Megality to starożytne wielkie kamienie, kamienne kręgi, piramidy. Tam też są miejsca anomalii magnetycznych.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO kuliste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UFO kuliste. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lipca 2023

Anomalie magnetyczne na polach czyli po co powstają kręgi zbożowe?

 

kręgi zbożowe w Polsce - zdjęcie Internet

Motto: „Analizując sprawę anomalii magnetycznej i kręgów zbożowych w kontekście moich wieloletnich badań doszłam do wniosku, który dosłownie wywraca wszystko. Trzeba na to spojrzeć zupełnie inaczej!”

Na przestrzeni ostatnich ponad 20 lat na temat kręgów zbożowych (piktogramy - agroglify) napisano chyba tysiące artykułów, powstało dziesiątki filmów oraz wiele książek. Patrzyłam na to całe zamieszanie z kręgami zbożowymi  z daleka, myśląc: może kiedyś tym się zajmę, ale jeszcze nie teraz. Mijały lata, a mnie to wciąż nie porywało, gdyż badałam kręgi kamienne, legendarne megality oraz zasypane piramidy i miasta na Pomorzu. Dzięki temu zrozumiałam, że przed nami istniały zaawansowane cywilizacje na terenie Polski i całej Ziemi, a dowodem tego są liczne odkrycia archeologiczne nie tylko w Polsce. Pisałam na ten temat wielokrotnie.

Kilka miesięcy temu po zaskakującym odkryciu nagłego skoku cykliczności anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie gm. Kościerzyna oraz kompresacji cyklów, które mają negatywny wpływu na stan mojego zdrowia i wielu innych ludzi zrozumiałam, że tego typu urządzeń na świecie jest tysiące!

 Czym są anomalia magnetyczne pisałam - „Generalny Remont ” Ziemi  zaczynamy od starożytnych anomalii magnetycznych. 2.

 http://legendarnemegality.blogspot.com/2023/05/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

http://legendarnemegality.blogspot.com/2023/06/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

Analizując sprawę anomalii magnetycznych dostrzegłam związek z cyklicznym powstawaniem niektórych kręgów zbożowych w Polsce i na całej Ziemi. Dlatego w 2 cz. napisałam o różnicy anomalii w lesie i na polach. 

Cyt.  „Różnica w odkrywaniu anomalii magnetycznych w miastach, na wsi, na polach, w lesie...

W lesie jest zupełnie inne odczucie i zrozumienie całej tej sprawy z anomaliami magnetycznymi lub grawitacyjnymi niż w mieście. (...) Nie bez znaczenia jest fakt, że to miejsce jest znane od pokoleń wśród okolicznej ludności, czego nie można powiedzieć o miastach...”

http://wszechocean.blogspot.com/2023/06/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od.html

http://wszechocean.blogspot.com/2023/06/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od_19.html

http://wszechocean.blogspot.com/2023/06/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od_20.html

https://nnka.wordpress.com/2023/06/01/starozytne-artefakty-a-anomalie-geomagnetyczne/

https://nnka.wordpress.com/2023/06/20/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od-starozytnych-anomalii-magnetycznych-cz2a/

https://nnka.wordpress.com/2023/06/28/generalny-remont-ziemi-zaczynamy-od-starozytnych-anomalii-magnetycznych-cz2b/

Jeżeli anomalia magnetyczne w ziemi to urządzenia do przesyłu bezprzewodowej energii z czasów wcześniejszych wysoko zaawansowanych technicznie cywilizacji, które zaginęły na skutek kataklizmów, to wyjaśniałoby czym są anomalia magnetyczne i dlaczego powstają kręgi zbożowe na polach na terenie Polski i całej Ziemi. Zrozumiałam, że tam gdzie od tysięcy lat występują anomalia magnetyczne oraz powstają kręgi zbożowe były miasta naszych Przodków i jest to najważniejsza wskazówka dla nas. Ich miast nie ma, gdyż są zasypane w ziemi, ale ich urządzenia nadal działają! Wysoko zaawansowana technicznie cywilizacja posługiwała się pojazdami kulistymi – co w symbolach pokazują kręgi zbożowe. Tego typu statki UFO obserwuje tysiące ludzi na całej Ziemi czego dowodem są zdjęcia i filmy z ostatnich lat. Pojawiają się tam gdzie są miejsca anomalne w ziemi.

Kręgi zbożowe powstają cyklicznie w okresie lata i to od wieków. Okazuje się, że mają związek z występującą cyklicznością anomalii magnetycznych na całej Ziemi, co obserwowałam na przestrzeni wielu lat w anomalii magnetycznej w lesie w Nowej Kiszewie.

Muszę zaznaczyć, że nigdy nie byłam w żadnym z opisywanych i badanych kręgach zbożowych, gdyż ta sprawa nie interesowała mnie wówczas na tyle, abym tam musiała pojechać i sprawdzić. Oczywiście czytałam liczne publikacje, oglądałam filmy.

Jedynie raz byłam blisko kręgów zbożowych na początku lat 90-tych w lecie, jadąc autobusem do koleżanki w Karwi nad morzem. Tuż przed Karwią autobus stał z jakiegoś powodu w korku ok. 15 min. Przy drodze były pola PGR gdzie rosło żyto, które w wielu miejscach wyległo po ulewach, ale w tym miejscu gdzie stał autobus było coś dziwnego, co przykuło moją uwagę i zastanowiło, gdyż nigdy czegoś takiego nie widziałam. W odległości ok. 50 m od drogi było małe wzgórze na którego zboczu widniał wyraźny idealny krąg, w którym kłosy nie były zmierzwione ulewą, ale równo, jeden obok drugiego ułożone zgodnie ze wskazówkami zegara, czyli w prawo. Miał średnicę ok. 10 m. Zastanawiałam się co tak precyzyjnie ułożyło kłosy zboża? Przecież nie ulewa! Rozglądałam się po polu z okna autobusu i wówczas zobaczyłam, że były inne kręgi w zbożu lecz tam teren był bardziej równy i dlatego dokładnie ich nie widziałam. Były co najmniej cztery idealne kręgi rożnej wielkości. Inni pasażerowie też to widzieli i zaczęła się dyskusja – co to jest? Autobus po chwili ruszył i niedługo potem wysiadłam w Karwi. Opowiedziałam o tym koleżance, ale ona nie rozumiała o czym ja mówię. Nikt wówczas o tym nie pisał i nie mówił, dopiero po kilku latach zrobiło się głośno o tajemniczych kręgach na polach w Polsce i na całej Ziemi. Wniosek – kręgi zbożowe były na Pomorzu dużo wcześniej niż w Wylatowie i w wielu miejscach w Polsce, ale w czasach komuny nikt na to nie zwracał uwagi. Uważam, że te kręgi zbożowe były oryginalne i są ważną wskazówką miejsca. To tylko pola, ale co kryje ta ziemia?

Przygotowując się do pisania przeglądałam w Internecie liczne artykuły dotyczące kręgów zbożowych w których szukałam związków z anomaliami i ich wpływu na organizm ludzi. Uważam, że jest to punkt wspólny dla sprawy anomalii magnetycznych w lasach i górach oraz kręgów zbożowych na polach. To zaledwie nikła cześć tego co na ten temat napisano, dlatego ważne jest aby wszystkie przypadki powstawania kręgów zbożowych analizować pod kątem wpływu na stan zdrowia i umysłu ludzi, którzy tam przebywają, wiru czyli kierunku układania się kłosów zbóż, traw, itp., właściwości magnetycznych i wielu innych spraw.

Czym są kręgi zbożowe?

„W 70 krajach na niemal wszystkich kontynentach odkryto tysiące takich zjawisk. Kręgi w zbożu spotykane są w wielu krajach na różnych kontynentach. Odnotowano ponad dziesięć tysięcy tych tajemniczych znaków. Mają one rozmaite kształty - od prostych kół po olbrzymie skomplikowane piktogramy. Bywa, że ich pojawieniu się towarzyszą dziwne anomalie, tajemnicze światła, a nawet aktywność UFO. Jednak wielu twierdzi, że kręgi zbożowe to jedynie mistyfikacja.” 

Bardzo dobrze przedstawił sprawę kręgów zbożowych Robert K. Leśniakiewicz – ufolog w swoim artykule zat. „Kręgi tajemnic”, dlatego pozwolę sobie zacytować tekst w całości. Napisany był w sierpniu 2002 r.

„To jest jeden z całkowicie niewyjaśnionych racjonalnie fenomenów przyrody. Pojawia się zawsze w lecie - od końca czerwca do początków września. Manifestuje się na polach uprawnych wszystkich czterech zbóż, ryżu, ziemniaków czy kukurydzy. Pozostawia po sobie dziwne, jakby wyciśnięte przez delikatną, ale zarazem ogromną siłę rysunki z przygiętych ku ziemi i skręconych, czasem lekko radioaktywnych i niemal zawsze wykazujących zboczenie magnetyczne, kręgów czy nawet całych rysunków - w żargonie dziennikarskim zwanych piktogramami zbożowymi.

Historia ich początków ginie w pomroce dziejów. Pierwsze wzmianki pochodzą z Anglii, z roku Pańskiego 1499. Pierwszy opis sporządzono kilka lat później w Holandii. W Polsce po raz pierwszy znaleziono je w okolicach Myślenic na gruntach należących do wsi Polanka i opisano je oraz zbadano w sierpniu 1998 r. Oczywiście informacje o takich formacjach krążyły wśród ludzi i badaczy tego fenomenu już od lat 1980., ale dopiero od końca lat 90. bada się je systematycznie. Od trzech lat zjawisko upodobało sobie małą miejscowość Wylatowo w woj. kujawsko-pomorskim. Poza tym piktogramy znajdowano także w okolicach Łańcuta, Rzeszowa, Opola, Wałbrzycha, Kruklanek i Drawienia. Część z nich mogła być na pewno sfałszowana przez ludzi żądnych sławy i sensacji, ale nie wszystkie. Piktogramy przedstawione na zdjęciach mierzą setki metrów średnicy i nie da się ich tajnie wydeptać w ciągu jednej nocy!...

