pieczęcie” tajemnicy już zostały zerwane, bo jesteśmy na takim poziomie wiedzy i technologii, że jesteśmy w stanie to pojąć rozumem?

A o tym w symbolach proroctwo mówi tak: BT ap.22. 

1 I ukazał mi rzekę wody życia,

lśniącą jak kryształ,

wypływającą z tronu Boga i Baranka.

2 Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką,

po obu brzegach,

drzewo życia, rodzące dwanaście owoców -

wydające swój owoc każdego miesiąca -

a liście drzewa [służą] do leczenia narodów2.

3 Nic godnego klątwy

już [odtąd] nie będzie.

I będzie w nim tron Boga i Baranka,

a słudzy Jego będą Mu cześć oddawali.

4 I będą oglądać Jego oblicze,

a imię Jego - na ich czołach.

5 I [odtąd] już nocy nie będzie.

A nie potrzeba im światła lampy

i światła słońca,

bo Pan Bóg będzie świecił nad nimi

i będą królować na wieki wieków.

6 I rzekł mi:

«Te słowa wiarygodne są i prawdziwe,

a Pan, Bóg duchów proroków,

wysłał swojego anioła,

by sługom swoim ukazać, co musi stać się niebawem.

7 A oto niebawem przyjdę.

Błogosławiony, kto strzeże słów proroctwa tej księgi».

Dodam tylko... tam gdzie są te urządzenia były miasta Twórców w czasach Pierwszej Cywilizacji. Były zasilane energią bezprzewodową. O tym również mówił i pisał amerykański „śpiący prorok” Edgar Caycy oraz Nikola Tesla i inni.

A co mówią psychotronicy?

Zadzwoniła znajoma psychotroniczka z zapytaniem: Masz duże doświadczenie w badaniach tego typu miejsc... Jak ty to czujesz, odkrywasz?

Dotarło do mnie, że oni tego nie czują, nie widzą i nie rozumieją! Dlaczego więc mówią i piszą o „miejscach mocy” ? Po co robią w takich miejscach „spędy” skoro nie wiedzą jaka to MOC? Czyja MOC? Są różne miejsca anomalii magnetycznych lub grawitacyjnych i na jednych działają pozytywnie, a na innych źle! Co ciekawe w tych miejscach ci niby wrażliwi ludzie zachowują się jak Zulusi w Afryce - bębny, gongi i misy tybetańskie, tańce i medytacje.... I co z tego wynika i dla kogo? Dla mnie jest jeden wniosek! Świadome lub nie, ale jest to uwstecznianie cywilizacji i wiedzy do poziomu Zulusów w Afryce.

Wzór energii anomalii magnetycznej...

Jak to czuję i skąd to wiem? Gdy po raz pierwszy w sierpniu 2011 roku stanęłam w anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie  poczułam silne zawroty i ból głowy, aż się niedobrze robiło. Nikt kto tego nie doświadczył nie jest wstanie zrozumieć. Wszystko coraz mocniej i szybciej wirowało i falowało. Wiedziałam, że jeżeli czegoś nie zrobię natychmiast, to zwariuję, albo zniknę... Widziałam inną rzeczywistość! Gdzie ja jestem?! Resztkami sił pomyślałam – jaki jest kierunek wiru? Zbierałam grzyby w lesie i nie byłam przygotowana na taką sytuację. Z radiestezji wiedziałam jak sprawdzić kierunek wiru. Nie miałam żadnych wahadeł (bo ich nie używam, tylko podczas kursu ponad 30 lat temu!) ale poddałam ciało wirującej energii i okazało się, że to wir prawy. Ten wir i energia powodowała straszny ból głowy, podobnie u innych osób. Kierunek wiru w tej anomalii jest przeciwny do (wiru) obrotów Ziemi w czasie 24 godz. wokół własnej osi i po orbicie wokół Słońca. Ważny jest też kierunek wiru naszej Galaktyki. Są to dla mnie wzorcowe wiry, a nie konwencje jaką przyjęli radiesteci, elektrycy, fizycy i inni  gdzie prawy wir jest pozytywny, a lewy negatywny. Dla KOGO jest on pozytywny, a dla kogo nie? (To jest ciekawa sprawa!) A więc poszłam w lewo zgodnie z wirem Ziemi krążąc w miejscu anomalii. Za trzecim razem puściło. Wyszłam z tej pułapki o własnych siłach. Ta energia i wir stał się dla mnie WZORCOWYM odniesieniem do innych tego typu miejsc anomalnych w których są te same urządzenia. Jestem uwrażliwiona na tego typu wiry energii i miejsca anomalne. Można to porównać do alergii... Ponieważ zasięg oddziaływania tej anomalii magnetycznej ma 32 km lub więcej(!), po prostu czuję te falujące energie jadąc samochodem, pociągiem, autobusem np. na trasie do Kościerzyny, Gdyni, Gdańska, Krakowa, itd. Znajomi z którymi jeździłam po Polsce, byli nie raz świadkami tego jak źle się czułam. Utrudniało mi to normalne funkcjonowanie w przeciwieństwie do rodziny oraz psychotroników jakich znałam.

Czy w Nowej Kiszewie w miejscu anomalii nadal jest wir prawy? Nie. Zmieniła się polaryzacja. Dlaczego? Został przekroczony poziom częstotliwości.... Sprawdźcie to sami. Ja od kwietnia 2023 r. gdy poczułam, że jest „punkt zero” czyli wystąpiło zjawisko intensyfikacji cyklów zaczęłam czuć się zdecydowanie lepiej. Nie mam bólów i zawrotów głowy, chociaż czasami odczuwam dziwne osłabienie w czasie cotygodniowej cyklicznej „erupcji” energii z pobliskiej anomalii. Jest to wskazówka dla mnie, że to wciąż na mnie działa ale bardzo łagodnie. W częstotliwości energii platynowej dla mnie jest to zupełnie inne odczucie... A jak to wpływa na innych?

Kilka dni temu pojechałam do Kościerzyny i w tych samych miejscach anomalii magnetycznych o których pisałam w 1 cz. odczuwałam delikatny ucisk, ale już nie robiło mi się niedobrze i nie było zawrotów głowy gdyż jest tam wysoka częstotliwość promieniowania.

Co mówią ludzie nauki?

Z rozmów ze znajomymi inżynierami, którzy byli w anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie dnia 29.04.2023. wynika, że oni nie wiedzą jak to badać. Padły znamienne słowa: „Mamy wielką pokorę przed tym miejscem. Tu jest inna fizyka jaką znamy. Zapytałam - Jaka fizyka?  Odpowiedzieli : Wyższa fizyka. Powiedzieli to ludzie z dużym doświadczeniem i wiedzą techniczną oraz świadomością. 

Jeden z panów inżynierów zapytał: czy tutaj było jakieś miejsce pochówków w przeszłości? Odpowiedziałam: Nic o tym nie wiem. Tu był zawsze las, ale może kiedyś w dawnych czasach coś tutaj się działo.... Tylko skąd tutaj tak silne cykliczne promieniowanie?! Pytanie pana inżyniera zaskoczyło mnie, ale też dało do myślenia...

Były długie dyskusje i pytania czy powstanie zespół doświadczonych specjalistów z wielu dziedzin ścisłej wiedzy i nauki oraz czy będą pieniądze na przygotowanie Projektu? Czy Uczelnie TECHNICZNE w Polsce podejmą się tego zadania? Mają możliwości i środki na tego typu badania, ale co z tym zrobią?!!

Jest jednak jeden najważniejszy problem, który uniemożliwi powstanie takiego Projektu i dotyczy każdego z nas....

Obecna wojna na Ukrainie może w każdej chwili wciągnąć Polskę do wojny i zamienić nasze życie w koszmar. Wszyscy jesteśmy  świadomi, że byłaby to ostatnia wojna.... Nie ma czasu na długoletnie badania, ale coś trzeba zrobić.

Jako wizjonerka wiem i pisałam kilka lat temu, że zostało wybranych ponad milion osób (1 000 000 000) na całej Ziemi. W Polsce trzy tysiące ludzi. Przez KOGO zostali wybrani? Przez Twórcę... Do czego? Tego nie wiedziałam, aż do teraz! Jest to PROJEKT zakrojony na wielką skalę i biorą w nim udział inteligentni ludzie na całej Ziemi. Zobaczcie na Yt, ile ważnych i ciekawych informacji wypłynęło w ostatnich latach w każdej dziedzinie! Ale tu Polska....

Zastanawiałam się co można zrobić już teraz ze sprawą anomalii magnetycznej? Macie jakiś pomysł?

Przeglądając filmiki na Yt natrafiłam na film, który może być podpowiedzią dla każdego myślącego i poszukującego człowieka. Wyjaśnia jak nawiązać kontakt z innymi istotami w dowolnym miejscu w Polsce i na całej Ziemi. Uważam, że można to zastosować w miejscach anomalii magnetycznych i grawitacyjnych. Oczywiście możliwości badawczych jest wiele, ale od czegoś trzeba zacząć, gdyż czasu jest niewiele.

Dlaczego o tym pomyślałam? Podobne nagrania zrobiłam z Adamem S. w Odrach za pomocą MP3 już w 2010 r. Najpierw nagraliśmy szumy – sygnały jakie dochodziły z legendarnego „diabelskiego kamienia” w Leosi, a potem z kamienia kluczowego w Odrach k/ Czerska oraz w Grzybnicy k/Koszalina. Przez te kamienie przechodzą pasma kosmiczne w których są fale radiowe. Kiedyś pisałam i mówiłam na ten temat dużo. Potem zajęło się tym wojsko...

Jeżeli w miejscach anomalii magnetycznych są urządzenia tego typu jak w anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie, to może należy się połączyć z tym urządzeniem w ziemi za pomocą, np. MP4, radia, itp., zadawać pytania, nagrywać, a potem odsłuchać. Może trzeba zrobić wiele prób zanim otrzymamy odpowiedzi.

Zakresy fal są oknami do kontaktu!

 Z kim chcemy się kontaktować? Jaki zakres fal??! Podpowiedź jest w kolorach, które zaobserwowałam w anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie w czasie 12 lat.

Analizując zmieniające się kolory częstotliwości promieniowania „czerwonej lampy” w Nowej Kiszewie doszłam do wniosku, że ma to duże znaczenie i jest logiczne. Przez 11 lat był kolor czerwony, w zeszłym roku zielony, wiosną tego roku ultrafiolet, a od kilku dni (11.06.23) kolor platynowy. Każdy z tych kolorów jest częstotliwością promieniowania, długością fal... Należy to dokładnie zrozumieć i przedyskutować z elektrykami, fizykami lub astronomami. Czy kontakt jest możliwy tylko w zakresie fal radiowych, czy innych długościach fal kosmicznych? Jakie częstotliwości powinniśmy brać pod uwagę?

Kolor czerwony - w radiestezji oraz w fizyce,  to kolor podstawowy w widmie światła białego.

Kolor platynowy jest najwyższy i dotyczy kosmosu oraz inteligencji i duchowości CZŁOWIEKA.

Wszyscy niedowiarkowie zabierajcie się do pracy!

Proponuję pytania:

1.      kto jest Twórcą tych urządzeń w ziemi?

2.      Czy właścicielami tych urządzeń są teraz „dzierżawcy”?

3.      Czy te urządzenia zostały zmanipulowane przez OBCYCH i kiedy?

4.       Czy są to urządzenia dla zrównoważonego rozwoju Człowieka czy zmanipulowano to na potrzeby    OBCYCH?

5.       Czy było to w czasie Pierwszej Super Cywilizacji naszych przodków czy później?

6.       Dlaczego doszło do zagłady ICH cywilizacji  i kolejnych?

7.       Czy w manipulacji tych urządzeń brali udział inni Twórcy – BOGOWIE?

8.       Czy są to najwyższe wibracje czy będą jeszcze wyższe?

9.       Czy urządzenia w miejscach anomalnych na Ziemi służą do kontaktu kosmicznego?

10  Czy zmieniające się kolory czyli częstotliwości promieniowania w urządzeniach są wskazówką, że     zbliża się armia statków kosmicznych?

