Megality to starożytne wielkie kamienie, kamienne kręgi, piramidy. Tam też są miejsca anomalii magnetycznych.

wtorek, 4 października 2016

Zdjęcie komety Ison krążącej w naszym US oraz wizja spadających ogromnych kamieni…cz.2.



10) To zdjęcie zrobiłam aparatem cyfrowym ponad rok temu, dnia 03.08.2015roku ok. godz. 22.15.W powiększeniu jasny niezidentyfikowany obiekt w kształcie litery V widoczny centralnie na zdjęciu. Błyszczy w kolorze złota na tle ciemnego nieba gdyż jest oświetlony promieniami słońca powyżej cienia Ziemi. Obserwacje opisałam w art. „Kontakt CE3”.

cyt. „Poniedziałek  03.08.2015 r ok. godz. 22.15 było już ciemno. Robiłam zdjęcia ORBÓW w „Strefie 3c 123”, gdy na wschodzie pojawił się dziwny, duży, jasny obiekt i powoli przesuwał się na zachód. Gdy go zobaczyłam (nawiązałam kontakt wzrokowy) lekko skręcił w prawo i jakby przyśpieszył. Miał dziwny geometryczny kształt… Co to jest ? Na samolot za duży i w dodatku był cały oświetlony złotym blaskiem.  Może to flara? - ale ten kształt zupełnie nie pasował! Stałam wpatrując się i analizując dziwny obiekt 1-2 minuty. Przypomniałam sobie, że w ręku trzymam aparat, szybko podniosłam go do góry i wykonałam zdjęcie. Spojrzałam na mały ekran i wydawało mi się że nic nie wyszło. Trzymając jeszcze aparat w górze spojrzałam na dziwny obiekt, ale już go tam nie zobaczyłam, nagle znikł! Długo stałam wpatrując się w to miejsce na niebie…  Wróciłam do domu i zastanawiałam się co to było i skąd? UFO nadleciało od wschodu, a tam w ciemne noce nad horyzontem widnieje gwiazdozbiór BYKA, w którym są gromady gwiazd zwane Hiady i Plejady. Pozornie na jego tle znajduje się Radioźródło 3c 123… Gdy „wrzuciłam” zdjęcia na komputer na dużym ekranie zobaczyłam jasny dziwny obiekt, który zobaczyłam na niebie. Tylko to jedno zdjęcie… i wszystko nagle znikło. Wszyscy ufolodzy wiedzą, że  obserwacje UFO najczęściej trwają kilka minut lub sekund, ale czasami dłużej…” Na zdjęciu widoczne są również orbsy.