Jak dotąd, to nikt nie podał sensownego wyjaśnienia tego fenomenu. Dawniej teolodzy widzieli w tym efekty diabelskich harców, jakby Belzebub i jego kumple nie mieli niczego lepszego do roboty, poza prasowaniem ludziom pszenicy na polach... Dziś uczeni mówią o tańcach godowych jeży (ale dlaczego jeże kochają się w tak niezwykły sposób!?...), o lądujących helikopterach, meteorytach czy piorunach kulistych. Ufolodzy i badacze zjawisk anomalnych widzą w tym ingerencję UFO i ufonautów. Ponoć nawet widziano nad łanami zbóż dziwne, gorejące różnymi kolorami kule i spodki, a potem pozostawały po nich dziwne rysunki... Próba kontaktu? Być może, ale dlaczego akurat tak i dlaczego akurat w zbożu?

A może jest to jakieś niezwykle rzadkie zjawisko przyrody, które teraz manifestuje się częściej, bo areał zbóż powiększył się i co za tym idzie - zjawisko ma gdzie występować?... Nie wiem i nikt nie wie na pewno. Jedno jest pewne - to wygląda niezwykle spektakularnie. Nie wiem, czy byłby ktoś w stanie wykonać takie precyzyjne wygniatanki (bo jak to nazwać inaczej?) w nocy i bez światła oraz odpowiednich przyrządów. Kto lub co wykonał tak precyzyjną robotę na polach pszenicy i żyta? Szaleni albo szałowi emeryci, czy żądni kontaktu z nami kosmici? Porażone niezwykłą chorobą zwierzęta czy ziemskie maszyny latające o nieznanej konstrukcji, wybudowane w USA, Rosji czy Chinach?

Czy któryś z Czytelników ma jakiś pomysł, co do wyjaśnienia natury tego fenomenu? Jeżeli tak, to bardzo proszę o kontakt ze mną na adres Redakcji lub Małopolskiego Centrum Badań UFO i Zjawisk Anomalnych w Krakowie, e-mail: ufocentrum@konto.pl, domel63@wp.pl

Będziemy Wam wdzięczni za każdy pomysł i każdą koncepcję.” Robert K. Leśniakiewicz

Tekst został napisany w sierpniu 2002 r. Nadal nikt nie wie jak powstają kręgi zbożowe, ale od tamtej pory powstały nowe koncepcje – również naukowe.

 Mam pomysł, który wynika z moich doświadczeń w anomalii magnetycznej w Nowej Kiszewie oraz  przemyśleń, dlatego postanowiłam o tym napisać. Oczywiście nie oczekuję wdzięczności, ale zrozumienia i konkretnego działania wszystkich ufologów zaangażowanych w te badania od lat, jak również ludzi nauki.

Analizując sprawę anomalii magnetycznej i kręgów zbożowych w kontekście moich wieloletnich badań doszłam do zaskakującego wniosku, który dosłownie wywraca wszystko. Trzeba na to spojrzeć zupełnie inaczej!

Nasi przodkowie to super cywilizacja, która żyła na Ziemi setki lub miliony lat temu. Dokładnie ile? - trzeba sprawdzić w miejscach anomalii. To po nich na dzisiejszych polach pozostały urządzenia, które wciąż działają lecz są zasypane w wyniku kataklizmów. W takich miejscach na całej Ziemi powstają różne agroglify jako przesłania. Po wielu kataklizmach ludzkość jako cywilizacja straciła pamięć.... Dlatego ani ufolodzy ani naukowcy nie widzą związku, przyczyny i skutku ich powstawania, gdyż ograniczają ich obowiązujące TEORIE NAUKOWE o pochodzeniu człowieka i historii Ziemi.

Dzięki naukowym TEORIĄ w tej sprawie nigdy nic nie będzie się zgadzać.... nawet moje drobne uwagi. Szydercy i żartownisie zrobili z tej sprawy cyrk! Dlaczego? Czy komuś zależy aby tę sprawę ukryć, ośmieszyć? Kto się za tym kryje? Odpowiedź jest w ufologii... Dlatego w strategicznym momencie w Wylatowie ufolodzy badający kręgi zbożowe zostali trafieni jak kule bilardowe....

 https://facet.onet.pl/kregi-w-zbozu

Facet Strefa Tajemnic 11 lat temu Wylatowo - sprawka kosmitów czy wielka mistyfikacja?

To najbardziej kontrowersyjny przypadek rzekomej aktywności kosmitów w Polsce. W kwestii wylatowskich kręgów zbożowych niezdecydowani są nie tylko zwykli sceptycy, ale i wielu ufologów. Piktogramy już się nie pojawiają, turyści i dziennikarze przestali przyjeżdżać, na inwestycje nie było pieniędzy, a grupy ufologów się pokłóciły. Mimo to mieszkańcy Wylatowa dalej dążą do promocji poprzez UFO, a na niebie wciąż da się zauważyć dziwne obiekty.

 http://czastajemnic.blogspot.com/2015/05/agrosymbole-fenomen-ktory-nie-ma-konca. 11 MAJA 2015

Agrosymbole: fenomen, który nie ma końca

Wybrane fragmenty wywiadu.

"Zetknięcie z zagadką agrosymboli dla wielu ludzi tworzy podłoże pod kwestionowanie ogólnie przyjętej prawdy – twierdzi brytyjski badacz, Andy Thomas. Jego wnioski odnośnie tego, jak zjawisko to oddziałuje na naszą ,,przestrzeń życiową”, co za nim się kryję, dla wielu mogą być kontrowersje.

Starając się zebrać w całość ostatnie lata badań i osobiste przemyślenia w temacie kręgów zbożowych, stwierdza, że zagadka nie zanika, jak usilnie wielu twierdzi i kluczem do jej zrozumienia jest bardziej filozoficzna refleksja, niż naukowa dyskusja… Rozmawia Damian Trela

(...) Jednak w ogólnoświatowym środowisku cereologów, uznawany jest Pan za wszechstronnego znawcę tematu. Książka ,,Vital Signs” dla wielu to bestseller i bardzo kompleksowe ujęcie szerokiego problemu kręgów zbożowych. Ale, jak po tylu latach badań tego zjawiska, nagromadzonych do niewyobrażalnej ilości przeróżnych teorii, zgromadzonego materiału badawczego, odnosi się Pan do tego fenomenu ? Wygląda na to, że agrosymbole już nie fascynują ludzi, jak kiedyś. Samych kręgów też pojawia się na angielskich polach coraz mniej. Czy uważa Pan, że badanie kręgów zbożowych ma jeszcze sens ?

Myślę, że agrosymbole wciąż mają w sobie wystarczająco dużo magii i siły, które potrafią prowokować, stawiać, często niewygodne, pytania o ich naturę. To wszystko sprawia, że w tej największej tajemnicy naszych czasów mogę bezgranicznie się zagłębiać, gdyż każda zagadka fascynuje.

(...) Nie miało to już najmniejszego znaczenia, ile formacji było wykonanych przez człowieka, a ile przez nieznaną siłę. Z pewnością dyskusja na temat pochodzenia zjawiska niosła ze sobą interesujący przekaz do konwersacji ogólnie o to, jaka jest nasza natura i cała otaczająca rzeczywistość, tylko nie zawsze to właściwie zostało odczytane. Tak czy owak możemy być w tym miejscu wdzięczni za to, że agrosymbole pobudzają myślenie, abstrahując od tego jaka jest ich naprawdę natura.

(...) - Jeśli mówimy w tym miejscu o czymś, co umownie możemy nazwać ,,paranormalnym” w kwestii kręgów zbożowych, jaka inteligencja jest zaangażowana w tworzenie znaków w zbożu ? Czy istnieją dowody świadczące, że może to być UFO ?

To jedno z najstarszych i najtrudniejszych pytań. Zwykle w tym miejscu mówię, że ostateczną odpowiedź na powyższe pytanie będzie miksturą kilku teorii. Wydaje się oczywiste, że geologia (szczególnie układ wód podziemnych) odgrywa szczególną rolę w umiejscowieniu agrosymboli, a naturalne siły mogą być zaangażowane w ten proces na tym samym poziomie – ale jednocześnie, to akurat pozostaje bezdyskusyjne, bardziej skomplikowane piktogramy mogą z kolei powstawać przy udziale inteligentnej świadomości. Bez względu na to, czy owa świadomość to efekt aktywności człowieka, istot pozaziemskich, czy też pochodzących z równoległych rzeczywistości, wydaje się na tym etapie rozważań wręcz niemożliwe do ocenienia, to nie wykluczam, że wszystkie te czynniki razem, w różnym czasie i okolicznościach, mogły odegrać swoje znaczenie. Co do zjawisk spod znaku UFO, nie ulega wątpliwości, że niezidentyfikowane światła stanowią część tej zagadki i ja osobiście byłem świadkiem wielokrotnie takich zdarzeń przy udziale kręgów zbożowych. Czym są te światła, pozostaje wielką niewiadomą. Ale niekwestionowana jest realność tych zjawisk, cokolwiek się za nimi kryje – paranormalna siła, nieznana inteligencja, czy nieznane naturalne zjawisko przyrodnicze.

- Ponad wszelką wątpliwość, kluczem do zrozumienia fenomenu agrosymboli jest mistycyzm i symbolika. Czy nieznani ,,autorzy” próbują nam przez swoje przekazy coś powiedzieć ? Czy kręgi zbożowe są czymś na podobieństwo tymczasowych świątyń, gdzie ludzie mogą medytować i poszerzać swoje horyzonty, świadomość ?

(...) Zdecydowana większość formacji reprezentuje symbolikę niejednoznaczną i przemawia bardziej po przez format podświadomie zakodowany, jeśli w ogóle faktycznie ma na celu przekazanie jakieś informacji. Bardziej ma to na celu sprowokowanie do głębszej dyskusji. Symbolika zawarta w piktogramach może więc oznaczać wszystko i nic, a faktyczna interpretacja nie ma najmniejszego znaczenia. To od nas zależy, jak subiektywnie ją odbierzemy. Jeszcze w innym przypadku może być efektem wtórnym czegoś głębszego, a sama w sobie nie ma żadnej wartości. Możemy też założyć, że agrosymbole nie są skierowane indywidualnie do nas tylko do szerszej sfery zmysłów artystycznej ludzkości. Oczywiście wielu badaczy wierzy w symboliczne znaczenie kręgów zbożowych, ale bez jakichkolwiek pewnych założeń, będą to w dalszym ciągu tylko subiektywne opinie.