11    Czyja armia kosmiczna ma tak wysokie wibracje?

12    Czy mamy się przygotować na ich przyjście?

13    KTO jest ich DOWÓDCĄ?

14       Czy każdy może z nimi rozmawiać czy tylko wybrane przez nich osoby np. ze świata nauki, wojska?

15    W jakim celu przybyli?

Zestaw pytań jest długi w zależności kto zadaje pytania....

W cyklicznie powtarzającej się „erupcji” niesamowitego promieniowania z anomalii magnetycznej zauważyłam powtarzające się energie mające wpływ na stan zdrowia i psychikę, ale również cykliczność zdarzeń w rodzie, rodzinie, w moim życiu. To jest w „pakiecie” tych promieniowań jak program, który dawno temu został celowo zmanipulowany dla potrzeb kogoś, kto wiedział jak to działa, aby uderzyć, zniszczyć.... Zwróciłam uwagę na to, że ważna w jest grupa krwi, jednak najważniejszą sprawą jest czy osoba ma Duszę Człowieka czy innych istot, dla których zmanipulowano te urządzenia. Ta sprawa wymaga osobnego omówienia i sprawdzenia. Czy dlatego jedni czują się w tym miejscu źle, a na innych to nie działa? Należy to wziąć pod uwagę!

Badając tego typu miejsca pamiętajcie - nie klękać przed urządzeniami kosmicznymi lecz badać i zadawać pytania chociażby za pomocą RADIA! Czy rozumiecie z czym – KIM mamy do czynienia? Czy jesteśmy potomkami inteligentnej cywilizacji CZŁOWIEKA, czy potomkami OBCYCH w otoczkach chitynowych – jak powiada dr Aleksander Woźny w swoich wykładach dla tvtagen..

Zrozumiałam najważniejszą sprawę. Włączone urządzenia kosmiczne, które wciąż działają w miejscach anomalii i to na najwyższych obrotach, to przygotowanie na PRZYJSCIE CHRYSTUSA.

Czy potrafimy odczytać te sygnały jak cywilizowani i świadomi ludzie, a nie jak ludy prymitywne?

Co mówią na ten temat radiowcy?

„Rozmowy z duchami przez odbiornik radiowy”

https://www.youtube.com/watch?v=xzOwf695bFk

„Czy istnieje możliwość rozmowy z istotami nie z tego świata za pomocą radioodbiornika? Co to jest transkomunikacja? Czy fale radiowe łączą nasz świat ze światem duchowym? Jak samemu przeprowadzić eksperyment rozmowy z istotami nie z tego świata?”

„Czy radio może odbierać "duchy"?”

 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3661308.html

Niektóre komentarze w tym linku!

„Raczej przydałby się tutaj analizator widma częstotliwości. Chodzi o wykrycie anomalii w danym miejscu w porównaniu z miejscami fizycznie podobnymi. (ale bez "przeszłości")

Samo radio może nie wystarczyć, bo sam przekaz może być nie zrozumiały, przyśpieszony itp.DJ_KLIMA”

„khoam napisał: Ta energia nie jest wcale teoretyczna. To biopole energetyczne (w tym elektromagnetyczne), które jest w stanie oddziaływać na struktury elektroniczne, w tym wypadku pole to wytwarzane jest przez słuchacza. Klasyczny i znany z fizyki kwantowej tzw. efekt obserwatora - sam akt obserwacji wprowadza zmiany do obserwowanego zjawiska. Nie ma w tym żadnych duchów czy magii.”

„Masz rację, lecz nie do końca gdzie rysunek po lewo to potwierdza. Przy dobrze zestrojonym radiu będziemy słyszeć w słuchawkach odbicie naszych myśli które zostaną zarejestrowane na taśmie, ale tylko w przypadku kiedy w eterze nic się nie dzieje. O ile w danym miejscu są wartości skoków pola elektrycznego bez fizycznej obecności człowieka, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że w czasie takiego zdarzenia głowica oprócz naszych myśli zarejestruje głos "osób" trzecich w stosunku 1:1 co też usłyszymy w słuchawkach, (samych siebie, oraz "kogoś jeszcze". Nie nasze myśli) kiedy znajdziemy się w owym miejscu.  Aleksander_01”

„khoam napisał: Klasyczny i znany z fizyki kwantowej tzw. efekt obserwatora - sam akt obserwacji wprowadza zmiany do obserwowanego zjawiska. Nie ma w tym żadnych duchów czy magii. Czyli pomiar natężenia prądu to też efekt obserwatora elektryka.

Teraz na poważnie - gdzieś słyszałem takie coś o tych zjawiskach, że tak jak jakieś żyjątko, które zna tylko dwa wymiary tz. porusza się tylko po płaszczyźnie, nie wie że jest góra czy dół. Podobnie z "duchami", wierzę że jest taka "energia" ale jak ją zmierzyć, uchwycić, pojąć, zbadać to chyba nasze mózgi nie są na to gotowe. Ponoć człowiek wykorzystuje swój mózg tylko w iluś tam procentach, a co z resztą? Może właśnie ta reszta pozwoliłaby na takie "kontakty". Uważam, że pomimo odkryć naukowych, wielkiego postępu technologicznego ludzkość jest na początku drogi jeśli idzie o ...nazwijmy to duchy. Przecież o mózgu praktycznie nic nie wiemy (oprócz radzieckiej lobotomii).”

„Khoam    http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=470077&nr_str=6

Określono tylko, że tego typu zjawisko występuje na falach krótkich w zakresie ok 6 - 8 MHz i ultrakrótkich 69 - 72 MHz. W innych zakresach zjawisko nie występowało.”

Ale może teraz występuje? Sprawdźcie na częstotliwości koloru - czerwony, zielony, ultrafiolet, platynowy.

 „Raczej przydałby się tutaj analizator widma częstotliwości. Chodzi o wykrycie anomalii w danym miejscu w porównaniu z miejscami fizycznie podobnymi. (ale bez "przeszłości") Samo radio może nie wystarczyć, bo sam przekaz może być nie zrozumiały, przyśpieszony itp.”

Słuszna uwaga! Tak się składa, że w ostatnich tygodniach oglądając filmiki na Yt zwróciłam uwagę, na to, że w tłumaczeniu filmów za pomocą AL (sztuczna inteligencja) powtarza się pewien falowy rytm w wypowiedziach – szybko, wolniej, bardzo wolno, normalnie i znowu bardzo szybko....Przypominało mi to rytm falowej energii z anomalii rozchodzącej się w kształcie pierścieni na odległość 32 km. To jest niesamowite! Czy AL jest podłączony do anomalii ? Jeżeli anomalne miejsca mają wpływ na AL to dla każdego myślącego człowieka jest to ważna wskazówka.

Żyjemy w czasach ostatecznych i bierzemy udział w APOLALIPSIE opisanej w NT. Trwająca ponad trzy lata globalna pandemia i od ponad roku wojna na Ukrainie uświadomiła nam wszystkim, że to proroctwo realizuje się na naszych oczach. „Zaraza, wojna, głód i śmierć.” Jeżeli dojdzie do totalnej wojny atomowej nikt nie przeżyje. Błędy, które zostały popełnione w Pierwszej Cywilizacji, a potem w Drugiej, Trzeciej i naszej obecnie nakładają się – kumulują się - co zaobserwowałam w pakiecie cykliczności anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie.

W Ewangelii Jezus Chrystus mówi -  „a gdyby czas nie został skrócony nikt by nie przetrwał”. Zawsze mnie te słowa zastanawiały. Kumulacja „błędów” z poprzednich cywilizacji  w naszej cywilizacji jest bardzo wyrazista... Tylko czy ówcześni ludzie byli świadomi, że ktoś celowo wprowadził te „wirusy” i dlaczego?!  Komu zawdzięczamy te „błędy” w programie zrównoważonego rozwoju cywilizacji, który przygotował Główny Szef – Twórca? Dlaczego w Biblii jest mowa o zbuntowanych aniołach oraz o starodawnym Wężu i Smoku? Jedno jest pewne - trwa proces „przyjścia Królestwa Kosmicznego” na które czekamy zgodnie z wiarą i ideą wszystkich Chrześcijan. Inne religie i kultury nie czekają! Dlaczego? Czy mają inne programy w swoich anomalnych miejscach mocy?

Nikt z nas nie przewidział tego jak to będzie wyglądało, ale od roku włączone zostały urządzenia sygnalizacyjne jak na pasach startowych na lotniskach. Kto to zrobił? Czy KTOŚ POWRÓCIŁ DO SWOJEGO DOMU I ROBI PORZĄDEK GENERALNY....??

Zostały włączone specjalne urządzenia „czyszczące” z „wirusów” podłączonych do urządzeń  kosmicznych w miejscach anomalnych na Ziemi. Mamy komputery, laptopy, komórki więc wiemy jak wygląda „czyszczenie”. Ale to są specjalne technologie kosmiczne, które przygotował Twórca, bo przewidział to co się może zdarzyć w przyszłości. Te technologie kosmiczne są dla nas nieznanym cudem techniki. Jak powiedział jeden z inżynierów stojąc w miejscu anomalii magnetycznej... „Mamy wielką pokorę przed tym miejscem. Tu jest inna fizyka jaką znamy. Zapytałam - Jaka fizyka?  Odpowiedzieli : Wyższa fizyka. Powiedzieli to ludzie z dużym doświadczeniem i wiedzą techniczną oraz świadomością.” 

Miał być zrównoważony rozwój cywilizacji, a nie wojny i celowe kataklizmy spowodowane przez wrogie cywilizacje. Zostaną usunięte blokady, błędne programy, ale to początek „GENERALNEGO REMONTU” na Ziemi!

Zaczynamy od miejsc anomalnych czyli od miejsc mocy! Jak zwykle najtrudniej zrozumieć proste sprawy żyjąc w XXI w, mając do dyspozycji współczesną wiedzę i technologie. Historia się powtarza kolejny raz, ale to my mamy wpływ na to aby zmienić swoją przyszłość... Nooo... zależy z kim się utożsamiamy!

Już ujawnili się ludzie, którzy chcą zablokować badania anomalii, ale mamy Radia i możemy porozmawiać z Twórcami czyli Bogami. Szefostwo kultowe pracuje nad nami od dawna i pokazuje co mamy zrobić... A jak nie widzimy to „lanie” do bólu.... Co tu jest? Dlaczego tak cię to boli? Jasne że tych co nie boli nie będą się nad tym zastanawiać i nic nie będą chcieli badać, bo po co? Im jest tu  dobrze.... A dlaczego?

GŁÓWNY SZEF czyli Król Cywilizacji Człowieka uruchamia rożne systemy o których nikt nie wiedział, aż zaczną działać...

Czy nasza zmanipulowana wiara i religia ma sens? Ma sens....ale trzeba ją oczyścić z „wirusów”.

„Jak zwykle najtrudniej zrozumieć proste sprawy żyjąc w XXI w, mając do dyspozycji współczesną wiedzę i technologie.” Dlatego, to co napisałam traktujcie jako ostrzeżenie i wskazówkę szczególnie dla tych, którzy mają to zrobić. (Ponad milion osób!) Pracy jest bardzo dużo dla każdego. Sprawdzajcie i piszcie.

Komentarz Admina MISTYKI ZYCIA do mojego art. cz.1.

Dziękuję Adminowi za te słowa...

„Cel jest jeden, a może więcej celów, ale ten cel jest najważniejszy. Chodzi o udowodnienie za pomocą dostępnych środków i metod technicznych, korzystając z praw fizyki, istnienie na Ziemi pozostałości po wysoko rozwiniętych cywilizacjach, które zamieszkiwały Ziemię w przedhistorycznych czasach.

Po prostu nie wolno akceptować bezkrytycznie historii starożytnej opisanej w podręcznikach. Fakty opisywane w starożytnych mitach czy podaniach niekoniecznie muszą mieć charakter religijny, mogą być to opisy różnych zaawansowanych urządzeń technicznych. Nie ma żadnych dowodów na to, że w czasach starożytnych nie istniała elektryczność, żadnych, mogła być to elektryczność przesyłana bezprzewodowo, w sposób opisywany przez Nikola Teslę. Mogła też istnieć technika przesyłania energii za pomocą światła i kryształów. Namacalnych dowodów na to nie ma , ale być może istnieją zapisy z tych odległych czasów za pomocą innej techniki, niż znana obecnie.