Zdjęcie zrobione w nocy przez pana Marka Nowaka z Tarnowa. Kometa Ison jako asteroida przelatywała 30 września 2016 roku  nad Polską - kierunku południowy zachód.
NASA z pewnością nadal obserwuje kometę Ison za pomocą  Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, lecz z jakiś ważnych powodów jest to utajnione. Z załączonych zdjęć i z wielu obserwacji amatorów astronomii wynika, że kometa nadal krąży przelatując nad północną częścią Ziemi – m.in. USA, Polska.
Długo popatrzmy na zdjęcie… Czy taki geometryczny kształt ma typowa KOMETA lub asteroida?? Coś z tą kometą nie tak! Ale co? Widocznie do takich samych wniosków doszli naukowcy NASA, dlatego utajnili zdjęcia i całą sprawę. Jestem również ufologiem i widzę, że jest to olbrzymi statek kosmiczny, który przyleciał z … Obłoku Oorta? Gdzieś tam daleko jest „Radioźródła 3c 123”. Czy długo przebywał w Obłoku Oorta skąd zabrał lodową kulę, dlatego leciał jak kometa? Gdy zbliżył się do Słońca ku zaskoczeniu naukowców nieoczekiwanie zawrócił, lód się stopił, ale kamienie i gazy nad za nim lecą nadal jak za kometą.
Zastanawiam się z jaką częstotliwością ten Niezidentyfikowany Obiekt Latający okrąża Ziemię?
Czy orbita komety Ison jest taka sama czy się zmieniła? Trzy lata temu czytałam, że kometa będzie stopniowo zmieniać swoją orbitę, aż zrówna się z prędkością Ziemi. Za nią oczywiście leci "ogon" kamieni - asteroid i mniejszych głazów. Analizując to co 3 lata temu pisali naukowcy NASA oraz ostatnie zdjęcia nasuwa się wniosek, że orbita komety zmieniła się. Trzy lata temu kometa Ison po okrążeniu Słońca wyhamowała i nadal stopniowo zwalnia. Na podstawie tylko tych zdjęć widzimy, że rok temu przelatywała nad Polską 03 sierpnia o godz. 22.15, a ostatnio przeleciała dnia 29.09.2016 ok. godz. 01.00 w nocy. Z tych dat wynika, że po roku różnica wynosi ok. 57 dni, a to oznacza, że stopniowo hamuje. A co się stanie gdy się zatrzyma? Od 3 lat co jakiś czas na stronach astronomicznych lub w mediach podają, że niebezpiecznie blisko Ziemi przelatują asteroidy i meteoryty. Niektóre z nich długo spalają się w atmosferze tak jak te widziane w nocy w  Hiszpanii – w czasie obserwacji pana Marka Nowaka.  https://www.facebook.com/groups/514953918670299/ - filmik dotyczący spadających ognistych kul w Hiszpanii.
Marek Nowak prosił w komentarzu – „Napisz coś więcej na temat wizji.”
Zastanawiałam się czy o tym pisać, gdyż znowu powiedzą lub napiszą że straszę. Jednak ta sprawa ma dużo głębsze znaczenie, gdyż zostało to zapowiedziane w Biblii 2000 lat temu. Czy „święci ojczulkowie” coś tłumaczą swoim „owieczkom”? A naukowcy coś wyjaśniają? „Kto ma rozum do myślenia ten zrozumie.”
Opis ostatnich wizji związanych z Kometą Ison
Pierwsza wizja była z sobotę dnia  24.09.2016 roku, ok. godz.23.00.
Obudziłam się i od razu zaczęła się wizja. Zobaczyłam zarys ciemnego horyzontu , odlegle drzewa nad którymi wisiały olbrzymie kamloty jakby zaraz miały spaść z nieba. Obraz trwał chwilę, wstałam myśląc o tej wizji. Zastanawiałam gdzie te kamloty spadną? Z wizji wynikało, że jest to kierunek na południe… Polski, Europy?    
Druga wizja była 5 dni później w czwartek 29.09.2016roku, ponownie ok. godz. 23.00. Obudziłam się i tak jak poprzednio od razu zaczęła się wizja. Zobaczyłam ten sam ciemny horyzont, a nad nim jasny lej (jak rysunek - schemat) lub tuba skierowana pionowo do ziemi. W jej wnętrzu warstwami ułożona była wielka ilość kamieni w trzech wielkościach: najpierw wielkie głazy, następnie średniej wielkości i najwyżej małe. Wskazywały kolejność i wielkość kamieni, które będą spadać na ziemię. Patrzyłam na to długo i myślałam - to spadnie na Ziemię z jakiegoś miejsca w kosmosie. Przypominało to ogon komety… USŁYSZALAM - Będzie to trwało miesiąc. Ci którzy mają być ocaleni będą chronieni.
Zrozumiałam… i ponownie zasnęłam.  
Analiza wizji i wnioski!