(...) Bez względu na to skąd kręgi zbożowe pochodzą, powinniśmy być im wdzięczni za wielką inspirację, jaką podarowały wielu ludziom."

 

Wylatowo http://wylatowo.pl/2005/07/badania-kregow-zbozowych-w-anglii/

 bmd@gazeta.pl

Badania kręgów zbożowych w Anglii

Data: 21 lipca 2005 Autor: Adam

Wybrane fragmenty.

(2...) Świadomość, że większość kręgów była dziełem człowieka wcale nie spowodowała, że Andrews przestał widzieć w tym zjawisku intrygującą tajemnicę. Wręcz przeciwnie – tak ogromne zaangażowanie cropmakerów skłoniło go do wysunięcia tezy, że ich działanie musi być inspirowane przez nieznaną siłę. Andrews zaczął dopatrywać się interakcji pomiędzy działaniami tajemniczej siły, zachowaniem się cropmakerów i dziwnym zdarzeniom przytrafiającym się samym badaczom i ludziom odwiedzającym kręgi.

3. Dezinformacja

Brak uczciwości i stosowanie cenzury przez niektórych badaczy

Wiele napisano o chaosie jakie w badanie kręgów zbożowych wnoszą cropmakerzy, ale bardzo rzadko wspomina się o samych badaczach. Colin Andrews wielokrotnie podkreślał, że badaniom tego zjawiska powinna towarzyszyć całkowita szczerość i uczciwość. Tymczasem spora grupa badaczy skupiła się na jedynie na udowodnieniu z góry założonej tezy, że piktogramy to przekaz od obcej inteligencji. Andrews wypominał badaczom celowe tworzenie mitów wokół tego zjawiska w celu osiągania korzyści finansowych.

(...) W zjawisku kręgów zbożowych najciekawsze jest chyba ogromne zaangażowanie ludzi, którzy z jednej strony podejmują wysiłek w celu zbadania tego zjawiska, a z drugiej strony sami sobie utrudniają dotarcie do prawdy. Obserwując psychologiczny i socjologiczny aspekt tego zjawiska można zauważyć jak bardzo głęboka jest nasza nadzieja na kontakt z „braćmi” z kosmosu, z jak wielką determinacją usiłujemy odszukać sens w otaczającym nas chaosie, jak często przykładamy rękę do mistyfikacji aby zapewnić sobie lub innym oczekiwany przebieg zdarzeń.

W każdym bądź razie zjawisko kręgów zbożowych wciąż pozostaje zagadką i nic nie wskazuje na to, by miała być ona w najbliższym czasie rozwiązana." Bogusław Lebek

https://www.instalki.pl/aktualnosci/internet/13087-wyjasnila-sie-zagadka-kregow-zbozowych-na-polach-nieopodal-salinas-w-kalifornii.html

Instalki.pl » Aktualności » Internet » Wyjaśniła się zagadka kręgów zbożowych na polach nieopodal Salinas w Kalifornii

Wyjaśniła się zagadka kręgów zbożowych na polach nieopodal Salinas w Kalifornii

INTERNET Poniedziałek, 06 Styczeń 2014 16:13, Wpisany przez Mateusz Ponikowski

W zeszłym tygodniu na polach Salinas Valley w Kalifornii, pojawił się rysunek typu agroglif (kręgi zbożowe). Specjaliści wszelkiej maści próbowali zinterpretować rysunek, eksperci od języka Braille’a zdołali odszyfrować ukrytą informację - liczbę 192. Informacja błyskawicznie rozeszła się po świecie i stała się przyczynkiem do kolejnej dyskusji na temat znaków wysyłanych w stronę Ziemi przez istoty pozaziemskie. Okazało się, że za wszystkim stoi NVIDIA, która postanowiła w ten sposób wypromować swój najnowszy mobilny procesor mobilny Tegra K1.

Podczas swojej konferencji prasowej na targach CES 2014, firma NVIDIA ujawniła co przedstawia ten unikalny piktogram zbożowy - to schemat procesora graficznego Tegra K1.

kregi nvidia - Liczba 192 ukryta w piktogramie odnosi się do ilości rdzeni procesora graficznego Tegra K1, opartego o architekturę Kepler- tę samą, która napędza najszybszy procesor graficzny na świecie, NVIDIA GeForce GTX 780 Ti.

Film o powstawaniu agroglifu:

Źródło: NVIDIA

Dlaczego jedni czują się w miejscach anomalnych dobrze a inni źle?

Wyjaśnia to artkuł, który przytaczam w całości.

https://expressbydgoski.pl/co-sie-kryje-w-zbozowych-kregach/ar/11399315

Co się kryje w zbożowych kręgach?

Tadeusz Oszubski 28 lipca 2005, 0:00

Piktogramy w zbożu wiązane są z przelotami UFO. Na świecie odnotowano relacje o kontaktach ludzi z Obcymi w piktogramach. Do pierwszego takiego zajścia w Polsce dojść miało w naszym województwie.

Po raz pierwszy osobiście zetknęłam się z piktogramami w Wylatowie – wspomina Halina Dąbrowska z Bydgoszczy. - Pojechałam tam z koleżanką latem 2003 roku. Chciałam poznać ludzi, którzy piktogramy badają, bo wśród nich jest wiele ciekawych osobowości. Początkowo nie byłam tą wyprawą specjalnie przejęta. Coś o kręgach już przecież wiedziałam. Sporo o tym zjawisku pisano w prasie, publikowano zdjęcia. Poza tym byłam już wówczas przekonana, że kręgi zbożowe są autentycznymi przekazami kosmicznymi, że coś oznaczają. Uważałam, że są to przekazy od istot fizycznych, przypuszczalnie z innego wymiaru, dysponujących wiedzą techniczną znacznie bardziej zaawansowaną od naszej. Tego jednak, co wówczas przeżyłam, nie spodziewałam się.

Halina Dąbrowska podkreśla, że choć od dzieciństwa towarzyszyły jej niezwykłe zjawiska, to jest osobą praktyczną, o technicznym zmyśle. Pracowała w stoczni jachtowej i przy konserwacji zabytków. Zajęcia te sprawiły, że trafiła za granicę i do kilku polskich miast - do Bydgoszczy w 1980 r. i już tu została. Ta zadeklarowana weganka jest od 2001 r. na emeryturze. Teraz wiele uwagi poświęca kolejnym piktogramom powstającym w naszym kraju.

Gdy 2 lata temu Dąbrowska wybrała się do Wylatowa, na polu stał akurat wysięgnik. Pani Halina i jej koleżanka skorzystały więc z okazji i zrobiły zdjęcia znaków w zbożu z wysokości kilkunastu metrów. Potem poszły na pole, by przyjrzeć się z bliska niezwykłemu zjawisku.

Weszłam do piktogramu, tzw. motylka, i nagle poczułam, że napływa do mnie mnóstwo doznań - wspomina Dąbrowska. - Koleżanka źle się poczuła, aż zgięła się wpół. Ja byłam oszołomiona, poczułam silne uderzenie energii w okolicy splotu słonecznego, serca i gardła. Nie była to agresywna siła, tylko mnóstwo miłości. Potem wszystko zaczęło dziać się bardzo szybko. Najpierw kawałek nieba nad powierzchnią zboża jakby otworzył się, rozmazał. Biel, złoto, błękit, przepiękne kolory! Potem w tej jakby szczelinie pojawiły się cztery postaci. Były niewysokie, o dużych głowach i wielkich oczach. Przypominały istoty nazywane „szarymi”, albo „szarakami”. Te jednak były świetliście białe. Trudno powiedzieć, czy ubrane, czy też nagie. Dostrzegłam, że jedna z nich miała na brzuchu zamocowany jakiś pakiecik. Pomyślałam, że to musi być realne i mając na myśli piktogramy, spytałam: „Czy to jest przesłanie od was?”. Osobnik, który stał na przedzie tej czwórki, zareagował. Ucieszył się, że nawiązaliśmy kontakt. Odpowiedział, choć raczej w myślach, niż głosem: „Tak, to jest przesłanie!”. Potem jeszcze dodał: „Czas jest krótki. Wystrzegać się zła. Wy bądźcie spokojne, jest błogosławieństwo”. Istota przekazała mi też, że jeszcze się skontaktujemy.

Rozmowa bez słów trwała kilka minut, po czym zjawisko znikło. Koleżanka pani Haliny nie widziała tajemniczych istot, nadal źle się czuła.

- Gdy wyszłam z piktogramu, byłam oszołomiona - wspomina Dąbrowska. - Szłyśmy we dwie przez pole lekko się zataczając z osłabienia i natłoku wrażeń. Nie tylko czułam, ale też widziałam energię. W biały dzień widziałam aurę koleżanki i moją. Idąc do samochodu, czułam jakbyśmy wyszły ze świątyni.

Dlaczego właściwie powstają te znaki? Po co Obcy gniotą zboże?

Po to, aby obudzić ludzi, aby rozbić schematy myślowe - twierdzi pani Halina. - Po to, aby zmusić do pomyślenia o czymś, co znajduje się poza sferą materialną, w której ludzkość się dziś topi. To trochę prowokacja, która ma zainspirować ludzi.

Przed kilkoma laty w Chilbolton w Wielkiej Brytanii odkryto bardzo złożony piktogram. Podobno zawierał wiele zakodowanych informacji. Czy tak też jest z piktogramami w Wylatowie?

- Czy w piktogramach zawarte są konkretne informacje, tego nie wiem - mówi kobieta z lekkim rozbawieniem. - Jeśli tam się znajdują, to ja ich odczytać nie potrafię.”

Hmmmm.... przesłanie od Szaraków?!

Wszyscy ufolodzy i nie tylko wiedzą kim jest ta „świetlista” rasa....