Co się stało z tymi przedpotopowymi cywilizacjami? Uległy całkowitej zagładzie i zostały wymazane z pamięci.Obserwując obecną sytuację geopolityczną, można odnieść wrażenie, że naszą cywilizację też czeka jakiś ostry zakręt, jakieś przesilenie…

Czy starożytne artefakty, megality czy anomalie geomagnetyczne „potrafią mówić?” W jaki sposób mamy odczytać tę mowę, aby odczytać co się wtedy stało i wyciągnąć wnioski, aby nie popełnić takiego samego albo podobnego błędu? Źle by się stało, gdyby nasi potomkowie w swoich podręcznikach naszą dzisiejszą cywilizację, mieli opisaną jako bardziej lub mniej prawdopodobne mity…

Eleonora Zofia Piepiórka twierdzi w swoim artkule, że nie jest jeszcze za późno, choć czasu zostało coraz to mniej na zmianę i na odczytanie przesłania z zamierzchłych czasów… Jedno jest też wiadome: coś trzeba zrobić, nie można stać z założonymi rękami i patrzeć jak „padają kolejne autorytety” i zostają wyrywane kolejne fundamenty. Nie można mówić „po nas choćby potop”, albo modlić się o koniec świata i dziwić się dlaczego go jeszcze nie ma….”

https://nnka.wordpress.com/2023/06/01/starozytne-artefakty-a-anomalie-geomagnetyczne/

A co tam Panie w KOSMOSIE?

Eeee.... „jak w niebie tak i na Ziemi!”

Przedstawiciel cywilizacji Węża i Smoka – „Cobra” wyjaśnia co tam się dzieje i co zamierzają zrobić. Wiedzą o wszystkim, bo przecież doprowadzili do tego stanu poprzednie cywilizacje i naszą również w prosty sposób... Wiedzą jak ważne są anomalia magnetyczne - miejsca mocy – miejsca kultów religijnych na całym świecie. O starodawnym Wężu i Smoku mówi proroctwo Apokalipsy. W symbolu - zostanie związany łańcuchami i wrzucony do otchłani....

Aktualizacja sytuacji.  Opublikowano 16 czerwca, 2023 by admin

https://nnka.wordpress.com/2023/06/16/czwartek-8-czerwca-2023-r/

 Na zakończenie przypomnę motto, które polecam wszystkim badaczom...

"Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym." — George Bernard Shawt

Jest to niekończąca się opowieść... Badajcie, piszcie oraz mówcie! To jest również Wasza sprawa i problem.

 Eleonora – Zofia Piepiórka

 

 

 

 

 

 


niedziela, 28 maja 2023

„Generalny Remont ” Ziemi zaczynamy od starożytnych anomalii magnetycznych. 1.

Motto - "Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym." — George Bernard Shawt

zdjęcie - Internet

Od dziesięcioleci amatorzy i naukowcy na całej Ziemi odkrywają liczne starożytne budowle, które wg teorii naukowych powstały za pomocą prymitywnych narzędzi. Ale dla każdego myślącego człowieka, który wie jak wygląda np. współczesne budownictwo, ta teoria jest mało wiarygodna. Dlaczego? Takie budowle mogły powstać wyłącznie za pomocą narzędzi i urządzeń, którymi dysponowała rozwinięta technicznie cywilizacja. Współcześni inżynierowie nie potrafią budować takich struktur jak np. piramidy. Innym przykładem odkryć jakie dokonano w ostatnich latach są np. zaginione miasta w dżungli amazońskiej w Ameryce Południowej. Do badań tych olbrzymich zalesionych terenów wykorzystano najnowsze technologie skanowania ziemi z samolotów. To co zobaczyli na monitorach wprawiło ich w osłupienie! Według teorii naukowej to nie powinno istnieć, a są tam liczne wielkie miasta  porośnięte lasem deszczowym. Są niewidoczne dla ludzkiego oka, ale nie dla współczesnych możliwości badawczych. Dla przykładu  - Tajemnicza Cywilizacja Odkryta głęboko w Dziczy!

https://www.youtube.com/watch?v=zDiVI7MdeSo

W ostatnich latach (przed pandemią!) wykonano również w Polsce tego typu badania, co wynika ze skąpych informacji w wywiadach. Czyżby te wyniki badań również wprawiły w osłupienie polskich archeologów, historyków i innych badaczy? No bo co z tym teraz zrobić? Nie wolno o tym mówić, bo ludzie byliby w szoku i co najgorsze, od nowa trzeba by napisać historię naszej cywilizacji! Konserwatywna część historyków i archeologów nie chce się na ten temat wypowiadać, gdyż są one zaprzeczeniem obowiązującej teorii naukowej. Dla tego typu naukowców takie odkrycia nie istnieją gdyż najważniejsze są ich teorie, a nie istniejące dowody. Oczywiście nasuwa się pytanie – jeżeli nasi przodkowie byli tak zaawansowani technicznie, to dlaczego doszło do zagłady ich cywilizacji? Czy przyczyną był globalny kataklizm lub totalna wojna? Jeżeli oni nie przetrwali, to jakie szanse ma nasza cywilizacja? Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasz świat zbliża się do zagłady. Co pozostanie po nas?

Czy pozostało coś jeszcze oprócz niezwykłych budowli po tamtej wysoko zaawansowanej technicznie cywilizacji naszych przodków? Tak, jest jeszcze coś o czym naukowcy milczą i to jest zdumiewające! Czyżby to również był dla nich szok i dlatego robią z tego wielką tajemnicę rzekomo dla naszego dobra?  Tylko skąd ten nagły skok cywilizacyjny w czasie jednego pokolenia?

Zastanawiałam się czym są liczne anomalie magnetyczne na wszystkich kontynentach oraz w morzach i oceanach? Czy są to ślady pozostałości po wysoko zaawansowanej technicznie cywilizacji?  Oficjalnie nikt o tym nie mówi, gdyż to również obala dotychczasowe teorie naukowe. Na temat niektórych anomalii magnetycznych i grawitacyjnych są artykuły oraz filmy w Internecie. W tego typu miejscach występują niezwykłe zjawiska, które mają wpływ na stan fizyczny i umysłowy człowieka, a nawet na urządzenia.

Anomalię w Nowej Kiszewie „odkryłam” 16.08.2011 roku, a w czerwcu 2011 r. nurkowie odkryli słynną Anomalię Bałtycką w Zatoce Botnickiej. Naukowcy szacują jej wiek na co najmniej 140 000 lat. Jest na ten temat wiele filmów na Yt oraz dziesiątki artykułów.

 „Anomalia w Bałtyku. Krok bliżej do odkrycia Prawdy”

https://www.youtube.com/watch?v=0Jb0CI0cBxM

Anomalia w lesie we wsi Nowa Kiszewa gmina Kościerzyna.

O tej anomalii pisałam w 2011 oraz w 2017 roku.

http://legendarnemegality.blogspot.com/2017/08/anomalia-grwitacyjne-i-bazy-kosmiczne.html

https://www.facebook.com/notes/eleonora-zofia-piepi%C3%B3rka/anomalia-grwitacyjne-i-bazy-kosmiczne-ufo/1998037676888761/

http://wszechocean.blogspot.com/2017/08/anomalia-grawitacyjne-i-bazy-kosmiczne.html

W tym tajemniczym miejscu od dziesięcioleci rośnie stary las sosnowy. Wiedza o tym dziwnym miejscu była przekazywana od pokoleń, a więc istniała od czasów, gdy nikt jeszcze nie znał elektryczności. Słyszałam o tym miejscu od dziadka oraz od okolicznych mieszkańców. Wszyscy zgodnie mówili, że „tam straszy”, ale na pytanie:  jak „straszy”? - nie potrafili odpowiedzieć.

Aby zachować  logiczną ciągłość przypomnę co przed laty pisałam na ten temat - fragmenty.

„Od wielu lat intrygują mnie niektóre miejsca anomalii magnetycznych lub grawitacyjnych w Polsce. W tego typu miejscach występują niezwykłe zjawiska, które mają wpływ na stan fizyczny i umysłowy człowieka, a czasami również na zwierzęta. Dzięki wieloletnim badaniom pasm kosmicznych w kamiennych kręgach w Odrach oraz Strefy 3c 123 na Kaszubach zrozumiałam, że w miejscach anomalii magnetycznych i grawitacyjnych energie cyklicznie nasilają się. Ale dlaczego? To pytanie męczyło mnie długie lata, a wyjaśnienie znalazłam tam gdzie się tego nie spodziewałam.

„Kilka dni temu (16.08.2011) wybrałam się na grzyby w okoliczne lasy. Tego dnia było pochmurnie, szaro i mgliście. Jest tam stary las sosnowy, ale w tym miejscu rosły małe świerki. Po chwili zaczęło mi się kręcić w głowie i zdałam sobie sprawę, że nie wiem gdzie jestem. Wszystko wyglądało inaczej, była dziwna cisza, świeciło słońce… Chodziłam w kółko szukając betonowej drogi, którą przyszłam. Zaczęłam analizować to miejsce i okazało się, że jest tam bardzo silna anomalia magnetyczna. Wir energii był prawy… Później rozmawiałam o tym miejscu w lesie z mieszkanką Nowej Kiszewy, panią Krystyną C. która w tym miejscu dwa razy straciła orientację.”

Opowiedziałam o tej anomalii kilku znajomym z Trójmiasta, którzy zainteresowali się badaniami. „Umówiliśmy się dnia 24.09.2011, aby podyskutować oraz sprawdzić niektóre miejsca anomalii magnetycznych w STREFIE 3c 123. Okazało się, że większość zainteresowanych badaniami nie dojechała z różnych powodów. Wypadek samochodowy, wyjazd za granicę, itd.

(...) Zgodnie z planem wybraliśmy się do miejsc anomalii magnetycznych w okolicznych lasach. Najpierw pojechałyśmy samochodem do pobliskiej wsi Nowa Kiszewa i dalej w kierunku dawnej stacji Olpuch Wdzydze. Pojechałyśmy sprawdzić to miejsce (trzy kobiety), ale wcześniej ustaliłyśmy, że będziemy mówić co odczuwamy w tym miejscu. Wjeżdżając do lasu pani Amelia powiedziała, że ma uczucie strachu i niepokoju, ale przeszło jej gdy wysiadłyśmy z samochodu, gdyż silniejszy był straszny ból i zawroty głowy, aż jej niedobrze się robiło! (Mnie również.) Czy miało to związek z przesileniem energetycznym, które miało miejsce tego dnia? Okazało się że tak… Ale co  jest w tym miejscu??  Miałyśmy kompasy i usiłowałyśmy ustalić kierunek północny, ale każdy wskazywał co innego i nie wiedzieliśmy z jaką dokładnością wskazują. Bez wątpienia jakaś anomalia magnetyczna była, ale ile stopni? Do tego typu badań potrzebny jest specjalny kompas! Oczywiście konieczne są wielkokrotne pomiary. Rozeszłyśmy się w różne strony, aby sprawdzić zasięg tego dziwnego promieniowania.  Psy biegały i zachowywały się spokojnie, ale my po kilku minutach musiałyśmy wyjść z tego miejsca ponieważ miałyśmy silne zawroty i bóle głowy, które uniemożliwiały skupienie oraz jakiekolwiek badania. Wychodząc z tego miejsca bóle nasilały się lub zanikały, tak jakbyśmy przekraczały niewidzialne pasma, które na nas silnie oddziaływały i powtarzały się co jakiś czas. 

Odeszłyśmy ok. 50 m dalej wciąż analizując sytuację i miejsce. Promieniowanie tego miejsca tam również dochodziło. Koncentracja promieniowania była w ziemi z miejsca z którego odeszłyśmy i rozchodziła się koliście w kształcie pierścieni. Zaczęłam analizować co jest w  tej ziemi?? Jestem wizjonerką i zobaczyłam, że na głębokości ok. 100 m znajduje się COŚ co wysyła silne promieniowanie. Ma ono wpływ na stan umysłu i ciała, gdyż okazało się, że po ok. 15 min. zaczęło się kołatanie i  bóle serca + zawroty i bóle głowy! Doszłyśmy do wniosku, że bóle głowy powtarzają się z pewna częstotliwością jak impulsy. Usiłowałyśmy zmierzyć czas trwania bólu za pomocą stopera w komórce, ale te pomiary były różnie, gdyż nasze organizmy różnie reagowały.  Zastanawiałam się   w jakim „kolorze” jest to promieniowanie?? Jest to „kolor” czerwony, a więc jest to taka częstotliwość promieniowania. Co to jest?”