W czasie tygodnia (pod koniec września 2016 roku)  mam dwie wizje dotycząca zagrożenia lawiny spadających kamlotów z kosmosu. W swoim symbolicznym przesłaniu sprawiają wrażenie niesamowitego zagrożenia. Jednocześnie przypomniałam sobie wizję, którą opisałam w „Kontakt CE3” rok temu. Ma ona ścisły związek z wizjami powyżej.
Ważna jest też godzina i data wizji. Godzina wizji się powtarza  - ok. godz. 23.00. Czy oznacza to iż koło północy zacznie się spektakularne „widowisko” na niebie oraz na ziemi, które ma trwa miesiąc?
Data - Kometę odkryli astronomowie Witalij Newski (Białoruś) oraz Artiom Nowiczonok (Rosja) pod koniec września 2012 roku. Pod koniec września 2016 roku mam wizje lecących kamieni, a pan Marek Nowak robi niesamowite zdjęcie asteroidy. NASA milczy…
Pan Marek Nowak obserwował dziwny obiekt ok. 1 minuty, który nagle znikł. Ponad rok wcześniej ja również wpatrywałam się zaskoczona w dziwny obiekt ok. 1-2 minuty. Gdy zrobiłam zdjęcie złoty obiekt na niebie nagle znikł.
Ogon komety Ison rozciągał się na miliony kilometrów w kosmosie. Jest tam tyle kamieni, że będą spadać na Ziemię przez miesiąc. W wizji wyglądało to jak schemat, ale nie oznacza to, że wszystkie kamienie spadną w jednym miejscu, gdyż Ziemia obraca się w czasie 24h wokół własnej osi. Ziemia będzie regularne bombardowana kamieniami z kosmosu przez miesiąc. Czy jesteśmy na to przygotowani? USŁYSZALAM – „Będzie to trwało miesiąc. Ci którzy mają być ocaleni będą chronieni.” Czy tylko ci którzy uciekną do schronów? Nawet schrony im nie pomogą…
Coś z tą kometą nie tak?
 Długo patrzyłam na zdjęcia komety Ison po przejściu wokół Słońca oraz na zdjęcie pana Marka Nowaka. Czy tak geometryczny kształt jest typowy dla KOMETY lub asteroidy?? Coś z tą kometą nie tak! Ale co? Widocznie trzy lata temu do takich samych wniosków doszli naukowcy NASA, dlatego utajnili wszystkie zdjęcia po przejściu Komety wokół Słońca oraz całą sprawę.
 Od 1991 roku jestem ufologiem i widzę, że jest to olbrzymi statek kosmiczny, który wyleciał z Obłoku Oorta jako kometa. Gdzieś tam daleko jest „Radioźródła 3c 123” pozornie na tle gwiazdozbioru Byka. Czy długo przebywał w Obłoku Oorta skąd zabrał lodową kulę i leciał jak „Pędzący Anioł”? Było to niesamowite zjawisko… Gdy zbliżył się do Słońca ku zaskoczeniu wszystkich naukowców nieoczekiwanie zawrócił, lód się stopił, ale kamienie i gazy za nim lecą nadal jak za kometą. Już nie świeci i trudno go wypatrzeć, ale nadal krąży i wyraźnie zwalnia…  Czy wyląduje? Jeżeli będą chcieli go przejąć… wybuchnie i spadnie na nich lawina kamieni.
Wielki statek kosmiczny w kształcie litery V będzie „wisiał” nad Ziemią jak wielki symboliczny ptak w mojej wizji, jak otwarta księga.  Jego przedstawicielem jest Syn Człowieczy…
Do kogo i po co przybył Wielki Ptak i od 3 lat krąży nad Ziemią? Aby spełniły się stare proroctwa, które są dla nas ważne…
KONTAKT  CE3 …
cyt. „24-25.08.2015 r. obudziłam się po północy i pierwsza myśl oraz obraz dotyczył zdjęcia złotego UFO, które wykonałam dwa tygodnie wcześniej - poniedziałek ok. godz. 22.00, dnia 03.08.2015r. Ta wizja potwierdziła to co wcześniej przeczuwałam i napisałam na temat zdjęcia zat. „Złote UFO”.
Opis wizji o północy 24-25.08. 2015r.
Pierwsza myśl : Złote UFO…  Patrzyłam na zdjęcie, a potem pojawiło się inne, które wykonałam rok wcześniej w tym samym miejscu, a na nich również były liczne ORBY. W wizji patrzę na zdjęcie i widzę na bokach dziwne czerwone smugi jak pasma. Rok temu i teraz w wizji zastanawiam się - co to jest?
Patrzę na te dwa zdjęcia i zastanawiam się o co chodzi oraz jaki mają związek? Jakby w odpowiedzi na moje pytanie po chwili ponownie pojawia się przed oczyma zdjęcie na którym centralnie widnieje złote UFO, ale tło zdjęcia było jasne, jakby zdjęcie zrobione było w dzień. To samo UFO ( jak w negatywie) na zdjęciu jest ciemnym dużym obiektem jak „wielki kamień lecący z nieba”, zaczyna się powiększać i zbliżać.