Ten artykuł potwierdza moje wnioski, o których pisałam -„Generalny Remont ” Ziemi  zaczynamy od starożytnych anomalii magnetycznych. Urządzenia w anomaliach magnetycznych zostały zmanipulowane przez OBCE CYWILIZACJE już w czasie Pierwszej Cywilizacji, m.in. dlatego doszło do ich zagłady, potem zniknęła Druga i Trzecia Cywilizacja. Żyjemy w Czwartej Cywilizacji i NIE ROZUMIEMY czym są miejsca anomalii magnetycznych w lasach i na polach. Dlaczego jedni czują się w takich miejscach dobrze, a inni źle? Wyjaśnia to powyższy artykuł.

 https://nowosci.com.pl/kosmici-buszowali-w-zbozu-juz-na-poczatku-xvii-wieku/ar/11305355

Nowości Dziennik Toruński

Kosmici buszowali w zbożu już na początku XVII wieku

Tekst i zdjęcia: Tadeusz Oszubski 14 lipca 2006, 0:00

Fragmenty artykułu.

W woj. kujawsko-pomorskim każdego lata na wielu polach pojawiają się znaki wyciśnięte w zbożu. Zjawisko to stanowi fenomen na skalę globalną.

...Według ufologów - którzy najczęściej to zjawisko badają, bo... nikt inny tym nie chce się zająć! - kręgi w zbożu tworzone są przez Niezidentyfikowane Obiekty Latające.

- Wydaje się, że związek NOL z kręgami zbożowymi i zawartymi w nich piktogramami, można uznać za udowodniony - stwierdza Robert K. Leśniakiewicz, wiceprezes ogólnopolskiego Centrum Badań Anomalnych. - Trzeba podkreślić, że w latach 1945-99 na terenie Polski miało miejsce kilkanaście odkryć kręgów zbożowych, jednak wtedy nikt po prostu nie zdawał sobie sprawy z niezwykłości tego zjawiska.

Radiesteci twierdzą, że coś musi być na rzeczy, bo w kręgach występują nietypowe promieniowania.

- Energia w poszczególnych kręgach układa się w charakterystyczny wzór - mówi Andrzej Lamparski, radiesteta z Bydgoszczy, wyjaśniając charakterystykę wylatowskich znaków w 2002 r. - Najmniejsze kręgi emitują promieniowanie odpowiadające miejscom mocy. Dwa większe kręgi mają na obrzeżach energię negatywną dla człowieka, ale w samych ich centrach energia jest bardzo pozytywna, o wysokości 11 tys. BSM. Energia nadal w tych kręgach wiruje.

Nie ma prostego wyjaśnienia

Wielu radiestetów zapewnia, że właściwości energetyczne kręgów zbożowych są niezwyczajne i w przyrodzie takich konfiguracji się nie spotyka. Nie ma więc innego wyjaśnienia, jak ingerencja jakiejś siły nieznanej człowiekowi.

... W Wylatowie od kilku już lat zespoły ufologów badają zjawisko rozmaitą aparaturą, nadzorują pola za pomocą kamer telewizji przemysłowej. Podobnie w zeszłym roku badano rosnący przez półtora miesiąca piktogram we wsi Młyny. Do naszego województwa ściągają każdego lata badacze z kraju, a także zagraniczne autorytety od spraw niezwykłych. Jak dotąd zagadki kręgów w zbożu nie rozwiązano.

 A co na to historycy, archeologowie?

https://www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/odkrylismy-tajemnice-kregow-w-zbozu-to-zasluga-ufo/y281023

Odkryliśmy tajemnice kręgów w zbożu. To zasługa UFO?

MAREK KOWALSKI 25 sierpień 21  12:45 W tym konkretnym przypadku Oławskich kręgów, widoczny na polu kształt od razu zasugerował historykom, że oto mamy do czynienia z miejscem, w którym ludzie wznieśli kiedyś charakterystyczny obiekt wyróżniający się właśnie podwójnymi rowami połączonymi klamrami, czterema wejściami i palisadami. To właśnie odbicie czegoś takiego widoczne jest w zbożu. Dzięki historykom i archelogom wiemy, że oławski rondel - jak nazywa się porośnięty dziś zbożem obiekt - powstał ok. 7 tys. lat temu. Zatem niestety, muszę was rozczarować. I tym razem nie UFO lecz nasi przodkowie.”

Mają rację... Jesteśmy na dobrym tropie!

Tak, nasi przodkowie pozostawili w ziemi coś co tkwi tam od tysięcy, milionów lat,  ale jest o wiele bardziej zaawansowane technicznie niż nasza cywilizacja i dużo, starsze niż ten „rondel” koło Oławy.

 

Ewolucje znaków w zbożu

Tadeusz Oszubski 3 sierpnia 2006, 0:00

https://expressbydgoski.pl/ewolucje-znakow-w-zbozu/ar/11361727

...Eksperci od piktogramów coraz częściej mówią, że za powstawanie tego fenomenu może odpowiadać wojsko lub nasi odlegli potomkowie wędrujący w czasie i prowadzący na nas badania. Ufolodzy uważają, że kosmici jako „kręgoroby” są najmniej podejrzani.

W tym zgiełku gubi się tajemnica, nie ma mowy o zadumie nad przyczyną i metodą powstawania „prawdziwego” zjawiska. Tym bardziej, że i sami badacze fenomenu nie są tu bez winy.

- Ufologia coraz bardziej schodzi na psy za sprawą niektórych quasi-badaczy, którzy promują tylko i wyłącznie swoją osobę, a nie temat. Poza tym stała się przedmiotem wyścigu szczurów. To błędne ogniki komercjalizacji - stawia diagnozę Robert Leśniakiewicz, jeden z czołowych polskich ufologów, wiceprezes ogólnopolskiego Centrum Badania Zjawisk Anomalnych.

Cóż pozostaje zadeklarowanym badaczom znaków w zbożu? Będą musieli zaostrzyć procedury, by odróżnić fałszywki od fenomenów. Według ekspertów, w „prawdziwych” piktogramach dochodzi do zaburzeń elektromagnetycznych. Tego efektu fałszerz deską nie wytworzy - zdemaskuje go brak anomalii. Dla większości jednak praca badaczy nie ma znaczenia.”

WNIOSKI

Powtórzę jeszcze raz - analizując sprawę anomalii magnetycznej i kręgów zbożowych w kontekście moich wieloletnich badań doszłam do wniosku, który dosłownie wywraca wszystko. Trzeba na to spojrzeć zupełnie inaczej!

Uważam, że nasi przodkowie to super zaawansowana technicznie cywilizacja, która żyła na Ziemi setki lub miliony lat temu. Dokładnie ile? Trzeba to sprawdzać w każdej anomalii magnetycznej w ziemi, gdyż jest tam wszystko zapisane w sposób informatyczny, fizyczny. Anomalie magnetyczne są w lasach, na polach, w górach, na pustyniach, w morzach i oceanach, w jeziorach, w miastach. Wszędzie na całej Ziemi.     

Po wielu kataklizmach ludzkość jako cywilizacja straciła pamięć.... Dlatego ani ufolodzy ani naukowcy nie widzą związku - przyczyny i skutku powstawania piktogramów, gdyż ograniczają ich obowiązujące TEORIE NAUKOWE o pochodzeniu człowieka i historii Ziemi. Kto ogranicza? Czy naukę, wiedzę można ograniczać? Świat jest wielowymiarowy, a nie płaski!

Na podstawie przeczytanych raportów ufologów dotyczących oględzin i badań zaistniałych kręgów zbożowych oraz wielu artykułów i filmów wyciągnęłam wnioski. Są one zbieżne w odniesieniu z opisaną przeze mnie anomalią magnetyczą w Nowej Kiszewie i w wielu innych miejscach o których jeszcze napiszę. Wiele spraw się potwierdza w sposób analogiczny.

- Ufolodzy i badacze piktogramów piszą, że ułożenie kłosów zbóż, trawy, itp. w kręgach jest prawy czyli zgodnie ze wskazówkami zegara. W symbolu i dosłownie wir energii w prawo.

- Średnice kręgów są różnej wielkości, co jest ważną wskazówką.

- Radiesteta  Pan Andrzej Lamparski w wywiadzie mówi, że w badanym przez niego kręgu zbożowym jest wyczuwalny wir, uważa że jest to miejsce mocy. Ale jakiej mocy, czyjej mocy? Tego nikt z nich nie wie. To samo mówił w kamiennych kręgach, że jest tam miejsce mocy, mierzonej w skali BSM. Dlaczego w takich „miejscach mocy” jedni czują się źle, a inni dobrze? Ja źle się czułam w anomalii magnetycznej w lesie, którą odkryłam w 2011 r. w Nowej Kiszewie. Strasznie bolała mnie głowa i robiło mi się niedobrze - tak samo jak koleżance pani Haliny Dąbrowskiej w kręgu zbożowym. Częstotliwość promieniowania w anomalii magnetycznej wówczas odpowiadała kolorowi czerwonemu. Obecnie od wiosny 2023 r. częstotliwość promieniowania jest w kolorze platynowym. Czy tak jest we wszystkich anomaliach magnetycznych i w zaistniałych kręgach zbożowych w Polsce i na Ziemi?

 Pan Andrzej Lamparski twierdzi, że inaczej rozkładają się energie w środku, a inaczej na obwodzie kręgów zbożowych. Wg mnie jest to typowy „pakiet” energetyczny podczepiony przez OBCYCH. Oznacza to, że jest zmiana polaryzacji i czyszczenie z „wirusów” OBCYCH. Obniżony poziom częstotliwości promieniowania do poziomu podstawowego w widmie światła białego jest dostosowany do ich celów OBCYCH, dlatego jedni czują się tam dobrze, a inni źle. Tak było do zeszłego roku. W spektrum promieniowania w anomalii magnetycznej w lesie są fale radiowe, akustyczne, infradźwięki, promieniowanie elektromagnetyczne, itp. Czy tak samo jest w kręgach zbożowych?