Nieoczekiwanie zobaczyłam w ziemi potężną sieć dziwnych jakby rur połączonych ze sobą, jak „sieć pajęcza”. Zrozumiałam, że jest to jakieś urządzenie, które działa jak „perpetum mobile”. Zapytałam czy to widzą? One tego nie widziały i patrzyły na mnie nie rozumiejąc o czym ja mówię.

Sprawdzałam dalej w sposób analogiczny do tego jak badałam przez wiele lat kamienne kręgi. Średnica tej anomalii miała 32 m, a zasięg oddziaływania ok. 32 km.  Czerwone urządzenie  stojące pośrodku jak wielka lampa miało wysokość ok. 2 m.  Dlatego napisałam - „Może to być urządzenie z kryształem, które wzmacnia impulsy z kosmosu w czasie przesileń energetycznych.” Obecnie wiem, że tego typu „kryształy” nie są pochodzenia ziemskiego.

„Doszłam do wniosku, że w tym miejscu muszą skupiać się pasma kosmiczne, które nie sposób badać bez specjalnych urządzeń. Po ok. 0,5 godzinie wyjechałyśmy z silnymi zawrotami głowy. (...) Wszystko wirowało i falowało… Co to jest? Co jest w tej ziemi?”

Byliśmy pod wielkim wrażeniem, ale nikt z nich już nie chciał kontynuować badań w tym miejscu z powodu złego samopoczucia. Ja wracałam w to miejsce klika razy aby sprawdzać czy „kryształ” nadal świeci na czerwono. Tak było przez wiele lat, aż do 2022 roku...

Podobny „kryształ” świecący na czerwono lecz o mniejszych wymiarach widziałam w „Kamiennej Górze” przy bulwarze w Gdyni, o czym mówiłam oraz pisałam w książce i w kilku artykułach. Czym jest Kamienna Góra? Jest pozostałością po zasypanej baszcie i wielkim murze z cegły otaczającym warowne miasto. To miasto istniało przed kataklizmem i zwało się Govina. Po kataklizmie powstało Morze Bałtyckie, którego wcześniej nie było. Teraz nad brzegiem morza jest GDYNIA.

 (... )Zajęta różnymi sprawami (odkrywanie zasypanych piramid w Gdyni ) odłożyłam sprawę dalszych badań tej anomalii na później. Tak minęło kilka lat, jednak wciąż pamiętałam i szukałam potwierdzeń, dowodów i pomocy u naukowców. Okazuje się, że anomalii magnetycznych i grawitacyjnych w Polsce i na całej Ziemi jest bardzo dużo i statystycznie ludzie w tego typu miejscach mają podobne odczucia. Na ten temat jest wiele publikacji oraz filmów na Yt, ale wciąż nie ma zadawalającej odpowiedzi. Czy ma to jakieś znaczenie dla naszej cywilizacji i planety? Naukowcy mając sprzęt i możliwości badawcze i nie wiedzą co to jest?

Był 2017 rok i postanowiłam porozmawiać na ten temat ze znajomym fizykiem dr A. Wiszniewskim z AM w Gdańsku. Opowiedziałam o dziwnych miejscach we wsi Nowa Kiszewa i okolicy oraz o moich odczuciach i wnioskach. Fizyk powiedział, że jest to anomalia grawitacyjna, a nie magnetyczna. Do tej pory nie słyszał o anomaliach tego typu na Kaszubach. Opowiadał jak usiłował badać anomalię grawitacyjną niedaleko Wałcza. Dodał iż naukowcy nie badają tego typu anomalii gdyż każde tego typu badanie jest kosztowne, wymaga zespołu specjalistów oraz sprzętu, np. żyrokompas, który jest na wyposażeniu statków oraz samolotów. Posiadają go również uczelnie techniczne, lecz aby tym urządzeniem się posłużyć musi być program badawczy. Więc padło pytanie – jaki jest cel badania takiej anomalii?

(...) Fizyk potwierdził iż uczelnie tym się nie zajmą, raczej prywatne firmy, które posiadają dobry sprzęt i specjalistów do tego typu badań. Czy znajdzie się jakiś sponsor badań „magicznych górek”? Grawitacja jest powszechna, są jednak na Ziemi takie miejsca, w których jej prawa nie mają racji bytu.”

Okoliczni mieszkańcy do dzisiaj nie rozumieją co tam jest. Nie wiedzą też, że wszystkie tego typu miejsca znane od pokoleń zostały opisane i skatalogowane przez naukowców (?) już w latach 50-60 ubiegłego wieku.

Wpływ anomalii na stan zdrowia!

Od tamtej pory minęło 12 lat. Zapomniałam o anomalii, ale ona nie zapomniała o mnie, gdyż dawała mi cykliczne bolesne „lekcje” – znaki , które w końcu zmusiły mnie do myślenia. Nie rozumiejąc klęłam - co tu do cholery się dzieje?!  Gdy w końcu zaczęłam rozumieć, byłam w szoku, gdyż okazało się, że jej cykliczność nagle przyśpieszyła, a ja nawet nie zauważyłam kiedy! Ale dlaczego? Ta zmiana miała olbrzymi wpływ na moje samopoczucie oraz rodziny. Z rozmów ze znajomymi wynikało, że w czasie ostatniego roku mają podobne wzmożone dolegliwości, które doprowadzają ich do depresji a nawet szaleństwa. Oczywiście nikt z nich nie rozumie dlaczego!

Rok temu w maju 2022 rozpoczęliśmy remont starego domu po dziadku. Był to „dziwny” remont i ujawnił pewną prawidłowość, której początkowo nie rozumiałam, a jest to istotne dla dalszych badań. Jednocześnie prawie od początku remontu STAREGO DOMU zaczęłam odczuwać silne zawroty i bóle głowy oraz nudności. Początkowo sadziłam, że jest to związane z problemami z remontem oraz wielomiesięcznego życia w trudnych warunkach. W grudniu 2022 wszystko tak bardzo się nasiliło, że w końcu pojechałam na SOR do szpitala, ale okazało się, że wyniki są dobre i lekarze nie wiedzieli co mi jest. Podobnie lekarz rodzinny. W kółko zadawałam sobie pytanie - co mi jest ?! W amoku zdarzeń w końcu zwróciłam uwagę na to, że od kilku miesięcy mam zawroty głowy, które powtarzały się cyklicznie w te same dni tygodnia. Brałam pod uwagę trzy możliwości, na które zwrócili mi uwagę znajomi.      

Np. - Tajemnica Ultradźwięków  https://www.youtube.com/watch?v=AOts8SqCkLk

Powoli docierało do mnie, że może być jeszcze jedna możliwość, która ma związek z jakimś promieniowaniem, które wyraźnie odczuwałam i ma wpływ na moje samopoczucie. Były to silne, cykliczne, falowe energie jak interwały z przerwami 2-3 dni i wtedy czułam się normalnie i dobrze. Dochodziły z ziemi i miały destrukcyjny wpływ na moje samopoczucie oraz córki. Nie wszyscy to odczuwali i  patrzyli na nas jak na zjawisko. To mnie zastanowiło, gdyż wydawało mi się, że wszyscy to czują, jednak okazało się, że odczuwają to głównie osoby sensytywne lub jak kto woli „wysoko wrażliwe”.

Sprawdziłam z jakiego kierunku dochodzi to promieniowanie? Dochodziło ono z południowego – zachodu ok. 2,5 km od naszego domu. Co tam jest?? Przypomniałam sobie w końcu co tam jest! Przecież tam jest anomalia magnetyczna w lesie. Gdy zrozumiałam skąd to dochodzi od razu wszystko sobie przypomniałam i wszystko się zgadzało oprócz jednego! Dlaczego cykliczność tej anomalii nagle przyśpieszyła? Wydawało mi się, że ta anomalia ma stałe cykle kilkumiesięczne, a tu okazało się, że wszystko działa intensywnie i na tak wysokich obrotach, że niektórzy nie mogą tego wytrzymać fizycznie i psychicznie.W kwietniu 2023  pojechałam tam ze znajomym Markiem K. z Gdyni. Okazało się, że jest tam już inna częstotliwość promieniowania – ultrafiolet....!

Dnia 17.04.2023 ok. godz. 14.00 miałam silne zawroty i ból głowy. Na własnym organizmie czułam, że tego dnia intensyfikuje się cykliczność tej anomalii, co oznaczało, że jest „punkt zero”!!! Zadzwoniłam do znajomego, a potem były rozmowy z wieloma ludźmi.

https://nnka.wordpress.com/2023/04/20/obserwacja-aktywnosci-anomalii-magnetycznej-w-nowej-kiszewie-kolo-koscierzyny-w-dniu-17-04-2023-ok-godziny-14-00/

29.04.2023 przyjechali trzej panowie inż. z Trójmiasta aby wstępnie sprawdzić to miejsce. M.in. potwierdziło się, że kompas w różnych miejscach wskazuje inaczej i dla porównania należy to sprawdzić z kilkoma kompasami oraz nagrać. Byliśmy tam ok. godziny, gdyż dłużej się nie dało wytrzymać w tym miejscu, ale potem była ciekawa i długa dyskusja.

Dzięki temu, że tu przyjechali mieli odniesienie do miejsc anomalnych w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, gdyż jak się okazało, również mają one negatywny wpływ na ich stan zdrowia i psychikę, dlatego chcą to badać! Co ciekawe, nasze odczucia dotyczące czasu nasilenia dolegliwości dokładnie się potwierdzają – od roku!! 

Wyznaczyliśmy  czas -  lipiec 2023, aby każdy cokolwiek napisał na temat pobliskiej anomalii i jej wpływu na stan zdrowia i umysłu. Jest to ważne, gdyż wielu ludzi takiego nasilenia – interferencji fal szczególnie w dużych miastach nie wytrzymuje psychicznie. Zakłady Psychiatryczne są przepełnione, a psychiatrzy i psycholodzy oraz lekarze nie wiedzą co się dzieje. Leki na różne dolegliwości są jak tabletki przeciwbólowe, które nie leczą, gdyż nieznany jest skutek.

To właśnie fizyka kwantowa mówi o obserwacji kwantowej zjawiska. Bez obserwatora kwantowego nie ma zjawiska, ani skutku i przyczyny zaistniałych sytuacji.

Na początku maja 2023 pojechałam do Gdyni. Idąc wcześnie rano na przystanek autobusowy czułam ciężkie falowanie z anomalii w lesie. Jadąc autobusem na trasie do Kościerzyny i dalej pociągiem do Gdyni czułam w niektórych miejscach te same energie oraz zawroty głowy od których robiło mi się niedobrze. Były na wysokości : Stawisk, lasu kościerskiego czyli okolica wsi Debrzyno, w całej Kościerzynie (wiem, że jest tam kilka miejsc anomalnych), na wysokości Wieżycy, Żukowa, Gdańsk -Oliwa, Sopot- grodzisko, Gdynia – Orłowo, no i wysiadłam na Dworcu Głównym w Gdyni. Miałam wrażenie, że płynę na wzburzonym morzu! Byłam na bulwarze przy Kamiennej Górze, a tam to samo! Potem pojechałam „trajtkiem” na Chylonię. Na wysokości Uniwersytetu Morskiego to samo! Wracając wieczorem na wieś w tej samej kolejności miałam te same odczucia, więc to nie był przypadek. W czasie jednego dnia w tylu miejscach odczułam te same dolegliwości jak przy anomalii w Nowej Kiszewie.

Miałam wrażenie, że tego dnia w Gdyni i Kościerzynie była wielka anomalia. Wiem, że są tam różne miejsca anomalne, dlatego nigdzie nie czułam się dobrze.

Z mojej obserwacji wynika, że wszystkie miejsca anomalne w Polsce i prawdopodobnie na całej Ziemi, w tym samym czasie nagle przyśpieszyły. Ale dlaczego? Miałam odczucie, że to jest ALARM!