Wpatruję się w ciemny punkt na niebie i widzę, że przybiera jakiś dziwny kształt, którego nie rozpoznaję. W końcu widzę z daleka na niebie postać, która się powiększa - zbliża… Myślę – co to jest?? Zbliża się coraz bardziej, widzę wysoką postać w długich ciemnych włosach, ubraną w jasną długą szatę do ziemi, ręce podniesione w symbolu jak na obrazie „Jezu ufam Tobie”, ale bez promieni wychodzących z serca. Moją uwagę przykuwa szeroki pas z ciemnoniebieskiej tkaniny związany w pasie. Jeden koniec pasa zwisa do kostek, a drugi do kolan.
Widzę symboliczną postać Jezusa, a nad jego głową unosi się wielki ptak z rozpostartymi skrzydłami. Co to za ptak? Wpatruje się w niego, nie porusza się jakby zastygł w locie - na obrazie. Zrozumiałam, że to symbol ptaka. Przyglądam się jemu długo, gdyż jednocześnie przypomina mi to symboliczną wielką  księgę otwartą nad głową Jezusa – jego proroctwa. Obraz się powiększał i postać przybliżała się coraz bardziej… Wiem, że UFO na zdjęciu oraz ta wizja ( i wiele innych moich wizji) dotyczy zapowiedzianego w NT przyjścia Jezusa Chrystusa z nieba czyli z KOSMOSU, na które od dawna czekają wszyscy Chrześcijanie.
 Analiza wizji
Ta wizja dla mnie niesie potężny ładunek bardzo ważnych  informacji zakodowanych w symbolach, ale dla przeciętnego katolika, psychotronika lub naukowca ta wizja niewiele znaczy. Czy się mylę? Zanim wyjaśnię co mówią mi te symbole, proszę zastanówcie się, co sami możecie powiedzieć na temat symboli  pokazanych na tym obrazie.  (…)Zrozumiałam, że niebieski pas, którym przepasana jest wysoka postać Jezusa to wskazówka dotycząca pasma kosmicznego, a jego częstotliwość promieniowania widoczna jest na obrazie jako pasmo niebieskie. Jednocześnie jest to wskazówka astronomiczna gdyż pasmo Platynowe wskazuje przesilenie zimowe dnia 21.12.”
Stare proroctwa biblijne potwierdzają współczesne zdarzenia astronomiczne i polityczne na miarę XXI wieku, ale „ojcowie kościoła” milczą… więc stanie się tak jak zapowiada to Proroctwo Apokalipsy.
Na temat spadających kul jak grad oraz o Wielkim Aniele (Pędzący Anioł – zdjęcie komety Ison), który zrzuci wielki kamień na Wielką Nierządnicę czyli na Watykan - mówi Proroctwo Apokalipsy. W taki sposób spełnią się Proroctwa Apokalipsy na naszych oczach.
18.21-24 „I podniósł jeden potężny anioł kamień, duży jak kamień młyński, i wrzucił go do morza, mówiąc: Tak jednym rzutem zostanie strącone wielkie miasto Babilon, i już go nie będzie.
I już nie rozbrzmi w tobie gra harfiarzy ani muzyków, ani flecistów, ani trębaczy, już nie będzie u ciebie mistrza jakiegokolwiek rzemiosła, ani już nie usłyszy u ciebie huku młyna.
I nie rozbłyśnie już w tobie blask świecy, i nie usłyszy się w tobie głosu oblubieńca ani oblubienicy: gdyż czarami twoimi dały się zwieść wszystkie narody. W nim też znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich, którzy zostali pomordowani na ziemi.”
Czytajcie Proroctwo Apokalipsy!
O końcu tego świat i powtórnym przyjściu w całej potędze i mocy mówi Jezus Chrystus na kartach Ewangelii w NT.
13.32 „Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.”
Na Ziemi są Bazy Kosmiczne OJCA – Króla Jahwe od początku istnienia cywilizacji CZŁOWIEKA na Ziemi. Gady oczywiście też mają swoje bazy kosmiczne i swoje hybrydy…
Mistyka i wizje potrzebne są współczesnemu człowiekowi gdyż żyjemy zniewoleni w czasie trwania PRECESJI w SMOKU.  (http://wszechocean.blogspot.com/2016/09/precesja-w-smoku-i-jej-wpyw-na-czowieka.html ) Potem już nie będą nam potrzebne, gdyż oś Ziemi powróci do pierwotnej pozycji, a więc będą inne wpływy i inne myślenie na miarę inteligencji prawdziwego CZŁOWIEKA. Czeka nas jednak kataklizm… Spadnie duża ilość wielkich głazów, potem średniej wielkości, aż wreszcie małe... „USŁYSZALAM - Będzie to trwało miesiąc. Ci którzy mają być ocaleni będą chronieni.”