- Pan Arkadiusz Miazga w swoim raporcie napisał, że podczas badań poczuł się słabo, źle, ale poza kręgami zbożowymi. Być może właściwa anomalia jest w innym miejscu, właśnie tam gdzie źle się poczuł. Robert Leśniakiewicz mówił, że będąc w Pigży k/Torunia stał w jednym z kręgów zbożowych gdy poczuł straszny ból głowy, który zmusił go do wyjścia - tak samo jak mnie w anomalii magnetycznej w lesie.

- Wszyscy badacze potwierdzają, że w prawdziwych kręgach zbożowych jest niewielka anomalia magnetyczna podobnie jak w anomalii magnetycznej w lesie w Nowej Kiszewie.

- Kręgi zbożowe początkowo przypisano ufologom, ale z czasem zajęli się tym również ludzie nauki. Teorii  jest wiele ale nikt nadal nie wie o co chodzi z kręgami zbożowymi. Ufolodzy zostali rozbici na grupy, skłóceni i ośmieszeni, aby nic nie badali.

- Archeolodzy i historycy odkryli w pobliżu Oławy zasypany krąg na polach, który wg ich datowania ma 7 tys .lat.  A jak datować istniejące anomalie magnetyczne na Ziemi? Jest tam zapis ich powstania, ale w sposób fizyczny. Po naszych przodkach pozostały tajemnicze budowle i piramidy oraz tajemnicze anomalie magnetyczne w ziemi. Wszystko wskazuje na to, że byli na dużo wyższym poziomie technicznym niż nasza cywilizacja, dlatego przy naszym poziomie wiedzy i nauki mamy problem ze zrozumieniem i odczytaniem przekazów.

- Jest schemat w polu zbożowym w USA. Jest to najnowszej generacji procesor.... W urządzeniach anomalii magnetycznej w lasach czy na polach są również super procesory, które w analogiczny sposób działają na nas wszystkich.

- Jaka siła każe robić podróbki kręgów zbożowych?  Czy aby zrobić chaos, utrudnić badania, oszukać, zniechęcić, zrobić z ludzi wariatów? Po co tak wiele podróbek? Aby ukryć te prawdziwe? OBCY pojawiają się tam  gdzie pojawia się jakiś piktogram.

- OBCY doprowadzają do wojny i kataklizmów celowo m.in. za pomocą manipulacji anomaliami  magnetycznymi. Tylko w ten sposób  cywilizacja Człowieka zapomina kim jesteśmy.

- Jeżeli szaraki są bogami i błogosławią, to czy tylko swoich ludzi czy wszystkich, którzy w nich wierzą?

- Czy kręgi zbożowe to przeslanie mistyczne mające związek z wiarą i religią? Częściowo tak...

Tak daleko odeszliśmy od prawdy o pochodzeniu Człowieka, że zapomnieliśmy kim jesteśmy i co tutaj robimy. Czy miejsca anomalii w lasach i na polach, kręgi zbożowe nic nam już nie mówią...? Jeżeli wykorzystamy te wskazówki i skomunikujemy się z naszymi inteligentnymi Przodkami za pomocą urządzeń w anomaliach to otrzymamy odpowiedź?

Dlatego jeszcze raz dedykuję wszystkim badaczom motto cz. 1. „Generalny Remont ” Ziemi  zaczynamy od starożytnych anomalii magnetycznych. - "Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wielki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym." — George Bernard Shawt

Rozsądni ludzie dostosują się do obowiązujących TEORII naukowych o pochodzeniu Człowieka od małpy. Nierozsądni ludzie zaczną to badać, gdyż tylko tak dokonuje się wielki postęp na Ziemi. Ci zrozumieją czym są anomalia magnetyczne w lasach i na polach i będą wiedzieli co zrobić wykorzystując współczesną wiedzę i technologie do badań miejsc anomalnych na całej Ziemi.

Eleonora – Zofia Piepiórka


wtorek, 22 stycznia 2019

COSTERON i armia 144 000 statków kosmicznych Króla Lajszla na Ziemi…cz.2 MISJA SPECJALNA



Nasz Kosmos! Gdzieś u góry jest nasze Słonce i maleńka Ziemi - patrz od dołu na strzałki.
Gdzieś na dole  zdjęcia jest „radioźródło 3c  123” czyli bardzo odległa galaktyka z której przyleciał Król Lajszla z armią 144 000 statków kosmicznych. To nie spacerek po deptaku Kościerzyny, to bardzo daleka podróż kosmiczna, którą mogą pokonać najlepsze statki kosmiczne… A my co tutaj robimy?


Motto: „Ale dlaczego na ich czele przyleciał sam Król Cywilizacji CZŁOWIEKA w Kosmosie?? Odpowiedzi nie było, ale zrozumiałam, że to była i jest nadal misja specjalna…”
„Co mówi obraz czwarty? „COSTERON pojawił się ponownie i trwał długo, jakbym miała coś zrozumieć.  Z góry był ledwie widoczny - ciemny, ale pod spodem jego zarys był bardziej widoczny, gdyż zobaczyłam kolor jasno niebieski i ciemno niebieski. Co to jest? To zrozumiałam później.”
Dzisiaj gdy to piszę wiem co to oznacza, a pomogła mi to dokładnie zrozumieć kolejna bardzo ważna wizja dotycząca COSTERONU… Zrozumiałam, że COSTERON jest w Kościerzynie w ziemi od dnia i godziny w której tam osiadł. Jasne kolory są wskazówką, że obecnie w tym miejscu jest woda… „Kto szuka ten znajdzie” – jak powiada przysłowie. BUNTOWNICY też tutaj są…”
 „Po owocach ich poznacie…”  

25.10.2018 r.  „Platynowa kula wyłania się z ziemi…”

Nieoczekiwanie po północy zaczęła się kolejna wizja dotycząca COSTERONU…
W wizji stałam na wzniesieniu i patrzyłam przed siebie na rozległą dolinę otuloną mgłą, która szczelnie zakrywała to miejsce. Patrząc na to, trudno było odgadnąć co się kryje pod tą warstwą mgły. Z lewej strony widziałam wysoką skarpę, na której nie było drzew ani budynków. Wysoka, stroma skarpa ciągnęła się daleko w głąb wskazując jednocześnie długość tej doliny. Najpierw widziałam wszystko w odcieniu szarości - jak przed świtem, a potem robiło się coraz jaśniej, aż w końcu zobaczyłam błękitne niebo i wschodzące słonce po prawej stronie doliny.
Z lewej strony, w pewnej odległości ode mnie stało kilka osób. Wszyscy patrzyli w tym samym kierunku jakby na coś czekali. Na dole mgła była jednolita, ale po jakimś czasie zaczęła się kłębić jakby coś tam się gotowało lub miało wybuchnąć. Mgła stopniowo się podnosiła, a wraz z nią zaczęła się podnosić ziemia jakby tam było wielkie wzgórze. Mgła nagle opadła i pod warstwą darni i ziemi zobaczyłam kulisty zarys, który na naszych oczach powoli unosił się w górę. Olbrzymia kula wzniosła się w górę! Na jej szczycie leżał jeszcze wielki kawał zielonej darni, ale pod spodem błyszczała w słońcu jak platyna. Wielki płat darni powoli zaczął się obsuwać po niej w dół aż opadł na ziemię. Słońce było już wysoko gdy błyszcząca wielka platynowa kula w całej okazałości zawisła kilkadziesiąt metrów nad ziemią na długi czas. Na górnej części błyszczała jednolicie, ale na dolnej części była bardziej matowa z widocznymi skośnymi rysami jak na płycie. Miałam wrażenie jakby to były połączone dwie półkule. Patrzyłam z niedowierzeniem i jednocześnie z zainteresowaniem, ale w końcu pomyślałam: dlaczego nie podnosi się wyżej tylko zawisła na tej wysokości? Czy wszyscy mają ją dokładnie zobaczyć? Zapytałam: Co to jest?? USŁYSZAŁAM: COSTERON.
Wizja trwała 5 minut. Ten obraz przez wiele godzin i dni nie dawał mi spokoju, aż zaczęłam rozumieć o co chodzi. Tylko jedna kula, a ile zawiera bezcennych informacji zrozumiałych w kontekście wcześniejszych wizji.

ANALIZA WIZJI

Gdy zrozumiałam sens wizji byłam w szoku. Chodziłam jak w transie, roztrzęsiona. Musiałam dokładnie wszystko zrozumieć i dopiero gdy uspokoiłam się mogłam o tym opowiedzieć a następnie opisać. To co opisuję to zaledwie przysłowiowy „czubek góry lodowej”.

Opowiedziałam w skrócie wizję, a teraz ją przeanalizuję. Przypomnę, że wizje to symbole za którymi kryje się nasza rzeczywistość.
„W wizji stałam na wzniesieniu i patrzyłam przed siebie na rozległą dolinę otuloną mgłą, która szczelnie zakrywała to miejsce. Patrząc na to, trudno było odgadnąć co się kryje pod tą warstwą mgły. Z lewej strony widziałam wysoką skarpę, na której nie było drzew ani budynków. Wysoka, stroma skarpa ciągnęła się daleko w głąb wskazując jednocześnie długość tej doliny. Najpierw widziałam wszystko w odcieniu szarości - jak przed świtem, a potem robiło się coraz jaśniej, aż w końcu zobaczyłam błękitne niebo i wschodzące słonce po prawej stronie doliny.”
Z poprzednich wizji wiedziałam, że COSTERON jest w Kościerzynie, ale dokładnie gdzie, tego nie wiedziałam. Sądziłam, że może to być gdzieś na peryferiach miasta. Po wnikliwej analizie okazało się, że w wizji jest jasna wskazówka w którym miejscu jest statek kosmiczny COSTERON. Ktoś kto nie zna Kościerzyny i okolic nie zrozumie tej wskazówki. Gdzie to jest? Taka rozległa dolina jest blisko centrum miasta, ale jest to teren podmokły, nieatrakcyjny dla mieszkańców i omijany szerokim łukiem. Szukałam zdjęcia tej doliny w grupach kościerskich, przewodnikach, ale nie znalazłam, za to jest mnóstwo zdjęć miasteczka.
 zdjęcia Internet - Rynek miasta i jedna z uliczek miasta starej Kościerzyny






A gdzie dolina?