Tych cywilizacji już dawno nie ma, ale ich wysoko zaawansowane technicznie urządzenia wciąż działają! Co mamy zrobić? Jak to odczytać? Może wrażliwi i inteligentni ludzie w UM w Gdyni sprawdzą co tam „ nadaje” z taką mocą, że aż głowa boli i robi się niedobrze? Przed laty pisałam na ten temat do Rektora ówczesnej AM aby to sprawdzili. Zrobiłam nawet odręczny szkic! Nie muszą nigdzie wyjeżdżać, mają to „w zasięgu ręki”.

Znając skutek i przyczynę złego samopoczucia w miejscach anomalnych można powiedzieć, że to połowa sukcesu w szukaniu sposobu na uleczenie, pod warunkiem, że zaczniemy to natychmiast badać i pisać aby pomóc sobie i innym.

Odnoszę wrażenie, że poniekąd w ten sposób „obrywamy” rykoszetem, bo urządzenia w anomaliach nie przyśpieszyły bez powodu! Czy w ten sposób KTOŚ chce nas przygotować do jakiegoś ważnego, globalnego wydarzenia? Pytanie - ilu wrażliwych ludzi to zauważy i zrozumie? Dlatego od kilku miesięcy analizuję i badam tę sprawę i doszłam do wniosku,, że to zaledwie „czubek góry lodowej”, gdyż chodzi o coś dużo ważniejszego niż mi się wydawało.

 Jest pomysł, aby powstał PROJEKT BADAN ANOMALII. Może nawet kilka PROJEKTÓW...

Student pyta ile czasu ma na zaliczenie egzaminu, a ja pytam ile czasu nam zostało aby zbadać tego typu miejsca anomalne w Polsce i na całej Ziemi? Jest to egzamin dojrzałości cywilizacyji do wielkich zmian na które czekamy...

CDN  

cz.2 http://legendarnemegality.blogspot.com/2023/06/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

Eleonora – Zofia Piepiórka

wtorek, 15 sierpnia 2017

Anomalia grawitacyjne w Strefie 3c 123… cz.2


Czy jest możliwe cofanie czasu?

Niedawno pisałam o anomaliach grawitacyjnych w okolicy Strefy 3c 123… Nie sądziłam, że tak szybko wrócę do tego tematu.
Tydzień temu w nocy ok. godz. 23.30 dnia z 06-07.08 2017. podczas pełni księżyca zobaczyłam coś dziwnego na niebie, co wprawiło mnie w zdumienie albo raczej szok. Było to tak silne wrażenie, że zmusiło do myślenia – co to znaczy?  O tym co zobaczyłam rozmawiałam z kilkoma osobami, które po prostu nie uwierzyły, gdyż widziały co innego. Jedynie Robert Leśniakiewicz zastanowił się nad tym i ponownie zadzwonił mówiąc - „A może to było przebicie czasowe? Opisz dokładnie jak to wyglądało, to spróbujemy obliczyć kiedy to było….”
Badam tę Strefę od wielu lat – o czym wielokrotnie pisałam i mówiłam na Yt, dlatego doszłam do podobnych wniosków jak on o czym napiszę dalej.
(Następnego dnia 08.08.17 wieczorem było częściowe zaćmienie księżyca.)
Opis obserwacji
O godz. 23.30 obudziło mnie szczekanie psów, które natychmiast chciały wyjść. Gdy otworzyłam drzwi z jazgotem wypadły z domu i pognały na pobliskie pola, na wschód. (!) Rozejrzałam się wokoło. Była pełnia księżyca,, ciepło i aż się chciało połazić po polach i lasach. Gdy spojrzałam na pola zobaczyłam unosząca się mgiełkę, a więc trawa była mokra. „Motylem jestem”… a potem katar! Spojrzałam na rozświetlone blaskiem księżyca północne niebo i po chwili dotarło do mnie, że coś jest nie tak! Patrzę na ten obszar nieba od dziecka i zawsze widziałam na wprost nad horyzontem Wielki Wóz (Wielka Niedźwiedzica), a obok na północnym  wschodzie zawsze była widoczna stosunkowo mała Kasjopeja. Teraz w blasku światła księżyca było tam dziwnie jasno, a mała Kasjopeja była wielka i mocno przesunięta na południe, tak że „wisiała” prawie centralnie nad podwórzem, ale bardziej na wschód… tam gdzie pognały psy! Gwiazdy w tej konstelacji były dwa razy większe i jaśniejsze jak nigdy przedtem. Sam gwiazdozbiór przesunięty na południe był tak duży, że w pierwszej chwili w ogóle go nie rozpoznałam i pomyślałam – Co to jest? Może to UFO tak się ułożyło? Niebo było niezwykle jasne w blasku księżyca i wszystkie inne gwiazdy były słabo widoczne tylko ten gwiazdozbiór był niesamowicie wielki.

Zdjęcia - Internet
A gdzie jest Wielki Wóz?? Nie widziałam go tam gdzie zawsze… Czy też jest przesunięty? Był tak wielki, że nie ogarniałam go wzrokiem, gdyż drzewa zasłaniały część nieba. Aby go zobaczyć musiałabym wyjść daleko na pola.
Patrzyłam długo na niebo i nie wierzyłam własnym oczom i rozumowi. Co się dzieje?? Czy nagle oś ziemi się przesunęła? Stałam przed domem i patrzyłam na inne niebo, w innym czasie…? Wszystko na niebie się przesunęło, a ja stałam w tym samym miejscu? Czy to oznaczało, że Gwiazda Polarna jest teraz w innym gwiazdozbiorze? Ale w którym?? Pomyślałam, że tu potrzebna jest pomoc astronomów i symulacja komputerowa w Planetarium.
Czułam się dobrze, ale wzrastał we mnie niepokój, który wynikał z tej dziwnej obserwacji. Po 10 min. wróciłam do domu i długo nie mogłam zasnąć, gdyż to było niesamowite. To nie była wizja!! Rano miałam sen, który składał się z kilku części tak jak wizje i nawiązywał do tego co zobaczyłam w nocy na niebie. We śnie zobaczyłam znajome wieżowce w Gdyni. Stały w pionie, a po chwili zobaczyłam je wszystkie pochylone pod katem ok. 40 st. ale nie przewracały się. Wyglądały jak pochylone drzewa w lewo, ale było to lustrzane odbicie, więc w przechylały się w prawo. Czy ma to znaczenie w jaką stronę się pochylały? TAK i wyjaśnię to później gdyż ma to związek z wirem Ziemi. Zrozumiałam jedno - sen w symbolu zapowiadał duże zmiany klimatyczne i kataklizmy o czym od lat „krzyczą” naukowcy i dziennikarze oraz moje wizje.
Następnej nocy 08.08.2017 sprawdzałam czy gwiazdozbiory na niebie północnym są przesunięte, ale wszystko było po staremu. Więc co działo się poprzedniej nocy?
Zrozumiałam, że to co zobaczyłam wyjaśnia anomalia grawitacyjna, czyli w tym miejscu, tej nocy nastąpiło zagięcie czasu i jest to analogiczna sytuacja jak przed laty ze znikającym autobusem w Nowej Kiszewie w miejscu anomalii grawitacyjnej - co opisałam… https://www.facebook.com/notes/eleonora-zofia-piepi%C3%B3rka/anomalia-grwitacyjne-i-bazy-kosmiczne-ufo/1998037676888761/
 „We współczesnej fizyce grawitację opisuje ogólna teoria względności. Oddziaływanie grawitacyjne jest w niej skutkiem zakrzywienia czasoprzestrzeni przez różne formy materii. W ramach fizyki klasycznej grawitacja jest opisana prawem powszechnego ciążenia sformułowanym przez Newtona. W ogólnej teorii względności grawitacja jest przejawem zakrzywienia czasoprzestrzeni. I to wyjaśniałoby zjawisko znikającego autobus w miejscu anomalii grawitacyjnej(…) Anomalie spowodowane dużymi i głęboko zalegającymi strukturami noszą nazwę anomalii regionalnych i rzadko stanowią obiekt badań – geofizyka stosowana wykorzystuje anomalie lokalne (należy je oddzielić od anomalii regionalnych na drodze interpretacji jakościowej). ”
Zobaczyłam przyszłość czy przeszłość?
Jak długo trwała ta anomalna sytuacja, którą obserwowałam tego nie wiem, może kilka godzin lub nawet 24 h, ale następnego dnia wieczorem wszystko wróciło do normy. Z moich wieloletnich obserwacji i badań pasm kosmicznych średnio wynika ze co 10 dni występują przesilenia energetyczne, które trwają 24 h lub 48 h i mają wpływ na ludzi i miejsca takie jak megality lub miejsca gdzie występują znane i opisane anomalia grawitacyjne. Doświadczyłam tego przed laty w lesie oraz na przystanku w Nowej Kiszewie. Są miejsca gdzie doświadczałam zmiany świadomości lub silnych zawrotów głowy oraz bóle głowy. W czasie wieloletnich badań tego typu miejsc anomalnych zrozumiałam, że są anomalia grawitacyjne dodatnie i ujemne, a wir energii  w takich miejscach jest prawy lub lewy. Tam gdzie energie wirowały w prawo czyli w przeciwnym kierunku niż wiruje Ziemia w czasie 24 h odczuwałam silne zawroty i bóle głowy. U osób sensytywnych dochodzi tam często do zmiany percepcji oraz przesunięcia czasowego. Zastanawiałam się czy tej nocy w czasie występowania silnej anomalii grawitacyjnej zobaczyłam przyszłość czy przeszłość i jakie ma to znaczenie dla naszej cywilizacji? Dlaczego to zobaczyłam? Jako wizjonerka i badaczka tej Strefy mogłam doświadczyć i zrozumieć to co powinni sprawdzić naukowcy, czyli badania anomalii grawitacyjnych w tej Strefie.

Dlaczego Kasjopeja?