Eleonora – Zofia Piepiórka

04.10.2016 r. M.S.

Zdjęcie komety Ison krążącej w naszym US oraz wizja spadających ogromnych kamieni…cz.1.





Jowisz, księżyc i coś dziwnego leci na dole - zdjęcie Marek Nowak z Tarnowa
Wydawało się, że sprawa komety Ison została zamknięta juz 3 lata temu przez naukowców NASA, a tu niespodzianka! Jest to kolejne zdjęcie komety Ison tym razem z Polski. Zdjęcia potwierdzają, że kometa – asteroida nadal krąży po orbicie w naszym US wbrew zapewnieniom naukowców z NASA, że kometa nieistnieje.
Rano jak zwykle zajrzałam na Facebooka, gdzie można znaleźć wszystko to co się dzieje na świecie, a czego nie piszą ani nie mówią w Mediach.
W grupie dyskusyjnej „UFO, zmiany klimatyczne, odkrycia…” zobaczyłam ciekawe zdjęcie pana MARKA NOWAKA z Tarnowa – zdjęcie powyżej. Pomyślałam – co my tu mamy?
Najbardziej jednak zainteresowało mnie drugie zdjęcie – powiększenie dziwnego obiektu z lewej strony na dole.
 

Powiększenie dziwnego obiektu…
W komentarzu pan Marek Nowak pisze krótko: cyt. „Robiłem przez teleskop zdjęcie Jowisza i księżyca, a tu obok coś takiego… Zrobiłem zdjęcie smartfonem, po może minucie to szybko poleciało i znikło ! Ktoś może coś wie albo już spotkał się z tym ?”
W komentarzach pod zdjęciami wyjaśnia: Filmiku nie mogłem zrobić, ledwo udało mi się ustawić obiektyw smartwona, nie mam odpowiedniego sprzętu do fotografowania chociaż teleskop i osprzęt jest super. Dwa (zdjęcia) wyszły niewyraźne, ale to się udało. Robiłem zdjęcie w Tarnowie, kierunek poł -zach. około godz. 01.00 w nocy, jeszcze było widać Jowisza. TELESCOPE D=150mm F=750 mm Sky Watcher  Teleskop D= 150 mm f= 750 mm nocnego nieba.
Pan Marek Nowak powinien zgłosić oraz konsultować swoje obserwacje w najbliższym Obserwatorium Astronomicznym np. w Chorzowie lub w Krakowie oraz przekazać wiadomość dziennikarzom.
Póki co przekazał wiadomość na Fb i pyta co o tym myślimy. Przyglądałam się zdjęciu i nagle zrozumiałam co uchwycił na zdjęciu pan Marek. Wydawało mi się to niemożliwe! Aby się upewnić sprawdziłam w swoim zbiorze zdjęć komety Ison. Okazało się, że panu Markowi Nowak udało się zrobić zdjęcie w chwili przelotu nad  Europą (?) komety ISON, która od 3 lat krąży w naszym US jako asteroida. Niesamowite zdjęcie i o ironio (!!) zrobione za pomocą smartfona, a nie teleskopu. Czy Kosmiczny Teleskop Hubble'a i inne naziemne teleskopy tego nie widzą??
W komentarzu pod zdjęciami wyjaśniłam, że widziany na zdjęciu obiekt – asteroida ma kształt litery V tak jak kometa Ison na zdjęciach NASA, po przejściu wokół Słońca.  W czasie przejścia wokół Słońca straciła większość lodu zanim poleciała dalej w kosmos jako asteroida. Jak widać na zdjęciu nadal krąży po orbicie w naszym US wraz ze swoim „ogonem” kamieni. Już nie świeci, ale wokół niej widoczna jest aura gazów - tak jak na zdjęciach NASA. Patrząc na zdjęcie pana Marka zrozumiałam, że asteroida jest bardzo blisko Ziemi, a to jest bardzo ważne dla naszej przyszłości oraz dla mnie, ponieważ potwierdza moje ostatnie wizje właśnie na temat tej komety.
Przypomnę co na temat komety Ison mówią naukowcy NASA.
https://pl.wikipedia.org/wiki/C/2012_S1_(ISON)
„ C/2012 S1 (ISON) – kometa jednopojawieniowa poruszająca się po bardzo wydłużonej orbicie[1]. Należała do tzw. komet muskających Słońce[3]. Pojawieniu się komety na niebie towarzyszyła szeroka kampania obserwacyjna i duże zainteresowanie mediów. 28 listopada 2013, podczas przejścia przez peryhelium, jądro komety uległo rozpadowi[4][5].
Odkrycie i nazwa
Kometę odkryli astronomowie Witalij Newski (Białoruś) oraz Artiom Nowiczonok (Rosja), prowadzący obserwacje w ramach sieci International Scientific Optical Network (ISON), od której pochodziła jej nazwa[6]. Odkrycia dokonano w obserwatorium astronomicznym w mieście Kisłowodzk (Rosja). Pod koniec września 2012 roku kometa miała jasność około 18m.