W wizji - z lewej strony jest wysoka skarpa ciągnącą się daleko w głąb doliny. Ta skarpa w rzeczywistości jest porośnięta drzewami oraz stoją na niej liczne budynki właśnie od strony zachodniej, a po prawej stronie doliny wschodzi słońce. Wszyscy mieszkańcy Kościerzyny oraz okolicznych wsi doskonale wiedzą gdzie jest taka dolina!
„Najpierw widziałam wszystko w odcieniu szarości - jak przed świtem, a potem robiło się coraz jaśniej, aż w końcu zobaczyłam błękitne niebo i wschodzące słonce po prawej stronie doliny.” 
Najpierw powoli docierało do mnie, że to jednak może być w centrum Kościerzyny, a potem wszystko stało się jasne jak słońce i logiczne - ale dla mnie, bo przecież nie dla urzędników lub ludzi nauki. Jest to nieomal w centrum dzisiejszej Kościerzyny w miejscu, gdzie w XIII wieku na wysokiej skarpie otoczonej rozlewiskiem, było grodzisko oraz osada o nazwie Costerina. W tym miejscu stoi budynek w którym mieści się Urząd Miasta, PZU oraz Starostwo Kościerskie. Dalsza cześć skarpy obsadzona jest drzewami oraz jest zabudowana licznymi domami.  

Zdjęcie - Starostwo Kościerskie, dalej PZU i Urząd Miasta Kościerzyny.




Dolina jest pozostałością po rozlewisku, które otaczało dawne grodzisko i do dzisiaj jest to teren podmokły, porośnięty trawami oraz jest siedliskiem ptaków. Przez tę dolinę przepływa  niewielka rzeczka płynąca dalej pod ulicą i przez podmokłą łąkę. Wzdłuż zachodniej skarpy jest ścieżka, ale w planach ma tam być ścieżka rowerowa. Z prawej strony doliny – od wschodu, jest nasyp kolejowy. Jadąc pociągiem każdy widzi tę rozległą dolinę oraz skarpę wzdłuż jej zachodniego brzegu. Jadąc samochodem widoczny jest tylko fragment południowej części doliny i rzeczki, a to za mało aby w całości zobaczyć i ocenić tę dolinę.
W wizji patrzyłam przed siebie na rozległą dolinę otuloną mgłą, która szczelnie zakrywała to miejsce. Patrząc na to, trudno było odgadnąć co się kryje pod tą warstwą mgły. Mgła, to symbol odwiecznej tajemnicy. Ta tajemnica jest szczelnie zakryta w naturalny sposób, gdyż ten teren był i jest zalany lub podmokły, dlatego w naturalny sposób tworzą się tam mgły.
„Z lewej strony, w pewnej odległości ode mnie stało kilka osób. Wszyscy patrzyli w tym samym kierunku jakby na coś czekali. Na dole mgła była jednolita, ale po jakimś czasie zaczęła się kłębić jakby coś tam się gotowało lub miało wybuchnąć.”
Gdy zaczęłam o tym pisać oraz mówić w filach Yt oraz na Blogu sprawą zainteresowało się sporo osób z Kościerzyny oraz z Polski, którzy tak jak ja, już szukają tego miejsca i tak jak w wizji czekają. Zrozumiałam gdzie to jest i od tego czasu mgła tajemnicy zaczyna się „kłębić” jakby coś się gotowało do wyjścia, aby wybuchnąć prawdziwą sensacją na miarę naszego Kosmosu oraz spełnienia Proroctwa Apokalipsy. Tutaj…?! W Kościerzynie, w Polsce?
 Mało wiecie o tajemnicach Kościerzyny…
Co powie Burmistrz… Wójt… Starosta… no i ksiądz proboszcz? Zobaczymy… „Po owocach ich poznacie…”

Czy wystarczy moja wizja?

Wizja jest bardzo ważna, gdyż wskazuje to miejsce szczelnie zakryte mgłą tajemnicy. Przecież tam nic nie ma – powiedzą sceptycy.  No to może trzeba sprawdzić co kryje ta podmokła dolina za pomocą różnych urządzeń technicznych? Można to badać na wszelkie sposoby! Czy ktoś w tym mieście oraz w Polsce może to sprawdzić? Wtedy „mgła” tajemnicy zacznie się „gotować”, aż „wybuchnie”!
„Mgła stopniowo się podnosiła, a wraz z nią zaczęła się podnosić ziemia jakby tam było wielkie wzgórze. Mgła nagle opadła i pod warstwą darni i ziemi zobaczyłam kulisty zarys, który na naszych oczach powoli unosił się w górę. Olbrzymia kula wzniosła się w górę! Na jej szczycie leżał jeszcze wielki kawał zielonej darni, ale pod spodem błyszczała w słońcu jak platyna. Wielki płat darni powoli zaczął się obsuwać po niej w dół aż opadł na ziemię. Słońce było już wysoko gdy błyszcząca wielka platynowa kula w całej okazałości zawisła kilkadziesiąt metrów nad ziemią na długi czas.”
Tajemnica COSTERONU jak mgła powoli się podnosi, a potem nagle opadnie, gdy rozpoczną się badania tej doliny i na ekranach georadarów oraz innych urządzeń pod ziemią wyłoni się zarys olbrzymiej kuli. Ta kosmiczna kula uniesie się w samo południe któregoś słonecznego dnia na oczach mieszkańców. Jest pod warstwą ziemi i darni, która opadnie na bok i ich oczom wysoko nad ziemią ukarze się wielka platynowa kula. Będzie tam wisiała długi czas.  Dlaczego? To wyjaśnię później. Co pozostanie w tym miejscu? Pozostanie wielka dziura wypełniona wodą…


„OTO TAJEMNICA WIARY – mówi kapłan podnosząc okrągłą hostię – symbol KULI podczas każdej mszy!
 Tak spełniają się stare proroctwa oraz tajemnica naszej wiary, na której spełnienie czekają wszyscy Chrześcijanie. Inaczej ta wiara i religia jest bez sensu…
Czy wiecie, że na starych obrazach w kościołach Europy można zobaczyć różne obiekty typu UFO? Pobożni ludzie od wieków modlą się przed obrazami nie rozumiejąc czym są te obiekty. Oto niektóre z nich.  „Siedem obrazów ukazujących UFO. Prawda może szokować.”

To jest cześć historyczna i mistyczna, ale najważniejsza jest cześć techniczna.

„Na górnej części błyszczała jednolicie, ale na dolnej części była bardziej matowa z widocznymi skośnymi rysami jak na płycie. Miałam wrażenie jakby to były połączone dwie półkule. Patrzyłam z niedowierzeniem i jednocześnie z zainteresowaniem, ale w końcu pomyślałam: dlaczego nie podnosi się wyżej tylko zawisła na tej wysokości? Czy wszyscy mają ją dokładnie zobaczyć? Zapytałam: Co to jest?? USŁYSZAŁAM: COSTERON.”
Górna część olbrzymiego statku kosmicznego COSTERON była jednolicie błyszcząca bez żadnej rysy. W blasku słońca jaśniała! Dolna cześć była porysowana, matowa. Pomyślałam, że wygląda jakby była zdrapana… Patrząc na to miałam wrażenie jakby to były dwie półkule – północna i południowa. Długo o tym myślałam… Były pomocnicze wizje i sny, aż zrozumiałam…
Ciężko o tym mówić i pisać, ale będę się streszczać.
Aby lepiej zrozumieć czym jest ta KULA wróćmy do poprzedniej wizji z dnia 25.04.2018 roku zat. „COSTERON w Kościerzynie”. Napisałam: „COSTERON jest owalny, ma średnicę 2 km i znajduje się na dzisiejszym terenie Kościerzyny. Na co najmniej trzech pokładach przybyło 2000 ludzi. Ale gdzie oni są? To zrozumiałam dużo później…”
Widok wielkiej okrągłej platynowej kuli w kontekście poprzednich symbolicznych wizji był dla mnie zaskoczeniem. Tylko KULA… Patrząc na nią zastanawiałam się co ona mi mówi.
Z ufologii oraz z doświadczeń 16-to letnich badań kamiennych kręgów nauczyłam się patrzeć i myśleć innymi kategoriami. Badając różne kamienne kręgi w kształcie kręgu czyli symbolicznej kuli oraz różnych pasm kosmicznych zrozumiałam, że odpowiedź na moje pytania znajdę w matematyce, fizyce oraz astronomii. Ale tutaj jest statek kosmiczny czyli wielkie kuliste UFO!  Przed laty na Zjedzie Ufologów w Gdańsku mówiłam (oraz pisałam) na temat kształtów różnych UFO. W zrozumieniu tego fenomenu pomocna okazała się astronomia. Doszłam do wniosku, że, przybierają one optymalne kształty macierzystych galaktyk.
Nasza Galaktyka jest młoda i otwarta, a jej cztery ramiona rozchodzą się spiralnie. My jesteśmy w jednej z jej ramion, czyli Drogi Mlecznej. Patrząc z profilu nasza Galaktyka ma kształt spłaszczonego dysku. To dlatego, np. Plejadanie posługują się dyskami w kształcie naszej galaktyki. Stare galaktyki są zamknięte i mają kształty kuliste. Procentowo jest ich niewiele, gdyż najwięcej jest młodych galaktyk, takich jak nasza, bo ok. 60%.
Ludzie widzą różne UFO i robią zdjęcia. Widzimy na nich statki kosmiczne w kształcie dysków, cygar, KUL, itp.  Patrząc w wizji na COSTERON zrozumiałam, że ten statek kosmiczny pochodzi ze starej galaktyki w naszym Kosmosie. Pisałam już, że jest to bardzo odległa galaktyka, którą odkryli angielscy astronomowie za pomocą fal radiowych i nazwali „radioźródło 3c 123”. Znajduje się ona pozornie na tle gwiazdozbioru BYKA.