Pisząc o swoich odkryciach oraz wizjach związanych z zagładą poprzedniej (-ich) cywilizacji zastanawiałam się nie raz w jakiej precesji była wówczas Ziemia, czyli  jaki to był gwiazdozbiór oraz koniunkcja - wpływy na naszą cywilizację? Sądzę, że taki układ gwiazd w tym miejscu jaki zobaczyłam w nocy był ok. 13 000 lat temu przed ostatnim globalnym kataklizmem o czym mówią niektórzy naukowcy, np. dr F. Zalewski z Krakowa. Twierdzi on że „… po wieloletnich badaniach w różnych miejscach świata m.in.: na kontynencie europejskim, afrykańskim i amerykańskim doszedł do wniosku, że w czasach prehistorycznych na Ziemi istniała globalna cywilizacja, którą ostatecznie unicestwiła katastrofa na skalę kosmiczną ok. 13 000 lat temu (dokładnie wg. geologa 12 760 lat temu, młodszy dryas).”
Po tej katastrofie Ziemia zmieniał kąt nachylenia czyli oś ziemi jest obecnie w gwiazdozbiorze Smoka, a to oznacza że mamy koniunkcję czyli wpływy Smoka.
 „… te symboliczne gwiazdozbiory mają destrukcyjny wpływ na naszą cywilizację od zarania dziejów ludzkości. W jaki sposób to działa? Wyjaśnia to definicja precesji i koniunkcji w Smoku. Jest to dla mnie wzór - jak wzór matematyczny do którego podstawiamy różne dane… Wnioski, czyli wynik działania jest oczywisty dla każdego myślącego CZŁOWIEKA.”
http://wszechocean.blogspot.com/2016/08/precesja-w-smoku-i-jej-wpyw-na-czowieka.html
http://wszechocean.blogspot.com/2016/09/precesja-w-smoku-i-jej-wpyw-na-czowieka.html
 „Co wiemy o wpływie i działalności OBCEJ cywilizacji z gwiazdozbioru Smoka na Ziemi czyli o Precesji w Smoku i Koniunkcji Sfer? Ma to znaczenie w astronomii, ale nie tylko – co wyjaśnię dalej.  Czy zjawisko precesji i koniunkcji w tym układzie jest dobre czy złe dla CZŁOWIEKA oraz dla naszej planety? Nieliczni zdają sobie sprawę, że ma to olbrzymie znaczenie w naszym życiu oraz przyszłości cywilizacji. Ci nieliczni wciąż zadają pytania – kiedy ten koszmar się skończy lub czy możemy się z tego uwolnić? Jak to wygląda w praktyce wszyscy widzimy na co dzień oraz na przestrzeni tysięcy lat! Jesteśmy czwartą cywilizacją na tej planecie - wcześniejsze walczyły i ginęły! Mówią o tym wszystkie religie świata, legendy i mity oraz liczne artefakty, które po nich pozostały na całej planecie. Jesteśmy jedną z wielu cywilizacji CZŁOWIEKA w kosmosie, które zostały przejęte i niszczone jak bańki mydlane…”
Tej nocy otrzymałam odpowiedź jaki gwiazdozbiór miał wielki wpływ na poprzednią cywilizację.
Z moich wieloletnich badań wynika że Strefa 3c 123 ma wielkie znaczenie dla Polski i Europy.
Jest tutaj jedna z wielu czarnych piramid na Ziemi, których zadaniem jest powrót do przyszłości ale przyszłość jest w przeszłości naszej super cywilizacji  – o czym piszę oraz mówię w filmie Yt. Wpływy OBCYCH cywilizacji powodują niszczenie planety oraz cywilizacji.
Cyt. „Po przeanalizowaniu wizji oraz poszukiwaniu informacji na temat zastosowania bazaltu w naszej cywilizacji nasunął mi się oczywisty wniosek, że jesteśmy na początku rozwoju technicznego, ale w porównaniu do Przodków z odległej Pierwszej Cywilizacji jeszcze daleka droga przed nami. Naukowcy już rozumieją jakie możliwości i znaczenie ma bazalt w technologiach, ale ile czasu potrzeba aby zaczęli stawiać bazaltowe piramidy tej wielkości co Wielka Piramida?
 Jaki cel mieli budowniczowie, aby zrobić tak trwałą i kosztowną inwestycję budowlaną? Miała przetrwać tysiące, miliony lat… Przetrwała! Ale co kryje bazaltowa piramida, jako czysta, ekologiczna osłona? Grobowiec, urządzenia, super technologie?
Kolejne wizje wyjaśniły mi do czego służy Czarna Bazaltowa Piramida, ale nie będę wszystkich opisywać. W wizji weszłam DUCHEM do Bazaltowej Piramidy i zobaczyłam… jak wyglądało miasto na dzisiejszym terenie GDYNI w czasach Pierwszej Cywilizacji. Analizując wizję zrozumiałam, że jest to urządzenie to PODRÓŻY W CZASIE i nie tylko… Jak to działa?
Właściciel Bazaltowej Piramidy zainstalował tam urządzenie (??) które pozwala wrócić do Pierwszej Cywilizacji. Jeżeli mamy przetrwać jako cywilizacja to musimy wrócić do PRZYSZŁOŚCI. Oznacza to że musimy COFNĄĆ SIĘ W CZASIE, a nie przeskakiwać do przodu, gdyż tam nie mamy przyszłości! Urządzenie posiada blokadę energetyczną, która nie pozwoli przejść każdemu kto ma na to ochotę. Może tam wejść tylko CZŁOWIEK, ale pod pewnymi warunkami...
Na blogach, portalach i w grupach ezoterycznych nie piszą nic pozytywnego o wizjach przyszłości naszej cywilizacji. Wielu naukowców również mówi i pisze o zagładzie cywilizacji widząc skażenie środowiska, dziury ozonowe, zagrożenie wybuchu wojny atomowej, itd. Pozwoliło mi to zrozumieć co mamy zrobić, ale tym powinni zająć się matematycy i fizycy. Czy fizycy wiedzą na czym polega „cofniecie czasu”? Mówią o tym w symbolu stare biblijne proroctwa.
Czarna piramida i otwarcie portalu  https://www.youtube.com/watch?v=X_nSdzkG-nc
Czy w Strefie 3c 123 czarna piramida jest aktywna i dlatego doszło do anomalii grawitacyjnej czyli zagięcia czasu, czy jest to zasługa eksperymentów z grawitacją za pomocą LHC w CERN w Szwajcarii?
cyt. „Dziennikarze piszą, że naukowcy od grudnia 2012 dokładają tysiące magnesów, aby zwiększyć moc LHC niemal dwukrotnie. Jak wielka? 100 tys. krotnie większa niż jedno z pól magnetycznych ziemi… Ale po co im potrzebna aż tak wielka moc??”
Aby rozpędzić LHC do MOCY 100 tys. razy większej od jednego z biegunów potrzeba czasu…. A ile czasu potrzeba aby je zatrzymać? Jakie tego będą skutki dla Ziemi i cywilizacji? KTO da rozkaz zatrzymania LHC? Wszyscy fizycy wiedzą że wytworzona MOC po zatrzymaniu spowoduje … zagładę i zniszczenie planety, więc wymyślają różne wersje kataklizmów, które krążą w Internecie.
„…Naukowcy chcą dotrzeć do innego wymiaru za pomocą grawitacji. (…) Wielki Zderzacz Hadronów ma olbrzymie możliwości: w pewnym sensie jest maszyną zdolną wywołać koniec świata, albo… nauczyć nas jak działa realność.”
Dlaczego zobaczyłam przesunięcie gwiazdozbiorów w strefie 3c 123…? Czy czeka nas przebiegunowanie? Czy jest to ostrzeżenie o zbliżającym się kataklizmie takim jaki był ok. 13000 lat temu, ale tym razem z powodu eksperymentów w CERN?
CERN wytwarza anomalie pogodowe i grawitacyjne na Ziemi. „Mikrouderzenia cząstek o ogromnej energii wytwarzają harmoniczne fale w otoczeniu! To może mieć wpływ na zjawiska atmosferyczne.”
Ostatnie anomalie pogodowe nad Polską są tego dowodem.  Załączam link, który krąży na Facebooku - okolice Chojnic po nawałnicy w nocy o godz. 23.30 dnia 11-12.08.17. czyli 5 dni po tym jak zobaczyłam o godz. 23.30 wielki gwiazdozbiór Kasjopei!
Na mapach satelitarnych widać wyraźnie, że „mordercza nawałnica” nadeszła z południowego zachodu!!
DZIWNA ZBIERZNOŚĆ W CZASIE…
W tym czasie w całej Europie występują anomalia pogodowe, liczne podtopienia i powodzie w Azji , Europie i Ameryce Południowej. Gdy u nas szalała nawałnica w Brazylii woda oceanu cofnęła się pół kilometra..... Może to oznaczaćm że tam nadejdzie tsunami. Oznaczać to też może, że tam pęka płyta tektoniczna, tak jak to było kilkanaście lat temu w Indonezji…
Art. o zmianie biegunów magnetycznych  http://misteriomundial.com/ciencia/el-campo-magnetico-de-la-tierra-esta-colapsando-esto-podria-extinguir-a-la-humanidad/
Czy mamy szansę przetrwać kataklizm?
Wyjaśniam to w poniższym art. TRON KRÓLA LAJSZLA - J(L)AHWE  i super technologie Pierwszej Cywilizacji…
cyt. „Czarna Piramida w Gdyni oraz w innych miejscach na terenie Polski i na całej Ziemi - służy do zagięcia czasu czyli powrotu do przeszłości – do Pierwszej Cywilizacji. Oznacza to powrót do pierwotnej PRECESJI oraz WPŁYWÓW i połączeń z cywilizacjami CZŁOWIEKA w Kosmosie. Okupanci i mordercy cywilizacji zmienili położenie osi Ziemi za pomocą kataklizmów, dlatego jesteśmy pod wpływem Precesji w SMOKU lecz i to się wkrótce zmieni.(…) Proroctwo Apokalipsy oraz moje wizje zapowiadają wielkie trzęsienie Ziemi…” Wywoła je eksperyment w CERN w środku Europy, gdzie LHC jest 100 tys. razy silniejszy od jednego z biegunów magnetycznych Ziemi. Ale na Ziemi są aktywne bazy kosmiczne Króla Lajszla z czasów super cywilizacji - Pierwszej Cywilizacji Człowieka. Czy to wystarczy aby zminimalizować skutki kataklizmu?
„Technologie Króla Lajszla to cud techniczny w Kosmosie, a nie tylko na małej Ziemi. I o to właśnie toczą się wojny z OBCYMI, o technologie CZŁOWIEKA, a nie o technologie OBCYCH, które służą do niszczenia i zabijania. Z Proroctwa Apokalipsy wynika, że gdy zostanie URUCHOMIONY TRON KRÓLA LAJSZLA i ON na nim zasiądzie nastąpi SĄD OSTATECZNY dla MORDERCÓW CYWILIZACJI i ich sprzymierzeńców.  ”

CZAS APOKALIPSY TRWA…

Eleonora 



ANOMALIA GRWITACYJNE i bazy kosmiczne UFO…cz.1


Motto: Cudów nie ma, są tylko zjawiska niewyjaśnione…

Od wielu lat intrygują mnie niektóre miejsca anomalii magnetycznych lub grawitacyjnych w Polsce. W tego typu miejscach występują niezwykłe zjawiska, które mają wpływ na stan fizyczny i umysłowy człowieka, a czasami również na zwierzęta. Dzięki wieloletnim badaniom pasm kosmicznych w kamiennych kręgach w Odrach oraz Strefy 3c 123 na Kaszubach zrozumiałam, że w miejscach anomalii magnetycznych i grawitacyjnych energie cyklicznie nasilają się. Ale dlaczego? To pytanie męczyło mnie długie lata, a wyjaśnienie znalazłam tam gdzie się tego nie spodziewałam..