(…)Rozmiary jądra komety po obserwacjach satelity Swift w marcu 2013 były oceniane na 5 km[7]. Pomiary w podczerwieni przy użyciu Kosmicznego Teleskopu Spitzera określiły, że rozmiary jądra komety mieszczą się w zakresie od 200 m do 20 km, natomiast obserwacje Kosmicznego Teleskopu Hubble’a pozwoliły określić, że jego średnica nie przekracza 2 km[2].
(…) 4 grudnia agencja NASA poinformowała, że na podstawie zebranych danych większość naukowców jest zdania, że kometa z 90% prawdopodobieństwem rozpadła się i pozostawiła po sobie szczątki o rozmiarach nie przekraczających 10 m. Istnieje również 10% prawdopodobieństwo, że pozostał przynajmniej jeden fragment o średnicy powyżej 100 m. Potwierdzono również plany dalszych obserwacji za pomocą różnych instrumentów m. in. sond STEREO, teleskopu IRTF, kosmicznych teleskopów Hubble'a oraz Spitzera i naziemnych radioteleskopów[5]. 10 grudnia na konferencji AGU potwierdzono rozpad komety na fragmenty zbyt małe, żeby je zaobserwować[4].”
Tutaj link do ostatniego artykułu dotyczącego komety Ison.
A to film NASA opublikowany na Yt 02.12.2013
NASA | Comet ISON's Full Perihelion Pass
Opis w j. angielskim. W tłumaczeniu czytamy - „Po kilku dniach ciągłych obserwacji naukowcy nadal pracowali, aby określić i zrozumieć los Comety Ison. Nie ma wątpliwości, że kometa zmniejszyła się znacznie gdy okrążała słońce i nie ma wątpliwości, że pojawiła się po drugiej stronie lecąc z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Pozostaje pytanie, czy widoczna smuga po odejściu od słońca to po prostu gruzu, czy też małe jądro pierwotnej kuli lodu które pozostało nadal. Niezależnie od tego, jest prawdopodobne, że jest to już tylko kurz.
Kometa Ison, która rozpoczęła swoją podróż z Obłoku Oorta około 3 milionów lat temu dokonała największego zbliżenia do słońca na 28 listopada 2013 roku i była widoczna w aktach o NASA Solar Terrestrial Relations Observatory, lub stereo w połączeniu z Europejską Agencja Kosmiczną / NASA Soho lub SOHO, za pośrednictwem obrazów zwanych coronagraphs. Coronagraphs blokują słońce i znaczną odległość wokół niego, aby lepiej obserwować przyćmione struktury w słonecznej atmosferze korony. Jako taka, jest to okres kilku godzin, kiedy kometa była zakryta w tych obrazach, gdyż zablokowane było widzenie wraz ze słońcem. W tym okresie czasu, Solar Dynamics Observatory NASA nie mogła zobaczyć komety, i wielu naukowców przypuszcza, że kometa nie rozpadła się całkowicie. Jednak coś było ponownie w SOHO i STEREO coronagraphs jakiś czas później - choć było to znacznie mniej jasne.
Niezależnie od tego, że plamka światła była tylko chmurą pyłu, która kiedyś była kometą, czy też jeszcze jądro - mała kulka oryginalnie lodowatego materiału - w stanie nienaruszonym, jest wciąż niejasna. Wydaje się prawdopodobne, że od 1 grudnia, nie było jądro lewo. Dzięki monitorowaniu jego zmian w jasności w czasie, naukowcy mogą ocenić, czy istnieje jądro czy nie, ale nasza największa szansa na zrozumienie czy na pewno tak jest, będzie jeśli Kosmiczny Teleskop Hubble'a będzie obserwować później kometę w grudniu 2013 r.
Bez względu na jego przeznaczenie, Comet Ison nie zawiodła naukowców. W ciągu ostatniego roku, obserwatoria na całym świecie oraz w przestrzeni zgromadziły jedną z największych zbiorów obserwacji komet wszech czasów, co powinno zapewnić materiał dla badań w nadchodzących latach. Liczby obserwacji przestrzeni kosmicznej, naziemnych, jak i amatorskich obserwacji były bezprecedensowe, a dwanaście aktywa przestrzeni kosmicznej NASA obserwuje w ciągu ostatniego roku.”
A to zdjęcia komety Ison z mojego Albumu. https://www.facebook.com/zofia.piepiorka/media_set?set=a.1271690176196849.1073741835.100000676378505&type=3