A oto rodzaje galaktyk – Wszechświat z teleskopu Hubble 'a.
2 tryliony galaktyk, a każda z tych galaktyk zawiera miliardy gwiazd... Nie mówcie że jesteśmy sami w tym wielkim KOSMOSIE!
https://www.facebook.com/matkanaturaprawdziwa/photos/a.1928943430742373/1955994121370637/?type=3&theater

Przykład...
W tej odległej i bardzo starej galaktyce jest planeta o nazwie Cos Te Ron. Jest ona 50 (pięćdziesiąt) razy większa od Ziemi. Oznacza to, że jest tam potężny układ planety, który krąży wokół olbrzymiego słońca. Domyślam się, że w tej odległej galaktyce jest miliony słońc i planet na których żyją cywilizacje ludzkie - tak jak w naszej Galaktyce.
 Z innych wizji wiem, że planeta Cos Te Ron jest STOLICĄ KRÓLESTWA KOSMICZNEGO CYWILIZACJI CZŁOWIEKA. Królem jest największy TWÓRCA, który ma największą mądrość, doświadczenie i najwyższy stopień uduchowienia Człowieka. Tym Królem jest Lajsza, który przybył na Ziemię na czele armii 144 000 statków kosmicznych,  aby tutaj tworzyć miejsce do życia dla CZŁOWIEKA na młodej i skalistej planecie. Była to i jest nadal MISJA SPECJALNA… Wiem, że jest wiele Kosmosów, gdzie żyją cywilizacje CZŁOWIEKA w winnych wymiarach i na innych zasadach niż to jest u nas na Ziemi oraz w naszym Kosmosie!
Zastanawia mnie jedno… Jest tylu uduchowionych ludzi w Polsce i na Ziemi, ale nikt z nich nie mówi o KOSMICZNYM KRÓLESTWIE CZŁOWIEKA! Za to w wielkiej euforii opowiadają oraz  piszą jak niezwykłe są cywilizacje Szaraków, Drako, Plejadan, Arkturian… itd. A dlaczego te niezwykłe istoty nie mówią o Królestwie Kosmicznym Człowieka do którego należymy tylko o Federacji lub Unii Galaktycznej? Dlaczego oni gardzą Człowiekiem? Jedynie w modlitwie: „Ojcze nasz”… mówimy „przyjdź królestwo twoje…”. Kto z katolików zastanawia się nad tymi słowami? Nawet „matka boska” nie wyjaśnia tego w swoich przekazach. O czym to świadczy?
 „Patrzyłam z niedowierzeniem i jednocześnie z zainteresowaniem, ale w końcu pomyślałam: dlaczego nie podnosi się wyżej tylko zawisła na tej wysokości? Czy wszyscy mają ją dokładnie zobaczyć? Zapytałam: Co to jest?? USŁYSZAŁAM: COSTERON.”
COSTERON jako największy i najważniejszy statek pierwszy osiadł na ziemi w tym miejscu, ale wówczas nie było tutaj doliny. Na jego pokładzie był Król Lajszla oraz 2000 Twórców… Gdzie oni teraz są??! Są tutaj… ale o tym napiszę innym razem, gdyż to wymaga obszernych wyjaśnień.
COSTERON osiadł tutaj jako pierwszy i jako pierwszy wyłoni się z ziemi, a następnie wzniesie się w górę na pewną wysokość tak, aby wszyscy mogli go dokładnie zobaczyć. Tak trwać będzie jakiś czas… Armia 144 000 statków kosmicznych jest połączona i zsynchronizowana ze sobą na całej planecie. Gdy wyłoni się kluczowy statek COSTERON, to po kolei wyłonią się wszystkie pozostałe statki. Są to wielowymiarowe statki kosmiczne do zadań specjalnych gdyż działają na wielu poziomach i wymiarach czasoprzestrzeni.

A co z załogą?

Zrozumiałam, że to jest właśnie główna przyczyna długiego czasu oczekiwania…
Na COSTERONIE byli również BUNTOWNICY… „Po owocach ich poznacie…” Pozostała „garstka” wiernych Królowi, która trwała do końca i również tutaj jest.
„Dzięki” buntowi twórców do wszystkich statków Króla Lajszla podpięły się statki DRAKO, Szaraków, Plejadan i innych obcych cywilizacji, które bezkarnie zdobywały te technologie, dla własnych celów. Te części, które ukradli BUNTOWNICY i przekazali OBCYM oczywiście służą wrogom do unowocześnienia ich statków kosmicznych. Doprowadzili do zniszczenia i są przekonani, że statki Król Lajszla w takim stanie nigdy z Ziemi nie odlecą. Dlaczego? Zobaczyłam w wizji, że pierwszy pokład COSTERONU został doszczętnie ograbiony i zniszczony… Do pozostałych pokładów nie dostali się, gdyż Król Lajszla tuż przed BUNTEM twórców – mistycznych upadłych aniołów - zablokował im dostęp. Te technologie są unikalne na skalę KOSMOSU, dlatego zdzierali nawet powłokę, co zobaczyłam w wizji patrząc na podrapaną platynową Kulę… Górna część jaśniała, a dolna była matowa i mocno porysowana co oznacza, że pobierali próbki. To samo dotyczy większości statków z armii 144 000… Pomimo częściowego ograbienia statków oraz zniszczenia - statki odlecą. Zostaną przełączone na inny wymiar czasoprzestrzeni…
Król Lajszla przewidział taką możliwość, dlatego teraz najpierw zablokował wszystkie swoje statki w sposób jakiego nikt z buntowników nie przewidział. Urządzenie blokujące jest poza głównym statkiem. Najpierw został zablokowany COSTERON, a potem automatycznie blokowały się wszystkie pozostałe statki - wraz przebywającymi tam buntownikami, okupantami lub załogą, która trwała do końca, walcząc o cywilizację i planetę. Buntownicy oraz okupanci nie mając dostępu do statków Króla Lajszla są zdani na swoje technologie, dlatego już są w panice…
Zablokowanie wszystkich statków kosmicznych oznacza gotowość do odlotu… To zrozumiałam w święta Bożego Narodzenia gdy poszliśmy na Świetą Górę w Gdyni. Była 12.15 gdy weszliśmy na ścieżkę u podnóża góry. Od razu poczułam dziwną moc jakiej nigdy wcześniej tam nie odczuwałam, a byłam tam setki razy od 1992 r. gdyż mieszkam w Gdyni. Ta energia była mocna, rozchodziła się falowo wokoło, trwało to kilka minut. Coś mi to przypominało, ale nie wiedziałam co… Tę dziwną, mocną energię odczuł również Robert L. ale on był tutaj drugi raz, więc nie miał porównania takiego jak ja. Byliśmy tam ok. 0,5 godziny, a ja wciąż myślałam co to jest i o co chodzi? Analizowałam to wieczorem i zdałam sobie sprawę, że znowu jest 25, oczekiwałam na wizję, ale tym razem było inaczej… Zrozumiałam w końcu, że ta energia kojarzyła mi się z uruchomieniem silnika samochodu... lub statku kosmicznego. I to jest właściwa odpowiedź na to co się tam zdarzyło 25.12.2018r. Dlaczego? Pisałam oraz mówiłam, że Święta Góra stoi na jednym ze statków kosmicznych Króla Lajszla, którą dowodził Lucyfer… Zrozumiałam, że statek został uruchomiony, a to oznacza, że wszystkie statki kosmiczne zostały uruchomione w tym samym czasie i są w gotowości do wzniesienia się w górę.
Odpowiedź jest w złotej proporcji, złotej spirali… To wszystko jest wokół nas jak KOD TWÓRCY, KTÓRY POZOSTAWIA WYRAŹNE ŚLADY I WSKAZÓWKI dla tych, którzy są z tego samego DUCHA CZŁOWIEKA.
Ciąg Fibonacciego – KOD TWÓRCY
Statki Króla Lajszla powrócą na Cos Te Ron, aby wszyscy mogli zobaczyć do czego doprowadzili BUNTOWNICY i jakie będą tego konsekwencje dla ich cywilizacji. Te cywilizacje  nie będą się rozwijać… tak jak nasza cywilizacja. Statki kosmiczne są własnością Króla Lajszla i wrócą do Właściciela.
Król Lajszla jest Chrystusem nie tylko dla małej Ziemi, ale dla naszego Kosmosu. Przybył z innego Kosmosu aby ratować naszą cywilizację, bo jest CZŁOWIEKIEM. Wróci do swojego Królestw, gdy tutaj nastanie porządek. Jego Dusza jest Nieśmiertelna, gdyż jest Królem cywilizacji na wyższych poziomach w innych KOSMOSACH.
O tym w symbolach mówi Apokalipsa. Słowo apokalipsa pochodzi z języka greckiego (apokalipsis ) i oznacza odsłonięcie, objawienie, ale w symbolach zrozumiałych w naszych czasach.
Proroctwo Apokalipsy mówi o 24 starcach czyli o 24 Kosmosach.
https://www.konfrontacje.com.pl/artykuly/studyjne/267-rozwazanie-1-6-pytan.html
„Ponieważ rozdziały 4 i 5 opisują wydarzenia po służbie Jezusa, jako Kapłana i po sądzie należy przypuszczać, i tylko przypuszczać, że mogą oni pochodzić z innych planet a nie z ziemi. Z tych też powodów nie możemy jednoznacznie wypowiedzieć się za jedną jak i za drugą opcją.”
http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/krolowie.htm
„Co oznacza "wschód" w Biblii? Walter Bauer w autorytatywnym leksykonie wczesnej literatury greckiej zauważa, że w liczbie mnogiej "wschód" (gr. anatole) odnosi się do geograficznego kierunku (Mt.2:1; 24:27), zaś w pojedynczej do astronomicznego - niebiańskiego wschodu (Mt.2:2; Łk.1:78).(1) …Autor Apokalipsy używając terminu "wschód" kieruje więc naszą uwagę na tron Boży. Kim są królowie, którzy przychodzą z niebiańskiego wschodu, jako przeciwwaga dla koalicji niezbożnych zebranej na ziemi przeciwko Resztce Bożej? Kluczem do odpowiedzi na to pytanie wydaje się rada 24 Starców wokół tronu Bożego.”
Wyjaśniałam, że patrząc na nocne niebo jesienią i zimą na wschodzie widzimy gwiazdozbiór Byka. ( W ostatnich 2-3 latach zmienia się Oś Ziemi i jest przesunięcie gwiazdozbiorów.) Pozornie na jego tle znajduje się bardzo odległa galaktyka odkryta przez astronomów i opisana jako „radioźródło 3c 123”. Jest to  kosmiczny wschód - niebiański kierunek.
USŁYSZAŁAM, że Król Lajszla oddał „klucze” i dowodzenie Jezusowi, gdyż nie zaparł się Króla Cywilizacji i wypełnił swoje zadanie. Jezus powróci na swoją planetę, do swojego królestwa… Mówił - „moje królestwo nie jest z tej ziemi…” Z Ewangelii wiemy że Jezus miał 12 apostołów oraz kilkudziesięciu uczniów. Jego apostołowie to przedstawiciele cywilizacji z którymi współpracuje. Jeden z nich – Judasz zdradził go, tak jak Lucyfer zdradzili Króla Lajszla. Jezus został skazany na śmierć chociaż był niewinny i to samo zrobił Lucyfer ze swoimi ludźmi. Jezus własnym przykładem pokazał co zrobili z Królem Cywilizacji Człowieka - Królem Lajszla w czasach Pierwszej Cywilizacji na Ziemi…
 W proroctwie Apokalipsy jest mowa o 24 Starcach… Nikt nie rozumie kim są. Są to bardzo stare 24 Kosmosy, które uznały Jezusa za godnego, aby otworzył Księgę…
Biblia 1000-lecia Ap.
5. I mówi do mnie jeden ze Starców: «Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida2, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci».
6 I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię3.
7 On poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę.
8 A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych.
9 I taką nową pieśń śpiewają: «Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć, bo zostałeś zabity i nabyłeś Bogu krwią twoją [ludzi] z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu,
10 i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami4, a będą królować na ziemi».
11 I ujrzałem, i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Zwierząt, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy,
12 mówiących głosem donośnym: «Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo».
13 A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!»
14 A czworo Zwierząt mówiło: «Amen». Starcy zaś upadli i oddali pokłon.
Jezus otworzy „księgę życia” w której zostali zapisani wszyscy wybrani Twórcy od stworzenia świata na Ziemi. W Ewangelii Jezus mówi o tym w przypowieściach: „Dwóch będzie na dachu, jeden będzie wzięty drugi zostanie…”, itd. Co to znaczy? Zostaną porwani na swoje statki, którymi przybyli… Nagle zaczną znikać różni ludzie w pracy na oczach pracowników, na oczach rodziny, na ulicy, w kościele, w wojsku, w rządach... Potem zaczną znikać rodziny i całe rody! Gdy wszyscy będą na swoich miejscach rozpocznie się procedura Startu z Ziemi i powrotu do Stolicy Królestwa Kosmicznego Człowieka na Cos Te Ron. Jezus jest w swoim statku w Jerozolimie i da sygnał do Startu.
Po odlocie wszystkich statków kosmicznych Króla Lajszla, statki kosmiczne OBCYCH i wrogich cywilizacji również odlecą na swoje galaktyki i planety.
A co z ludźmi, którzy tutaj pozostaną…??? Prawie 7 miliardów ludzi…
Większość z nich powróci tam skąd przybyła… „Sprawiedliwi posiądą ziemię” – mówił Jezus….
Po odlocie obcych statków kosmicznych z Ziemi, rozkradzione części z armii statków Króla Lajszla, które zostały wykorzystane jako super technologie w OBCYCH i wrogich statkach zaczną znikać, a ich statki będą się rozpadać.
 Na Cos Te Ron trwa wojna na wielką skalę, bo kosmiczną. To co się dzieje w małej skali na Ziemi, w wielkiej skali dzieje się na Cos Te Ron. „… jak w niebie tak i na ziemi”.
 Król Lajszla pozostanie jeszcze na Ziemi, a armia 144 000 statków kosmicznych pod dowództwem Jezusa powróci na Cos Te Ron.
Aby ogarnąć ten kosmiczny bałagan potrzebny jest mądry, doświadczony i w najwyższym stopniu uduchowiony CZŁOWIEK – Król Kosmicznej Cywilizacji Człowieka, gdyż ON jest prawdziwym CHRYSTUSEM – ZBAWICIELEM dla cywilizacji CZŁOWIEKA. Ale gdzie ON jest? Tam gdzie Jego statek kosmiczny COSTERON… w Polsce… na Kaszubach. Król ujawni się gdy armia 144 000 statków kosmicznych wróci na Cos Te Ron. I stanie się tak jak to zapowiada Proroctwo Apokalipsy…. Poczytajcie…
 «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!»