Wieś Nowa Kiszewa gm. Kościerzyna
„Pewnego dnia podczas zbierania grzybów straciłam orientację i miałam silne zawroty głowy. Stojąc tam przypomniałam sobie, że o tym dziwnym miejscu słyszałam od dziecka. Opowiadali o tym rówieśnicy i krewni mieszkający we wsi Nowa Kiszewa gm. Kościerzyna. Wówczas zrozumiałam, dlaczego mówili, że  „tam straszy”. Mówią tak do dzisiaj, gdyż innego wyjaśnienia nie znają, ani nie szukają.  Opisałam wówczas to zdarzenie na Facebooku.”   
Anomalie magnetyczne w zasięgu STREFY 3c 123
Kilka dni temu(16.08.11) wybrałam się na grzyby w okoliczne lasy. Tego dnia było pochmurnie, szaro i mglisto. Jest tam stary las sosnowy, ale w tym miejscu rosły małe świerki. Po chwili zaczęło mi się kręcić w głowie i zdałam sobie sprawę, że nie wiem gdzie jestem. Wszystko wyglądało inaczej, była dziwna cisza, świeciło słońce…Chodziłam w kółko szukając betonowej drogi, którą przyszłam. Zaczęłam analizować to miejsce i okazało się, że jest tam bardzo silna anomalia magnetyczna. Wir energii był prawy…Rozmawiałam później z okoliczną mieszkanką, która w tym miejscu dwa razy straciła orientację. Znajduje się to w zasięgu STREFY 3c 123 i będziemy m.in. to miejsce badać dnia 24.09.2011.
Aż głowa boli...!
https://www.facebook.com/notes/eleonora-zofia-piepi%C3%B3rka/a%C5%BC-g%C5%82owa-boli/289237194435493/
Sprawozdanie z dnia 24-25.09.2011 - Małe Stawiska
Umówiliśmy się dnia 24.09.11, aby podyskutować oraz sprawdzić niektóre miejsca anomalii magnetycznych w STREFIE 3c 123. Okazało się, że większość   nie przyjechała z różnych powodów. Wypadek samochodowy, wyjazdy za granicę, itd.
Był ciepły, słoneczny weekend pierwszego dnia astronomicznej jesieni. O godz. 14.00 przyjechały dwie osoby z Trójmiasta z aparatami fotograficznymi, gdyż w planie była również sesja zdjęciowa w terenie.
Zgodnie z planem wybraliśmy się do miejsc anomalii magnetycznych w okolicznych lasach. Najpierw pojechałyśmy samochodem do pobliskiej wsi Nowa Kiszewa i dalej w kierunku dawnej stacji Olpuch Wdzydze. Miesiąc wcześniej byłam tam na grzybach (pisałam) gdy nagle straciłam orientację  oraz miałam zawroty głowy. Pierwszy raz w życiu nie wiedziałam gdzie jestem i w jakim kierunku mam iść, a przecież znam te tereny od dziecka!  Co tutaj jest?! Co to za energie? Jaki mają wir – lewy czy prawy? Gdy to ustaliłam wyszłam na drogę dokładnie tam gdzie weszłam i odjechałam czym prędzej. Później rozmawiałam z niektórymi mieszkańcami tej okolicy i okazało się, że mieli podobne odczucia. Mówili, że panicznie boją się tego miejsca, gdyż „tam straszy”! Przypomniałam sobie, że w dzieciństwie słyszałam o tym miejscu od rówieśników i nie raz odczuwałam irracjonalny niepokój w pobliżu tego miejsca.
Pojechaliśmy sprawdzić to miejsce (trzy kobiety), ale wcześniej ustaliliśmy, że będziemy mówić co odczuwamy w tym miejscu. Wjeżdżając do lasu pani A. powiedziała, że ma uczucie strachu i niepokoju, ale gdy wysiadłyśmy z samochodu przeszło jej, bo silniejszy był straszny ból głowy i zawroty głowy, że aż niedobrze się robiło! Czy miało to związek z przesileniem energetycznym, które miało miejsce tego dnia? Okazało się że tak… Ale co  jest w tym miejscu?? Pani A. miała kompas i usiłowałyśmy ustalić kierunki, ale kompas trochę „wariował” i nie wiedzieliśmy z jaką dokładnością wskazuje. Bez wątpienia jakaś anomalia magnetyczna była, ale ile stopni? Do tego typu badań potrzebny jest specjalny kompas! Oczywiście konieczne są wielkokrotne pomiary. Rozeszłyśmy się w różne strony, aby sprawdzić zasięg tego dziwnego promieniowania.  Psy biegały i zachowywały się spokojnie, ale my po kilku minutach musiałyśmy wyjść z tego miejsca ponieważ miałyśmy silne zawroty i bóle głowy, które uniemożliwiały skupienie oraz jakiekolwiek badania. Wychodząc z tego miejsca bóle nasilały się lub zanikały… tak jakbyśmy przekraczały niewidzialne pasma, które na nas silnie oddziaływały i powtarzały się co jakiś czas.  Odeszłyśmy ok. 50 m dalej wciąż analizując sytuację i miejsce. Promieniowanie tego miejsca tam również dochodziło. Koncentracja promieniowania była w ziemi z miejsca z którego odeszłyśmy i rozchodziła się koliście w kształcie pierścieni. Zaczęłam analizować co jest w  tej ziemi?? Jestem wizjonerką i zobaczyłam, że na głębokości ok. 100 m znajduje się COŚ co wysyła silne promieniowanie… Ma ono wpływ na stan umysłu i ciała, gdyż okazało się, że po ok. 15 min. zaczęło się kołatanie i  bóle serca + zawroty i bóle głowy! Doszłyśmy do wniosku, że bóle głowy powtarzają się z pewna częstotliwością jak impulsy. Usiłowałyśmy zmierzyć czas trwania bólu za pomocą stopera w komórce, ale te pomiary były różnie, gdyż nasze organizmy różnie reagowały.  Ustaliliśmy, że z ziemi muszą wydobywać się silne impulsy jakiegoś silnego promieniowania metalicznego.  W jakim „kolorze” jest to promieniowanie?? Jest to „kolor” czerwony… a więc jest to taka częstotliwość promieniowania. Co to jest? Jest to jakieś urządzenie, które działa jak „perpetum mobile”. Może to być urządzenie z kryształem, które wzmacnia impulsy z kosmosu w czasie przesileń energetycznych. Doszłam do wniosku, że w tym miejscu muszą skupiać się pasma kosmiczne, które nie sposób badać bez specjalnych urządzeń. Po ok. 0,5 godzinie wyjechałyśmy z silnymi zawrotami głowy. Wróciłyśmy do domu, zjadłyśmy gorący posiłek, który poprawił nam samopoczucie. Odpoczywałyśmy dyskutując na temat tego promieniowania. Po godzinie wyruszyłyśmy pieszo do następnego miejsca oddalonego ok.1,5 km na zachód w lesie. Tam była zupełnie inna energia – przyjazna dla ludzi! Nie odczuwałyśmy bólu głowy, ale delikatne zawroty głowy jak po wypiciu szampana! „Szampańska energia” była wyciszająca, delikatna i chciało nam się tam pozostać długo, ale zrobiło się ciemno. W czasie pobytu robiłyśmy zdjęcia, a ja nagrywałam filmiki z komórki, bo nie wiedzieć czemu uruchomiło się video- filmowanie. Skupiliśmy się na miejscu, gdzie w aparatach pojawiły się niebieskie energie - pionowe promieniowania oraz wiry energii. Poszłyśmy dalej na górkę w lesie, a tam w aparacie pojawiła się czerwona energia… Widziałyśmy jak z tego miejsca energie wychodziły z ziemi. Wszystko wirowało i falowało… Co to jest? Co jest w tej ziemi?
Przebywałyśmy tam ok. 1 godziny i wróciłyśmy do domu w ciemności. Idąc drogą z daleka na wysokości tego miejsca w lesie widziałyśmy „buzujące energie”.
Następnego dnia spacerowałyśmy po okolicy robiąc zdjęcia. Na tym terenie od wielu lat dokonywałam ciekawych odkryć. Tutaj na skutek erozji wyłoniły się nietypowe głazy. Zaznaczone na planie geodezyjnym ujawniły wielki kamienny krąg z czasów poprzedniej wysoko zaawansowanej technicznie cywilizacji.
W moich wizjach i snach często widziałam na tym terenie duże miasto wielkości Trójmiasta. Było to w czasach gdy ORION był na Równiku Galaktycznym, tak jak 2000 lat temu na Równiku Galaktycznym był gwiazdozbiór BYKA. Poszukiwałam dowodów wiele lat i je tutaj znalazłam. Doszło do zagłady cywilizacji na kontynencie Europejskim… a więc i na tym terenie również. Była to cywilizacja wysoko rozwinięta technicznie po której w ziemi pozostały różne urządzenia działające do dzisiaj. Już słyszę wściekłe protesty ludzi nauki, którzy mają swoje teorie i hipotezy na temat historii Europy i naszej cywilizacji. Najważniejsze są odkrycia, a nie teorie i hipotezy naukowe! Kontynent europejski był całkowicie zniszczony, a następnie skuty lodowcem. Zbyt dużo jest tutaj wiedzy astronomicznej, fizycznej, geograficznej, mistycznej, itp. To jest wyraźna wskazówka dla naszej INTELIGENTNEJ CYWILIZACJI… Czy na pewno inteligentnej?? Czas najwyższy badać tego typu miejsca, gdyż okoliczni ludzie tracą tam orientację i boją się nie rozumiejąc tego typu zjawisk fizycznych. Tak powstają różne legendy w tradycji ludowej od wieków i tysięcy lat.
W moich badaniach wszystko wciąż się potwierdza... Uważam, że są to silne punkty energetyczne, które na planie geodezyjnym układające się w kształcie koła wokół „STREFY 3c 123 na Kaszubach”.
Zajęta różnymi sprawami (odkrywanie zasypanych piramid w Polsce) odłożyłam sprawę dalszych badań anomalii na później. Tak minęło kilka lat… jednak wciąż pamiętałam i szukałam potwierdzeń, dowodów i pomocy u  naukowców.
Drugie dziwne miejsce w tej wsi zlokalizowałam kilka lat wcześniej, gdy stałam ze znajomą na przystanku PKS w Nowej Kiszewie tuż przy moście i tartaku.
https://www.facebook.com/notes/zofia-piepi%C3%B3rka/hello-co-s%C5%82ycha%C4%87-w-sprawie-bada%C5%84-radio%C5%BAr%C3%B3d%C5%82a-3c-123-na-kaszubach/400101466682398
Niewidzialny autobus…
 „Był 1998 rok, wakacje, odwiedziła  mnie  znajoma z Hamburga – pani Irena. Rok wcześniej była tutaj 2 tygodnie z przyjaciółką i z jej rodziną i obie z sympatią wspominałyśmy ten czas. Bardzo chciała pojechać do kamiennych kręgów w Odrach, więc zaplanowałyśmy, że następnego dnia koło południa pojedziemy PKS-em ze wsi Nowa  Kiszewa do Karsina i dalej pieszo do kamiennych kręgów. Przyszłyśmy ok. 15 min. przed czasem i stałyśmy na przystanku rozmawiając, a potem usiadłyśmy na ławeczce. Zbliżał się czas przyjazdu, ale autobusu nie było… W pewnej chwili usłyszałyśmy dziwne dźwięki… jakby coś nadjechało, usłyszałyśmy typowe trzaśnięcie  drzwiami jak w autobusie, jakieś rozmowy… coś ruszyło… i cisza. Patrzałyśmy na siebie nic nie rozumiejąc, bo skąd te dźwięki?? Czekałyśmy na autobus 20 min., ale w końcu doszłyśmy do wniosku, że autobus nie przyjedzie, albo przyjedzie  następny ale za dwie godziny, więc postanowiłyśmy wrócić do domu.
 Za przystankiem na dole płynie rzeka Wierzyca, a nad jej brzegiem na wprost przystanku PKS mieszka… „diabelski młynarz” – tak go nazywają okoliczni mieszkańcy. Powoli weszłyśmy na drewniany most i zatrzymałyśmy się na środku patrząc na mały wodospad. Nie wiem czemu… ale znowu patrzyłam jak zahipnotyzowana w wodę, bo coś mi się nie zgadzało. Zaczęłyśmy rozmawiać o tym co się działo na przystanku autobusowym. Słyszałyśmy autobus, ale go nie widziałyśmy! Obie byłyśmy dziwne zdenerwowane… Dlaczego? Wróciłyśmy do domu, a potem poszłyśmy na spacer do lasu i dopiero tam się uspokoiłyśmy. Następnego dnia znajoma wróciła do Gdańska i dalej do Hamburga, a ja po jej wyjeździe wybrałam się do mojej przyjaciółki Teresy w Nowej Kiszewie. W tym czasie wróciła jej córka Ewelina z Kościerzyny i słuchała mojego opowiadania o autobusie. Nagle powiedziała – Ale ja wtedy tym autobusem przyjechałam z Kościerzyny! Nikogo nie było na przystanku. Ona i pani M. wysiadła z tego autobusu, powiedziała jej „do widzenia” i poszła do domu. (Słyszałyśmy to!) Teresa potwierdziła, czas jej powrotu do domu. Nie mogłam zrozumieć, że ona nas tam nie widziała! Przecież byłyśmy we dwie!! Czyżbyśmy były niewidzialne dla nich tak samo jak… autobus dla nas? Gdybym była sama można by mi wmówić, że mnie tam nie było i autobus nie przyjechał, ale byłyśmy dwie. To wszystko było nieprawdopodobne. Autobus jak zwykle przyjechał i Ewelina lat 19 miała na to świadków. Więc co to znaczy? Co  w tej „zapadłej” wsi się dzieje i dlaczego??
Zaczęłam zbierać informacje o wsi i okolicy oraz ludziach tutaj żyjących nawet w odległych dla nas czasach. Przypomniałam sobie dziwną historię o tym miejscu, którą opowiedział mi mój dziadek Leon, a jemu opowiadał tę historie ojciec czyli mój pradziadek.
W czasach gdy Polska nie istniała na mapach, w tej wsi nad rzeką Wierzycą w pobliżu drewnianego mostu stał niegdyś dworek rodziny Arona – właściciela ziemskiego. Syn Arona znał widocznie tajemnice rodziny oraz tego miejsca więc założył się z kolegami, że wóz konny z żelaznymi obręczami na kołach sam wyjedzie z wody w górę do drogi. Zepchnęli wóz na środek płytkiej wówczas rzeki i czekali aż zacznie się sam wtaczać pod górę na podwórze. Trwało to jakiś czas i wóz zaczął powoli toczyć się pod górę… Koledzy uznali to za czary i zaczęli bać się tej rodziny i tego miejsca, a historia obiegła całą okolicę i przetrwała w tradycji wsi do dzisiaj.
Czytając różne artykuły na temat „Magicznych górek” w Polsce i na Ziemi oraz oglądając filmy na Yt zrozumiałam jaką tajemnice kryje to miejsce w rzece… Jest tam anomalia grawitacyjna, taka jak np. na górze Żar, koło Wałcza, w Karpaczu… itd. gdzie samochody wtaczają się pod górę z wyłączonymi silnikami i na „luzie”, butelki z wodą lub puszki toczą się pod górę, ale nikt w naszych czasach nie mówi o czarach lecz o anomii grawitacyjnej.
Jaki z tego wniosek? Ano taki, że jest tutaj kolejna anomalia grawitacyjna , która  wyjaśnia dlaczego autobus stał się dla nas niewidzialny.
Obecnie od ponad 30 lat w miejscu gdzie toczył się wóz Arona mieszka „diabelski młynarz” i sadząc po tym co robi zna tajemnice tego miejsca i wykorzystuje dla własnych celów i korzyści. Jaki wpływ ma to miejsce na niego i jego rodzinę? Zdecydowanie negatywny…
Ale dlaczego w tej wsi są aż dwa miejsca z anomalią grawitacyjną?? Wiele lat penetrowałam okolicę i kolejne anomalie zlokalizowałam w odległości ok. 2 km na wschód i na zachód - w jeziorze Zakrzewie. Dużo by opowiadać i pisać.
W Karpaczu według przeprowadzonych w tym miejscu badań istnieje strefa anomalii, w której grawitacja jest mniejsza o 4 %. A o ile procent jest mniejsza  grawitacyjna w Nowej Kiszewie? Podpowiem: 5%...
Okazuje się, że anomalii grawitacyjnych w Polsce i na całej Ziemi jest bardzo dużo i statystycznie ludzie w tego typu miejscach mają podobne odczucia. Na ten temat jest wiele publikacji oraz filmów na Yt, ale wciąż nie ma zadawalającej odpowiedzi. Czy ma to jakieś znaczenie dla naszej cywilizacji i planety? Naukowcy mając sprzęt i możliwości badawcze i nie wiedzą co to jest?
Postanowiłam porozmawiać na ten temat ze znajomym fizykiem dr A. Wiszniewskim z Gdańska.
Opowiedziałam o dziwnych miejscach we wsi Nowa Kiszewa oraz o moich odczuciach. Fizyk potwierdził, że jest to anomalia grawitacyjna, a nie magnetyczna. Do tej pory nie słyszał o anomaliach tego typu na Kaszubach. Opowiadał jak badał anomalię grawitacyjną niedaleko Wałcza. Dodał iż  naukowcy nie badają tego typu anomalii gdyż każde tego typu badanie jest kosztowne, wymaga zespołu specjalistów oraz sprzętu, np. żyrokompas, który jest na wyposażeniu statków oraz samolotów. Posiadają go również uczelnie techniczne, lecz aby tym urządzeniem się posłużyć musi być program badawczy. Więc padło pytanie – jaki jest cel badania takiej anomalii?
Długą chwilę patrzyłam na fizyka… Odpowiedziałam, że jestem wizjonerką i badaczką megalitów. Od 1993 roku badałam kamienne kręgi, pasma kosmiczne, a w ostatnich latach wskazuje miejsca zasypanych piramid w Polsce i wciąż napotykam różne anomalie magnetyczne i grawitacyjne. Takie badania są konieczne, ale z zespołem specjalistów z różnych dziedzin nauki, aby odkryć tajemnice przeszłości naszej cywilizacji. Nie zrobią tego szamani ani „miszczunie”, którym z „badań” najlepiej wychodzą koncerty gongów tybetańskich lub obrzędy i rytuały w kamiennych kręgach od ponad 20 lat!
Rozmawialiśmy również o możliwościach badań radiestezyjnych. Stowarzyszenie Radiestetów Gdańskich nie istnieje od 2 lat. Ludzie z naszego pokolenia, których znaliśmy zaprzepaścili szansę tego typu badań, a młodzi nie zajmą się tym, gdyż postęp techniczny w tym czasie „przeskoczył barierę dźwięku”… Tutaj potrzebny jest sprzęt techniczny i wiedza na temat anomalii magnetycznych i grawitacyjnych. Fizyk potwierdził iż uczelnie tym się nie zajmą, raczej prywatne firmy, które posiadają dobry sprzęt i specjalistów do tego typu badań. Ale ile kosztują takie badania? No zaraz…. niech policzę swoje drobniaki…. Czy znajdzie się jakiś sponsor badań „magicznych górek”? Grawitacja jest powszechna, są jednak na Ziemi takie miejsca, w których jej prawa nie mają racji bytu.