Kometa Ison wygląda jak symboliczny  „Pędzący Anioł”…



3) Część komety rozpadła się w czasie zbliżenia do Słońca - tak uważają astronomowie NASA. Powstały dwa ramiona w kształcie litery V…

4 -5 )Nowa trajektoria Ison jako asteroidy



6-7) Na zdjęciu pana Marka Nowaka kometa ma podobny kształt jak na zdjęciach NASA, które widziałam 3 lata temu, lecz potem te zdjęcia nagle znikły z Internetu! Jedynym ich śladem jest zdjęcie archeoastronoma Wayne Herschel – autora zdjęcia, który na podstawie zdjęć NASA ujawnia jej dziwny geometryczny kształt oraz dziwne światła - jak na zdjęciu pana Marka Nowaka! Czy dlatego oryginalne zdjęcia NASA znikły z Internetu? Działo się to w znaku zodiaku Skorpiona co autor uwiecznił na zdjęciu. 

Powiększenie dziwnego obiektu…

8) W przekazach Majów kometa uwieczniona na złotych tablicach – wyjaśnienie na schemacie  archeoastronoma  Wayne Herschel. Autor wskazuje na okolice gromady gwiazd zwanych  Hiady skąd przybyła kometa . Tam jest Obłok Oorta…  Na dole są zaznaczone Plejady.  Hiady i Plejady znajdują się w gwiazdozbiorze BYKA. Pozornie na tle tego gwiazdozbioru znajduje się bardzo odległa radiogalaktyka opisana przez astronomów angielskich jako „Radioźródło 3c 123”.


9) Kolejny obraz jaki przedstawia archeoastronom  Wayne Herschel  to kometa Ison po okrążeniu Słońca już jako asteroida na orbicie zbliżonej do orbity Ziemi, a za nią „ogon” z wielkich kamieni… jak w mojej wizji.  
CDN