Czym jest TRON BOGA?

„TRON KRÓLA LAJSZLA - J(L)AHWE  i super technologie Pierwszej Cywilizacji…”
„Ale dlaczego na ich czele przyleciał sam Król Cywilizacji CZŁOWIEKA w Kosmosie?? Odpowiedzi nie było, ale zrozumiałam, że to była i jest nadal misja specjalna…”
MISJA SPECJALNA kończy się, dlatego musiałam to spisać i przekazać do wiadomości, abyście wiedzieli co się będzie działo. Kościół niczego nie wyjaśni. Mieli na to dużo czasu! Naukowcy oficjalnie nigdy tego nie wyjaśnią…
Jest to trudne zadanie dla jednej osoby w tym "zakłamanym świecie", gdyż dotyczy spełnienia Proroctwa Apokalipsy w sposób jakiego nikt się nie spodziewał. Do tego zostali wybrani różni ludzie, nie tylko ja… Ale co oni robią…?
Kiedy to się stanie? Nie wiem, ale wskazówka jest w moich wizjach…
25 kwietnia 2018 r. była wizja o COSTERONIE, pół roku później 25 października 2018 r. była druga wizja o COSTERONIE, dwa miesiące później 25 grudnia 2018 r. uruchomiły się statki, a to oznacza, że są w gotowości do wzniesienia się w górę.
Patrzcie na rozległą dolinę w Kościerzynie i badajcie COSTERON…

Eleonora
21.01.2019

p.s.
Jedna z wieloletnich obserwatorek (nie badaczek!) moich poszukiwań i badań  była wobec mnie  bardzo krytyczna lecz po publikacji mojego tekstu (powyżej) nieoczekiwanie napisała, cyt. "Pięknie opisalas ten temat nikt o tym nie mówi, a to oznacza że jeszcze brakuje nam zjednoczenia... dziękuję Pozdrawiam Serdecznie"          

Doskonale zna środowisko psychotroników i potwierdziła, że ani psychotronicy, ani ufolodzy, ani naukowcy nigdy takiej możliwości nie brali pod uwagę. Czy oznacza to, że do tej pory świadomie lub nie, byli zjednoczeni i  współdziałali z okupantami na szkodę CZŁOWIEKA? I co teraz zrobią gdy Costeron i armia 144 000 statków kosmicznych Króla Lajszla została odcięta – zablokowana dla okupantów? Zjednoczą się…? Popatrzmy co teraz będzie się działo wśród psychotroników i ufologów… Czy naukowcy  zmienią swoje poglądy? Nie sądzę, do końca świata będą twierdzić, że jesteśmy potomkami małp i nie mamy żadnej przeszłości. Patrząc na to co się dzieje na świecie, dużo czasu nie zostało...
 I jeszcze jedno...Watykan stoi na jednym ze statków Króla Lajszla... To samo w Jerozolimie... Tam gdzie jest świątynia jest statek Króla Lajszla, którym dowodzi Jezus....Jak myślicie co się stanie jak te statki się wzniosą...? Miałam o tym napisać, później, ale Izrael też czyta i CZEKA.... Kto był podpięty do tych statków...?

A to art. zat. Kto wysyła wiadomości radiowe ze środka ziemi?
Z tego powodu setki lat wysyłają nam wiadomości na różne sposoby, które nie zostały zrozumiane przez ludzkość. Jednak NASA już zaczęła dekodować te zaszyfrowane wiadomości, które zaczynają ujawniać ważne tajemnice. Informacje przechowywane w najściślejszej ciszy jako tajemnica państwowa.
Czy NASA odbiera sygnały radiowe z Centrum Ziemi, obcej cywilizacji, która żyje pod powierzchnią ziemi?
NASA odbiera transmisje radiowe z setek kilometrów pod powierzchnią Ziemi, a eksperci twierdzą, że sygnały są wysyłane przez wysoce zaawansowany i inteligentny sposób życia.
"Oczywiste jest, że ktoś lub coś komunikuje się z nami", powiedział starszy źródło NASA, który poprosił o anonimowość.
"A kto ma technologię wysyłania sygnałów na powierzchnię przez setki mil ziemi i skał?"
Naukowcy po raz pierwszy wykryli sygnały za pomocą wyrafinowanych satelitów, a transmisje były odbierane w przerywanych odstępach czasu, jak podaje źródło.
Transmisje mają postać złożonego kodu matematycznego, który dalej przekonuje naukowców, że są w kontakcie z kolonią istot, których inteligencja jest o wiele lepsza od naszej.

https://misterio.tv/conspiracion/mensajes-radio-desde-centro-la-tierra

UWAGA: Otrzymałam informacje, że moje wizje oraz filmy są przejete przez grupę psychotroników  - specjalistów od manipulacji i kłamstwa. 
Pisze do mnie niejaka Jola Fi vel Joanna Jaxa vel Ramona, która wskazuje na Zieloną Górę, a tam mieszka Aleks Berdowski. Oznacza to, że w Polsce jest grupa psychotroników z różnych miast Polski oraz mieszkających poza granicami, która przejmuje moje wizje w celu manipulacji i ośmieszania.
Jola Fi przedtem występowała pod pseudonimem Izabela Jaxa. Niejaki A. Jaxa mieszka w Gdańsku i prowadzi szkołę czarownic - opisaną przed laty w Dzienniku Bałtyckim. Jeżeli otrzymacie tekst z "objawieniami" Joli Fi vel Ramona vel Joanna Jaxa lub jeszcze inne pseudonimy - to ta sama grupa "uduchowionych psychotroników" działa jako prowokatorzy manipulujący moimi wizjami...