Co wiemy o „magicznych górkach”?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Magiczna_g%C3%B3rka
Magiczna górka (spotyka się też nazwy magnetyczna górka lub czarodziejska górka – fenomen polegający na tym, że zaparkowane samochody lub inne przedmioty zdają się same poruszać pod górę pozornie łamiąc prawa fizyki.
Na całym świecie znaleziono setki miejsc, gdzie występuje ten fenomen. Do bardziej znanych należą:
Electric Brae w hrabstwie Ayrshire w Szkocji na trasie A719 między Dunure i Croy Bay
Magnetic Hill około 20 kilometrów na południe od miejscowości Orroroo w południowej Australii
Magnetic Hill na przedmieściach Moncton w kanadyjskiej prowincji Nowy Brunszwik
Magnetic Hill na autostradzie niedaleko Leh w krainie Ladakh w Indiach
Spook Hill w Lake Wales na Florydzie w Stanach Zjednoczonych na drodze numer 27 pomiędzy Orlando i Tampa
Route magique na 300-metrowym odcinku drogi w okolicy wioski Les Noës we Francji
W Polsce
Obecnie do najsłynniejszych miejsc tego typu w Polsce należą:
Czarodziejska Górka w pobliżu Wałcza w województwie zachodniopomorskim na drodze pomiędzy Strącznem i Rutwicą.
Tajemniczy punkt X w Karpaczu w województwie dolnośląskim na odcinku ulicy Strażackiej
Góra Żar w Międzybrodziu Żywieckim niedaleko Żywca w województwie śląskim.
Izerski punkt antygrawitacyjny w Świeradowie-Zdroju w województwie dolnośląskim na ulicy Strażackiej.
Wzniesienie w Walimiu niedaleko Wałbrzycha w województwie dolnośląskim obok Muzeum Sztolni Walimskich.
Magiczna górka w Zubowicach w gminie Komarów w województwie lubelskim.
„Dziwne miejsce” na drodze w kierunku Starych Dzieduszyc w województwie lubuskim.
Piekielna górka w Otominie w województwie pomorskim, niedaleko Gdańska.
Niewielkie wzniesienie niedaleko Folusza w województwie podkarpackim.
W Nowej Kiszewie miejsce przy drewnianym moście oraz jezioro w Stawiskach gm. Kościerzyna na Pomorzu.
Nietypowe zjawiska zachodzące na magicznych górkach doczekały się wielu wyjaśnień. Niektóre hipotezy próbują tłumaczyć efekt anomalią magnetyczną, silnym ciekiem wodnym, mniejszym przyciąganiem ziemskim, bogatymi złożami ferromagnetyków w skałach czy nawet ingerencją obcej cywilizacji.
Anomalia grawitacyjne lub magnetyczne są miejscem atrakcji turystycznych… i są na ten temat liczne filmy na Yt oraz publikacje.
- Inna "Magiczna góra" leży między miejscowościami Strączno a Rutwica koło Wałcza.
- O dziwnej anomalii w Słowacji opowiada o Dr Miloš Jesenský i inż. Robert Leśniakiewicz – ufolodzy, którzy również szukają wyjaśnienia tego typu fenomenów.
 Kategoria: Anomalia czasoprzestrzenna (missing time) MTF, prawdopodobne CE. Dnia 28.V.2017 roku, pan I.J. (lat 44) wraz ze swą córką L.J. (lat 18) wybrali się na wycieczkę rowerową dookoła jeziora zaporowego na Novej Bystricy. Świadek doskonale zna trasę, a jego córka była tu po raz pierwszy. Zaparkowali samochód w górnej części wsi Zavodskovce, i od tego miejsca pojechali na rowerach. Podczas jazdy koło zapory wodnej, spotkali grupę młodych cyklistów – 3 chłopców i 2 dziewczyny, przy budynku kościoła pw. Narodzenia Panny Marii w byłej zatopionej wiosce Riečnica pojechali drogą na południe od zapory, gdzie miał miejsce ten incydent – dokładniejsze przedstawienie odcinka na załączonej mapce.
…W pewnym momencie świadek I.J. uświadomił sobie, że przejeżdża po raz drugi ten sam odcinek trasy (klasyczne deja vú). 4/CE-III-G…
…Na dystansie w przybliżeniu pół kilometra nikogo nie spotkali, a co jest ciekawe, doszło tam do zmiany wyglądu otoczenia. Wszystkie dźwięki naraz ucichły, nie słychać było ani szumu drzew, ani śpiewu ptaków, jednym słowem niczego. Przyroda jakby nie miała koloru, chociaż był piękny, słoneczny dzień, a teraz wszystko było jakieś szare, jakby wszystko straciło kolory, było to nierealne. I przez cały czas owładnęło nimi uczucie przenikającego strachu…
…U nas także zdarzały się podobne przypadki. Jeden z nich opisał Marcin Mioduszewski w mojej książce „Projekt Tatry“, za co mu cześć i chwała! A oto ten incydent z polskich Tatr - opowiada ufolog Robert Leśniakiewicz.
W Internecie można znaleźć bardzo dużo artykułów i filmów dotyczących anomalii magnetycznych i grawitacyjnych.

Co to jest anomalia grawitacyjna?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grawitacja
Grawitacja (ciążenie powszechne) – jedno z czterech oddziaływań podstawowych, będące zjawiskiem naturalnym polegającym na tym, że wszystkie obiekty posiadające masę oddziałują na siebie, wzajemnie przyciągając się.
We współczesnej fizyce grawitację opisuje ogólna teoria względności. Oddziaływanie grawitacyjne jest w niej skutkiem zakrzywienia czasoprzestrzeni przez różne formy materii. W ramach fizyki klasycznej grawitacja jest opisana prawem powszechnego ciążenia sformułowanym przez Newtona.
W ogólnej teorii względności grawitacja jest przejawem zakrzywienia czasoprzestrzeni. I to wyjaśniałoby zjawisko znikającego autobus w miejscu anomalii grawitacyjnej – co opisałam powyżej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Anomalia_si%C5%82y_ci%C4%99%C5%BCko%C5%9Bci
Na podstawie anomalii siły ciężkości można określić położenie i kształt niektórych struktur geologicznych. Obiekty o gęstości wyższej, niż otoczenie (np. rudy) oddziałują dodatnio na siłę ciężkości, natomiast te o gęstości mniejszej (kawerny, wysady solne) – ujemnie. Należy przy tym zaznaczyć, że nad łańcuchami górskimi anomalie są ujemne, a nad morzami dodatnie – spowodowane jest to zjawiskiem izostazji.
Anomalie spowodowane dużymi i głęboko zalegającymi strukturami noszą nazwę anomalii regionalnych i rzadko stanowią obiekt badań – geofizyka stosowana wykorzystuje anomalie lokalne (należy je oddzielić od anomalii regionalnych na drodze interpretacji jakościowej).
http://www.polityka.pl/forum/1024873,o-przyczynach-anomalii-fly-by.thread
…2009-06-28 08:10 | Irek „…na podstawie przebiegu zależności wartości anomalii Δv od kwadratu odległości sondy od Ziemi w momencie największego zbliżenia to zauważymy że jeśli trajektoria sondy przebiega w odległości większej niż ca. 3000 km od Ziemi w momencie największego zbliżenia,  to wartość anomalii maleje tak, że nie będzie ona rejestrowana przez dotychczasowe metody pomiarowe. (np. geodezja)
Przedstawione rozwiązanie tej zagadki potwierdza jeszcze raz fakt, że tak zwana współczesna fizyka opisuje świat który nie istnieje. Tylko rezygnacja z takich modeli jak OTW czy tez Mechanika Kwantowa pozwoli na powrót do jej właściwego zadania, a mianowicie przybliżenia ludziom istoty rzeczywistości.”
Już dawno doszłam do wniosku, że w miejscach anomalii grawitacyjnych są różne bazy UFO, które wykorzystują grawitację i antygrawitacje do podróży w czasie i w kosmosie. Czy dlatego naukowcy nie chcą badać tego typu anomalii grawitacyjnych?
Sądzę, że liczne miejsca anomalii grawitacyjnych mają związek z tzw. „siecią krystaliczną ziemi”.

"Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym." — George Bernard Shawt

Eleonora